CO U NAS?

WIELKANOC 2015

Kwiecień 7, 2015
IMG_3229-Kopiowanie

Każda okazja by poczuć się wyjątkowo, by pobyć razem z najbliższymi, pomiętosić się na maksa, celebrować momenty jest dobra. Oczywista oczywistość. Dawno temu obiecałam sobie, że nie będę się spinać kiedy będą zbliżały się Święta. Nie będę szorować mieszkania, gotować miliona potraw i stresować się byle czym. Nie to jest najważniejsze. Z reguły łatwo powiedzieć – trudniej zrobić. No cóż okazuje się, że po kolejnych z rzędu świętach jestem w tym coraz lepsza. Co prawda umyłam okna, ale Mały Marcin stwierdził, że mało dokładnie i poprawił nawilżaną chusteczką. Po raz pierwszy w życiu się nie przejadłam. Odpuściliśmy świąteczne gotowanie prawie w całości. Głównie dzięki zaproszeniu na obiad przez moją mamę 🙂 Zamiast tego kokosiliśmy się na sofach oglądając filmy i pełnometrażowe bajki. Czytaliśmy, graliśmy w scrabble’a i spacerowaliśmy, mimo iście zimowej pogody. Odnaleźliśmy czas na piwo z przyjaciółmi i randkę. I według mnie właśnie tak powinny wyglądać nasze idealne święta. Nie zmieniłabym niczego. Może tylko liczbę przyjęć, które trzeba zaliczyć, tak żeby można było się z każdym bliskim zobaczyć. Najchętniej wszystkie połączyłabym w jedno wspólne biesiadowanie.
Podczas Świąt mój mały chłopczyk – Michał, skończył 5 lat. Dokładnie 5 lat temu, w Wielką Sobotę, w jednym z lubelskich szpitali krzyknął głośno po raz pierwszy i już na zawsze wszystko w naszym życiu zmienił. Pamiętam, że na szpitalnych korytarzach panowały wtedy ogromne pustki – wszyscy świętowali w domach. Moje dziecko właśnie zalicza kolejny skok rozwojowy. Olbrzymi! Z dnia na dzień staje się chłopakiem. Nie słodkim maleństwem, którego bezkarnie wszędzie całowałam, ale chłopakiem, który ma ogrom swoich spraw. Wzruszam się jak jasna cholera 🙂

_MG_3335 (Kopiowanie) IMG_3308 (Kopiowanie) IMG_3326 (Kopiowanie)

Wyplatam barwinkiem koszyczek wielkanocny. Prasuję serwetkę, którą zrobiła moja babcia. Bracia jedzący w piżamach marchewkowe muffiny. Dziadek totalnie zakochany w swoich wnukach. Tomek beztroski na huśtawce. Ja w jego obiektywie. Momenty.

IMG_3219 (Kopiowanie) IMG_3229 (Kopiowanie) IMG_3266 (Kopiowanie) IMG_3267 (Kopiowanie) IMG_3272 (Kopiowanie)
_MG_3365 (Kopiowanie)_MG_3378 (Kopiowanie)IMG_3421 (Kopiowanie)IMG_3442 (Kopiowanie)IMG_3444 (Kopiowanie)IMG_3448 (Kopiowanie)IMG_3515 (Kopiowanie)IMG_3525 (Kopiowanie)IMG_3548 (Kopiowanie)IMG_3564 (Kopiowanie)IMG_3574 (Kopiowanie)
Jak minęły Wasze Święta?

Hej! Podoba Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi i kliknij, w któryś z tych dwóch niebieskich guzików :).

Może Ci się również podobać

9 Komentarze

  • Odpowiedz patibloguje Kwiecień 8, 2015 at 9:11 am

    U Ciebie jest tak radośnie, że mam ochotę stworzyć podobny dom. 🙂 Moje wymarzone święta jeszcze przede mną…

    • Odpowiedz Basia Szmydt Kwiecień 14, 2015 at 12:32 pm

      dziękuję :*

  • Odpowiedz Anja Kwiecień 8, 2015 at 10:27 am

    Lubię Twój blog i nie znam Cię osobiście, ale Ciebie też lubię 🙂 fajnie tu jest.

    • Odpowiedz Basia Szmydt Kwiecień 14, 2015 at 12:32 pm

      dziękuję 🙂

    • Odpowiedz Basia Szmydt Kwiecień 14, 2015 at 12:33 pm

      🙂

  • Odpowiedz daywithcoffee Kwiecień 8, 2015 at 1:39 pm

    Strasznie lubię Twoje zdjęcia, są takie naturalne i pełne miłości! Moje wymarzone święta, „samodzielne” i z przyszłym mężem dopiero gdzieś w marzeniach… 🙂

    • Odpowiedz Basia Szmydt Kwiecień 14, 2015 at 12:34 pm

      dziękuję 🙂

  • Odpowiedz Baska Kwiecień 10, 2015 at 10:45 am

    Żurek Wygląda bardzo pysznie 🙂

  • Odpowiedz Ada Kwiecień 21, 2015 at 9:33 am

    Piękne zdjęcia 🙂

  • Napisz odpowiedź