INSPIRACJE

DREWNIANY DOMEK.

Kwiecień 15, 2014
71 (2)

Był domowy chleb. Były muffinki. A i owszem.
Dzieci, w tym jedno zaliczające tysiące skoków rozwojowych, mega absorbujące i sprawiające, że waga rodziców sama idzie w dół dzięki robionym dziennie kilometrom. Tak, tak mówię o Marcinie. Tym od baterii i rozciętego łuku brwiowego. Marcin zdobył nowe umiejętności! Rodziców rozpiera duma. Nauczył się (całkiem sam!) wchodzić na krzesła, z krzeseł na stół, ze stołu na parapet! Jest niesamowicie uzdolniony. Poza tym potrafi też wejść z łóżka na komodę, a z komody w ostatniej chwili już w locie łapiemy go na zmianę – albo ja, albo Tomek. Nie chcemy by brzydkie siniaki zagościły na jego buźce. Przecież to taki aniołek…
Nooooooot! Tak naprawdę, to pogoń za wciąż robiącym sobie krzywdę Marcinem to niezły hardcore. Nie wiem skąd to dziecko ma tyle energii i tyle pomysłów na własną autodestrukcję. W naszym domu, w dolnych szafkach nie ma już prawie nic. Wszystko pochowane. Kontakty pozalepiane. Kable pochowane. A ten Mały Eksplorator i tak zawsze coś znajdzie.

1 2 3 6 10

Nasz rezolutny roczniak daje się we znaki nie tylko nam – rodzicom. Michał, choć z całego serca chciałby być najlepszym starszym bratem roku, czasem po prostu nie daje rady, kiedy po raz kolejny dostaje drewnianą łyżką w głowę.
Nie zdziwiło mnie więc w ogóle, kiedy mój nowy fantastyczny pomysł spotkał się z tak wielką aprobatą Michała 🙂
Niestety na początku tylko Michała. Musiałam użyć całego swojego uroku osobistego i wszystkich do perfekcji wypracowanych umiejętności przekonywania innych, że to co myślę i mówię jest najbardziej słuszne, żeby w końcu padło magiczne ” OK – zrobię to” 🙂 Słowa te wypowiedział zarówno najlepszy dziadzio świata – czyli dziadzio Piotrek i równie najlepszy tata świata – tata Tomek 🙂
O co chodzi? O domek! Domek, który wydarłam kiedyś z jakiejś hiszpańskiej gazety wnętrzarskiej i który teraz zamarzył mi się w pokoju chłopaków. Okoliczności i warunki były teraz najbardziej sprzyjające – ogromny pokój z niewykorzystaną przestrzenią, charakterek Marcina i wizja Matki, której nic nie stanie na przeszkodzie 🙂

16

4 8 11

Michał nie przestawał mówić i chodzić po pokoju, gdzie trwały prace. Mój tata pracował przy domku od 9:00-23:00. Tomek pomagał mu, jak tylko Mały Człowiek zechciał się zdrzemnąć.

12 513

I tak oto powstał! Piękny! Spełnienie moich marzeń z dzieciństwa. Domek jest mega solidny. Wieczorem usiedliśmy z Tomkiem na górze. Pokoik pachniał drewnem. Cudownie 🙂
Góra dla Miśka, dół dla Marcina. Paweł i Gaweł. Michał ma odrobinę świętego spokoju. Marcin jest szczęśliwy, że może się schować. Zdaję sobie sprawę, że idylla nie będzie trwała zbyt długo i  mój młodszy syn rozpracuje sposób jak dostać się na górę. Myślę jednak, że było warto, a domek powstał, by cieszyć moje dzieci przez kilka ładnych lat. Mnie zresztą też 🙂

Przede mną najlepsza część programu – ozdabianie domku. I tu moja serdeczna prośba – pomóżcie, poradźcie. Co zrobić, żeby fajnie wyglądał. Chcę pomalować go na biało, pozostawiając barierkę i schodki w kolorze drewna. Co dalej? Jakieś sugestie?
Będę wdzięczna za wszelkie.

Ściskam i pozdrawiam ciepło!

714 15

 

Może Ci się również podobać

25 Komentarze

  • Odpowiedz Basia Kwiecień 15, 2014 at 9:31 am

    Ja widzę tu tylko styl marynarski. Pomaluj na biało, zrób czerwono niebieskie pasy, kotwicę, powieś linę 🙂

    • Odpowiedz Basia Szmydt Kwiecień 15, 2014 at 9:33 am

      świetny pomysł 🙂

      • Odpowiedz Basia Kwiecień 15, 2014 at 9:36 am

        Możesz to zrobić również w szarości i granacie by było bardziej „męsko” 😉

  • Odpowiedz monislawa Kwiecień 15, 2014 at 9:37 am

    Wspaniały pomysł!!

  • Odpowiedz Agu Kwiecień 15, 2014 at 9:43 am

    Genialny Dziadek !!!! 🙂 Pomysł – rewelacja !!

