Basia bloguje CO U NAS?

10 FANTASTYCZNYCH RZECZY, KTÓRE MOŻESZ ZROBIĆ LATEM

Czerwiec 20, 2017
28-1

Wczoraj jedna z moich czytelniczek zapytała mnie czy czytam czasami swojego bloga? Ależ oczywiście! Mam ten komfort, że wszystko co tu pokazuję wydarzyło się naprawdę, jest częścią mojego życia więc oglądanie zdjęć, które tu zamieszczam i czytanie swoich tekstów to dla mnie jak rodzinny pamiętnik. Po ostatnim przeglądzie postów wpadłam na pomysł, by bazując na niektórych z nich stworzyć listę fantastycznych rzeczy, które można zrobić latem. Zebrałam w całość moje ulubione letnie posty. Tylko spójrz ile dobrego na nas czeka za przysłowiowym zakrętem 🙂

1. ZRÓB LISTĘ tak jak ja w poście 32 absolutnie cudowne rzeczy, które zrobię w lipcu.

Choć nie wszystko z mojej listy się wydarzyło to tworzenie jej dało mi duuuużo radości. To nie muszą być wyszukane rzeczy, miejsca i rozrywki. Znasz mnie – wiesz, że mi do szczęścia wiele nie potrzeba i do tego samego zachęcam ciebie odkąd bloguję. Zrób sobie listę książek, które przeczytasz pod gruszą, piosenek, do których zatańczysz ze słuchawkami w uszach gdzieś w parku o złotej godzinie, miejsca w swoim mieście, które chcesz zobaczyć. Możliwości są nieograniczone 🙂

gif-urodzinowy-2

2. WYPRAW PRAWDZIWE LETNIE PRZYJĘCIE

Letnie przyjęcia, najlepiej w ogrodzie to jest coś wspaniałego. Do tego grill albo ognisko, letnie ciasto z truskawkami, zimne prosecco, znajomi i przyjaciele, poduchy na trawie i nic więcej do szczęścia nie potrzeba. Nie masz ogrodu? Przecież to żaden problem. Ostatnio na Polu Mokotowskim czy na Bulwarach Wiślanych widziałam tłumy spędzające czas w taki właśnie sposób. I nic nie szkodzi, że mieszkają w blokach. Moim ulubionym wspomnieniem jest moje urodzinowe przyjęcie sprzed kilku lat. Już niedługo zaktualizuję wspomnienia, bo mam zamiar zrobić prawdziwe garden party! 🙂

151-1024x6821

3. WYBIERZ SIĘ NA SPŁYW KAJAKOWY

To jest coś fantastycznego. Żałuję bardzo, że nie udało nam się wyskoczyć na planowany spływ w Boże Ciało. Myślę, że spróbujemy raz jeszcze w sierpniu. Pomyśl tylko: kajaki, spokojne jezioro gdzieś na Mazurach, mała rzeczka w sam raz na kajak, cisza, spokój, małe wioski, w których gościnni gospodarze poczęstują cię pierogami, minimalna ilość bagażu, wreszcie biwak, spanie pod namiotem i pyszna grochówka z kociołka nad ogniskiem. Wystarczy wyszukać w google gdzie organizowane są takie spływy, gdzie możesz wypożyczyć kajak, zarezerwować termin i w drogę – choć na weekend. W tym poście znajdziesz super przydatne informacje dotyczące tego co ze sobą na taki spływ zabrać i jak się do niego przygotować.

31 IMG_6495-Kopiowanie

4. ZRÓB RODZINNĄ KOLACJĘ NA PLAŻY

Brzmi jak egzotyczna abstrakcja? Nic z tych rzeczy, jeśli tylko tak jak ja zadowolisz się bułką z dżemem i kakao. Czasem jest tak, że myślisz sobie, że wszystko nas ogranicza. Zaczynając od macierzyństwa, poprzez kasę, a kończąc na czasie. Serio? Powiadam ci ja – zmień perspektywę i nastawienie. Jeśli jesteś na przykład z Lublina – jedź gdzieś w okolice Zawieprzyc, znajdź wolną łąkę przy rzece Wieprz, weź spray na komary, kanapki, herbatę w termos i : tadammm! Oto twoja kolacja na plaży. Życie jest bardzo, bardzo proste, tylko my lubimy je komplikować. A ja z całego serca życzę ci, by ta kolacja kiedyś odbyła się na takiej plaży jak ta w chorwackim Bibinje.

