MÓJ DOM URZĄDZANIE

NOWE RZECZY

Marzec 14, 2016
12

Cześć Kochani! Nie zrobiłam sobotniego plakatu. Nie zrobiłam, bo mój weekend był tak leniwy i tak bardzo slow i off – line, że nie było siły, która by mnie zaciągnęła do komputera – wybaczcie! Mam dla was dziś coś innego. Dziś będę się chwalić. Wymyśliłam sobie, że co jakiś czas pokażę wam na blogu różne fajne rzeczy, które stopniowo i powoli pojawiają się w naszym domu. Kiedy wracam z nimi ze sklepu czy z pchlego targu jaram się jak szalona. Dlaczego więc nie pokazać wam co mnie tak cieszy 🙂
Kiedy dom był w budowie nie kupowaliśmy prawie niczego. Nie mieliśmy żadnych mebli, pokoje były tylko surowymi ścianami i nie było w nim przede wszystkim nas. Obiecaliśmy sobie, że zaczniemy urządzać nasze wnętrza dopiero jak w nich zamieszkamy. Dziś wycieczki do ulubionych second handów, na targi staroci, czy do sklepów z dodatkami stanowią nasza największą rozrywkę.
Spójrzcie tylko, co udało nam się ostatnio wyszperać. Mówię „nam”, bo musicie wiedzieć, że to nasza wspólna, małżeńska pasja! 🙂

Nasza nowa lampa jest zdecydowanie numerem jeden wśród ostatnich zdobyczy.
Znaleziona w Sochaczewie (!!!). Wymieniliśmy w niej tylko abażur (ten na zdjęciu jest z IKEA) i porządnie ją wyczyściliśmy. Wpasowała się idealnie do naszego salonu. Nie wiem niestety jaka firma ją zrobiła, nie ma żadnej metki, znaku, nic. Podejrzewam chwilami, że to ręczna robota.

26
29
27 28

Mój numer dwa to ta misa. Najpierw przyśniła mi się. Wielka, ręcznie malowana, terakotowa misa. Taka, w której zrobimy ulubioną sałatę, gdy przychodzą znajomi. Wstałam rano i udałam się na jej poszukiwania 🙂 Czekała na mnie w TK Maxx’ ie! 😀 Uwielbiam ją. Spójrzcie tylko na ten wzór, na te kolory!

11 12 13

Kolekcja się powiększa. Teraz szukam wielkiej, ceramicznej misy, w której będę mogła wyrabiać ciasto drożdżowe na przykład.

14

Kocham filiżanki i kubki. Muszę się bardzo pilnować, żeby mieć ich odpowiednią, zdrowo rozsądkową ilość. Nie potrafiłam przejść obojętnie obok tych maluchów. Zarówno te delikatne szklane filiżanki, jak i białe kubki mamy po dwie sztuki, choć jedną obiecałam pewnej Adze 🙂
Mam ogromny problem, by zdecydować się, w którym kubku wypiję poranną kawę 🙂

1 2

Znaczniki w miedzianym kolorze, które wbiłam do doniczek z ziołami znalazłam w Tigerze.

6

Marmurowe świeczniki na tea lighty. Kiedy znalazłam je w jakimś pudle na pchlim targu w ogóle nie przypominały tych na zdjęciu. Nie było nawet widać, że są marmurowe! Ja wyciągając je z tego pudła wiedziałam, że zaprzyjaźnimy się na długo. Wyczyszczone, wypolerowane, postawione na naszym ogromnym parapecie nabrały ponownie blasku. Takie same widuję wciąż we wnętrzarskich gazetach przywożonych przez Tomka z Norwegii.

7 8 9

Kilka dni później do kompletu znalazłam marmurowe pudełko, w którym brakowało pokrywki. Sprawdza się świetnie jako pojemnik na kredki i ołówki.

19

Kuchenna waga to zdobycz Tomka.