  • Odpowiedz Lufcik Kwiecień 15, 2014 at 9:57 am

    Zalezy co lubią dzieciaki 🙂 Styl marynarski jest świetnym pomysłem, może być też opcja dżungli i domku na drzewie! Nie ważne w jakim będzie stylu, budowla i tak robi ogromne wrażenie!

  • Odpowiedz Ewa Kwiecień 15, 2014 at 10:06 am

    Rewelacja! Też taki chcę!

  • Odpowiedz Edyta Zając Kwiecień 15, 2014 at 10:15 am

    Jestem mocno zaskoczona, że Marcin jeszcze nie skorzystał z drabiny.

  • Odpowiedz Magda Kwiecień 15, 2014 at 10:44 am

    ale czad!<3

  • Odpowiedz Basia Kwiecień 15, 2014 at 11:56 am

    Super, ja cały czas myślę nad antresolą ze ślizgawką. Ale podejrzewam, że zanim zabiorę się za remont pokoju chłopaków to s
    ślizgawka będzie już nie fajna:)

  • Odpowiedz Lucy eS Kwiecień 15, 2014 at 11:59 am

    reeewelacja!
    pomysł na styl marynarski to też mój faworyt

  • Odpowiedz MamaFromPoland Kwiecień 15, 2014 at 12:05 pm

    Po prostu bajka:)
    Sama bym się ucieszyła z takiej kryjówki dla siebie;)
    Styl marynarski? Jak najbardziej. Sama się zastanawiam nad takim stylem w pokoju chłopców jak się Wiktor do Mikołajka niedługo wprowadzi:)

  • Odpowiedz Gosia Kwiecień 15, 2014 at 12:09 pm

    Rewelacyjny ten domek! Marzyłam o takim jako dziecko,a i pewnie teraz bym chętnie pobyła w takiej twierdzy 😀

  • Odpowiedz Amarena Kwiecień 15, 2014 at 12:09 pm

    Domek świetny!!! Znając Twoją kreatywność na pewno będzie równie wspaniale wykończony!

  • Odpowiedz Kasia Walczak-Nowak Kwiecień 15, 2014 at 12:57 pm

    Ja cię kręcę, domek cudny. Jesteście zdolniachy! :-))
    Ja też widzę go w marynarskim stylu

  • Odpowiedz dobrze zorganizowana - Magda Kwiecień 15, 2014 at 1:37 pm

    Ale fajny domek 🙂

  • Odpowiedz Historynka Kwiecień 15, 2014 at 8:49 pm

    Moje rodzeństwo też miało łóżka na antresoli, nie na takiej ślicznej, ale spełnione marzenia były. Ja tchórz się bałam tak wysoko spać.

  • Odpowiedz karolina Kwiecień 16, 2014 at 7:01 am

    a ja bym pomalowała na biało i na to czarne kropki: regularnie ale nie za gęsto. barierki surowe. 🙂

  • Odpowiedz Paula Kwiecień 17, 2014 at 10:34 am

    Ale świetny, świetny, ŚWIETNY pomysł z tym domkiem !

  • Odpowiedz Ola Kwiecień 17, 2014 at 3:21 pm

    Wow!!!

    Pozazdrościć Dziadka! Piękny domek. Ja bym pomalowała na biało z granatowymi akcentami 🙂

  • Odpowiedz Matka. Kwiecień 18, 2014 at 7:27 pm

    a my na blogu piekarnikowe pudło pokazujemy :xxxxx moc radości, ale..

    Szanowny Dziadziu Piotrze,
    jeżeli w swojej karierze, chce Pan wykonać coś wspólnego dla miłej, małej dziewczynki i starszego pioruna – mam całkiem spory pokój, dużo dobrej kawy, a i obiad zrobię na Pana przyjście.

    wspaniały! gratulacje!
    + mnie nie pytaj, u nas wszystko jest białe 😀

  • Odpowiedz gosia Kwiecień 21, 2014 at 8:26 am

    „Nie wiem skąd to dziecko ma tyle energii”
    tiaaaa – a ja chyba wiem 😉
    są takie okresy w moim życiu, że przesyt informacji wszelkich sprawia,iż nie mam ochoty czytać niczego i słuchać niczego…zawsze w tych okresach czytam TYLKO Twojego bloga Basia…
    także tego…
    <3

  • Odpowiedz aga Kwiecień 23, 2014 at 8:20 am

    ALE CZAAAD! ja też taki chcę!

  • Odpowiedz Paulina - lenaikuba.pl Kwiecień 25, 2014 at 10:44 am

    Matko i… synowie! 😉 Ja buduję tylko domki z poduch i materacy, namioty z suszarki ogrodowej i krzeseł, jeden za drugim 🙂 a tu takie cudo u Was. Chyba muszę zmobilizować naszego Dziadka… albo Babcię! 🙂 Szkoda tylko, że u nas sufit 220 😛
    Pozdrawiam!

  • Napisz odpowiedź