IMG_3983-Kopiowanie IMG_3989-Kopiowanie

5. JEDŹ DO BABCI NA WIEŚ

Oczywiście jeśli jesteś szczęściarą i taką posiadasz. Jeśli nie – spróbuj poszukać wśród znajomych, przyjaciół. Może zorganizujesz krótkie wakacje u ich rodziny na wsi? Może jakaś agroturystyka gdzieś na końcu świata w Polsce? Ostatnio na Instagramie obserwuję cudny profil Baczki Dworek albo Wiejską Zagrodę Podlasie. Wydaje mi się, że to wymarzone miejsca dla dzieciaków na weekend. Ja zabieram swoich chłopaków do mojej babci co roku. To dla mnie cudowny powrót do dzieciństwa. Nic nie może równać się z zapachem polskiej wsi, skoszonym sianem, chlebem z miodem i białym serem, bobem wyłuskanym z łupin samodzielnie małymi raczkami. To jest dla mnie synonim szczęścia.

1-8 12-6

6. RZUĆ WSZYSTKO I JEDŹ DO RZYMU

Rzym to moje najsłodsze wspomnienie z zeszłego roku. Ten post, w którym opisuję ci mój weekendowy wypad do tego miasta jest jednym z moich ulubionych. Nie ma takiego drugiego miasta jak Rzym. Jeśli tylko masz możliwość szukaj tanich biletów i wyskocz na weekend. Zgub się gdzieś na Trastevre, idź na pyszne espresso, napij się wody z fontanny, ponarzekaj jak gorąco, zjedz najlepszy makaron w życiu, postaraj się zostać nieprzejechaną przez pędzącą Vespę i odkryj swoje własne ścieżki. Podróże to coś, na co z chęcią wydałabym ostatnią złotówkę. Marzę, by znaleźć się tam jeszcze nie jeden raz. To właśnie możliwość zwiedzania świata uważam za najcenniejszą rzecz jaką posiadam.

2-3 28-1

7. ZAJMIJ SIĘ DOMOWYMI KWIATAMI

Wystaw je na balkon, przesadź, kup nowe, zrób sobie domową dżunglę – nawet w bloku. To właśnie teraz jest najlepszy czas, żeby odżywić je trochę nawozem, dać im nową doniczkę, zrobić prysznic. Błękitne, letnie niebo za oknem i zieleń doniczkowych kwiatów to duet idealny. Przeczytaj mój post o kwiatach w moim domu. Ich pielęgnacja to naprawdę prosta sprawa. Po skończonej pracy zaserwuj sobie miskę bobu, truskawek albo sadzone jajko z młodymi ziemniakami i mizerią. Halo, halo? Czyżby lato w pełni ? 🙂

3-1 MG_1545

8. ZRÓB ALBUM Z WAKACJI

Wciąż robimy zbyt wiele zdjęć, a za mało z nich wywołujemy. Może czas na album z najlepszymi zdjęciami z twoich rodzinnych wakacji. Ja wciąż postanawiam, że w tym roku zabiorę się za wywoływanie i katalogowanie naszych zdjęć w albumach, ale szewc bez butów chodzi. Mój ulubiony to zdecydowanie ten z Malagi. Spójrz w jaki prosty sposób go zrobiłam. Te materiały znajdziesz u siebie w domu, wystarczy odrobina wyobraźni. Do tego postanowienie, że wywołasz choć część fotek, a potem zarezerwujesz sobie wieczór, by umieścić je w albumie. Powodzenia!

2-3 (1) 15-1

9. BĄDŹ TURYSTĄ W SWOIM MIEŚCIE

Mikrowyprawy to jest to! Może zabawisz się w bycie turystą w swoim mieście? Odwiedzisz muzea, w których ostatnio byłaś w podstawówce? Raz, że one naprawdę się zmieniły i na próżno szukać w nich smutnych pań w kapciach, a dwa, że jeśli jesteś mamą, odkrywasz świat na nowo. Muzeum, kino, pokaz fontann, wizyta na zamku, letnie kino. Miasto oferuje tysiące atrakcji, trzeba tylko wiedzieć gdzie i czego szukać. Ja lubię podczytywać blogi, na których dziewczyny polecają fajne miejsca w Warszawie dla dzieciaków. Ostatnio odkryłam blog Moi Mili, gdzie jego autorka opisuje najlepsze place zabaw w Warszawie. Są naprawdę wypasione! Lubię też w sobotę rano wejść na stronę Czas Dzieci, gdzie też mogę znaleźć dla chłopaków fajne atrakcje. Czasami po prostu wychodzimy z domu bez celu i szwendamy się w poszukiwaniu miejskich przygód. Ostatnio pisałam ci za co kocham miasto. Nie musisz wyjeżdżać do Rzymu, by trochę pozwiedzać. Chodzi po prostu o to, żeby się ruszyć i wykorzystać ten piękny, letni czas.