15

Obok tego koszyka na sztućce przechodziłam kilka razy wciąż zastanawiając się czy jest mi potrzebny. Ładny, owszem, ale czy potrzebny ?:)
Nie mieści mi się do szuflady. O jego kupnie zdecydowała myśl o letnich przyjęciach w ogrodzie i o łatwym i efektownym transportowaniu sztućców na taras 🙂 Każdy powód jest dobry, by było przyjemniej. Powiększa się też kolekcja naszych sztućców. Każdy z innej parafii. Lubię to.

16 17

Taki drobiażdżek – zielony mikro wazonik. Schował się między herbatami 🙂

23 24 25

Różowe wazony są idealne na tę porę roku, na przedwiośnie, na białe tulipany i bazie.

3 21
Na koniec krzesła, które widzieliście już, kiedy pisałam o naszej kuchni. Mamy takie dwa. Oczywiście je uwielbiam.

18 _MG_0090

Wszystkie pokazane dzisiaj rzeczy, oprócz znaczników do ziół i portugalskiej misy, znaleźliśmy na targach staroci i w lumpeksach. Chcę wam pokazać jak fajnie jest miksować i bawić się różnymi rzeczami, stylami, jak komponować swoje wnętrza kupując zarówno rzeczy vintage, używane jak i te z najnowszych kolekcji sklepów wnętrzarskich. Jestem pewna, że właśnie w ten sposób tworzy się charakter naszego domu.
O innych używanych rzeczach, które są już w naszym domu mogliście przeczytać w poście Lubimy vintage.

Jak wam się podobają nasze #nowe rzeczy ?
Uściski.
Dobrego tygodnia.

Może Ci się również podobać

23 Komentarze

  • Odpowiedz Tekstualna Marzec 14, 2016 at 11:08 am

    Bardzo! Krzesła love!

  • Odpowiedz Paulina Marzec 14, 2016 at 11:10 am

    Świeczki i talerz boskie! <3

  • Odpowiedz Paulina Marzec 14, 2016 at 11:25 am

    Najpiękniejsze wnętrze!

  • Odpowiedz Monika Dawidowicz Marzec 14, 2016 at 11:47 am

    Czekałam na sobotni wpis i byłam trochę rozczarowana, że go nie dodałaś, ale Nowe Rzeczy to strzał w dziesiątkę i czuję się całkowicie usatysfakcjonowana. Doskonały przykład na to, że nie trzeba dysponować milionowym budżetem, żeby fajnie urządzić wnętrze. Jesteś pomysłowa i masz dobre wyczucie – to wystarczy by być inspiracją dla innych. Świetne znaleziska i zdecydowanie czekam na kolejne.

    • Odpowiedz Basia Szmydt Marzec 14, 2016 at 12:58 pm

      Moja Droga plakat będzie – kupiłam już wielki brystol biały 🙂

  • Odpowiedz Dorota Marzec 14, 2016 at 12:02 pm

    LAMPA BOSKA!

  • Odpowiedz Hania Marzec 14, 2016 at 12:05 pm

    Basia, niezmiennie inspirujesz 🙂 Muszę się w końcu ogarnąć i wybrać na jakiś targ staroci organizowany w okolicach Trójmiasta :))

  • Odpowiedz jaśminowasia Marzec 14, 2016 at 12:26 pm

    Rewelacyjne zdobycze, uwielbiam domy z klimatem, a Wasz taki jest. Pozdrawiam.

  • Odpowiedz Ange76 Marzec 14, 2016 at 1:42 pm

    Świeczniki i marmurowe pudełko – ekstra. Potrzebuję ich! 🙂

    Nigdy nie byłam na targu staroci – pora to zmienić 🙂

  • Odpowiedz Manufaktura Pomysłów Marzec 14, 2016 at 2:04 pm

    Lampa cudo :))))

  • Odpowiedz emmsik Marzec 14, 2016 at 3:08 pm

    A ja proszę o informacje nt. lokalizacji (wartych do odwiedzenia) podwarszawskich targow bo na tych w stolicy cieżko znaleźć cos po „okazyjnej” cenie

  • Odpowiedz salusiowo Marzec 14, 2016 at 3:15 pm

    Bardzo Nam się podobają stare/nowe rzeczy

  • Odpowiedz Anraszka Marzec 14, 2016 at 4:52 pm

    Baśka! Wszystko cudo! ta misa – chcę taką samą! Bardzo mi się to mieszanie podoba, tzw. wszystko z innej parafii… Coś czuję, że niedługo zapuka do Was jakiś magazyn wnętrzarski 🙂

  • Odpowiedz Ania Marzec 14, 2016 at 6:47 pm

    Waga boska. Zresztą, inne rzeczy tez. Wazony muszę rowniez pomnożyć, bo zaczął sie przeciez sezon na znoszenie zielonego do domu 🙂 Mimo wszystko, na kolejny plakat i tak czekam 😉

  • Odpowiedz Ola Marzec 14, 2016 at 6:47 pm

    Talerz cudny. Dla mnie tk-max to taki pchli targ troche. Wpadasz na chwile i wychodzisz po 2h. Ale mozna znalezc cuda. Lampa rządzi!!! Kiedy ten targ w Sochaczewie sie odbywa???

  • Odpowiedz Agnieszka Marzec 14, 2016 at 7:32 pm

    Ta misa jest super, a ja TKMaxx nie mam, buuuuu. Wszystko bym przytuliła, poza marmurowymi drobiazgami – nie mój klimat 🙂 Basiu, a zdradź, co to za herbatki tam macie, bo opakowania mają fantastyczne 🙂

  • Odpowiedz Katjuszka Marzec 14, 2016 at 9:05 pm

    Uwielbiam wszystko! Każdą rzecz, którą pokazałaś, bo sama bardzo lubię takie wyjątkowe rzeczy!

  • Odpowiedz Iza Marzec 15, 2016 at 7:25 am

    Myślę, że Wasz dom będzie miał nieprawdopodobnie zajefajny charakter! (że tak delikatnie to nazwę) 😉 Już wcześniej pisałam, że imponuje mi Wasza postawa . Dzisiaj dodam, że podziwiam Waszą konsekwencję i spokój z jakim podchodzicie do urządzania swojej przestrzeni. Ja nigdy jej nie miałam, wolałam coś kupić na łapu capu, często to były bardzo słabe decyzje, które później trudno cofnąć lub nawet nie można. Wasze podejście jest idealne i fajnie, że możemy być uczestnikami waszych radości. 🙂

  • Odpowiedz Agata Pierzchała Marzec 15, 2016 at 9:11 am

    Ależ smaczki! Uwielbiam, sama mam fotel, stolik, kilka mis, skrzynię i kilka naczyń rzymskich ze staroci. Podpowiesz gdzie najczęściej jeździsz? Ja albo Czacz pod Poznaniem, albo Stara Rzeźnia w Poznaniu lub giełda samochodowa w Łodzi. Podpowiedz, gdzie bywasz 🙂

  • Odpowiedz Ewa Marzec 15, 2016 at 4:11 pm

    Do kubków i filiżanek i ja mam słabość, ciężko mi często zrezygnować z zakupu i wciąż mam jakiś nowy ulubiony.

  • Odpowiedz sigrun Marzec 18, 2016 at 1:09 pm

    jaka lampaaaaa! czaaad! ależ znalezisko!- jej zazdroszcze najbardziej, sama znam takie cuda ze skandynawii ale te designerskie sa niebotycznie drogie! szczescie macie ze mieszkacie na poludniu, tam o wiele latwiej o takie skarby, wiem bo nie raz sprawdzalam rozne rejony kraju. najbardziej spodobalo mi sie zdjecie z psuzka herbaty z cytatem M.Monroe- co to za herbata?

    • Odpowiedz Basia Szmydt Marzec 18, 2016 at 6:19 pm

      to jest jakaś taka mieszanka z hibiskusem, bardzo dobra. Dostępna w almie, z tego co wiem 🙂 ps.mieszkamy prawie w środku Polski i wydaje mi się, że więcej smaczków można znależć w okolicach granicy z Niemcami na przykład 🙂

  • Odpowiedz Marta Listopad 18, 2016 at 12:44 pm

    Ależ u Ciebie pięknie, Basiu!!

  • Napisz odpowiedź