2-1024x7441

10. WRÓĆ DO FORMY I POMYŚL O SOBIE

Lato to czas, kiedy jestem najbardziej produktywna, kiedy wszystkiego chce mi się dwa razy bardziej, kiedy moja doba cudownie się wydłuża, a ja mam energię, którą mogłabym obdzielić kilka osób. Lato do też zazwyczaj czas, kiedy więcej czasu poświęcam na dbanie o siebie, na ruch na świeżym powietrzu, na pływanie w jeziorze, na dobre i zdrowe jedzenie, tonę warzyw i owoców. Nigdy nie jestem gotowa na sezon bikini, bo zaczynam dbać o formę, kiedy sezon jest w pełni 😀 Może jeśli nie masz żadnych perspektyw na urlop, wakacje zagraniczne lub nawet te w Polsce, może jeśli aktualnie jesteś bez kasy – zrób sobie prezent i zacznij ćwiczyć. Teraz, kiedy letni świat tak pięknie wygląda i pachnie będziesz mieć więcej motywacji, by zrobić wieczorny jogging, niż wtedy, kiedy za oknem listopad i pizga złem. Mam rację? 🙂 Joga w parku, jogging nad Wisłą lub w parku – przecież to jest za darmo.

IMG_2153

Jak ci się podobają moje propozycje? Ja dzisiaj siadam i planuję nasz lipiec. Już dziś wiem, że jak wszystko dobrze pójdzie, to spełnią się moje kolejne marzenia. Mam ochotę na ciepłą wodę, na wyjazd do babci na wieś, na mikrowyprawy do Warszawy, na objazdówkę po Polsce, ale tak najbardziej, najbardziej to mam dziś ochotę na miskę letniego bobu!
Cudnego lata.
Ściskam.
B.

Hej! Podoba Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi i kliknij, w któryś z tych dwóch niebieskich guzików :).

Może Ci się również podobać

5 Komentarze

  • Odpowiedz Agnieszka Czerwiec 20, 2017 at 10:34 am

    Basiaaaa i nauczyłaś się tego warkocza? 😀 Może jakiś kurs/krótki post dla łamag życiowych w czesaniu? 😀

    Super, w tym roku też pomyślę o takiej liście, żeby wykrystalizować moje prawdziwe pragnienia na lato i nie mieć poczucia, że lato uciekło, a ja zostałam smutna sierotka.

    • Odpowiedz Basia Szmydt Czerwiec 20, 2017 at 10:37 am

      No oczywiście, że się nie nauczyłam! Muszę wpisać na listę priorytetów 😀

  • Odpowiedz Pola - Odpoczywalnia Czerwiec 21, 2017 at 8:57 am

    Bardzo podobają mi się Twoje propozycje! Wiele z tych rzeczy robimy od zawsze, lato zdecydowanie lepiej smakuje z piknikami, namiotem i letnimi spacerami we własnym mieście (u mnie na blogu ostatnio pisałam o dachu Centrum Spotkania Kultur, miejskiej łące i okolicach;) ).
    Zawieprzyce wpisuję na listę, bo ciągle mi mało fajnych lubelskich okolic!

  • Odpowiedz Anul Czerwiec 21, 2017 at 2:54 pm

    Super post Basiu, bo najważniejsze to cieszyć się małymi rzeczami, jakkolwiek banalnie to brzmi 🙂 Cudownego lata!

  • Odpowiedz Pani b Czerwiec 22, 2017 at 5:37 am

    Heh. Jadę do pracy zatłoczonym metrem, myślę „ciekawe co u Basi?”, ledwo wyciągam z torebki telefon, patrzę, a tu odpowiedź na moje pytanie:) thx:)

  • Napisz odpowiedź