RODZINA

MAMO JAK ROBIŁ T-REX?

Sierpień 26, 2013
43

Ten weekend był tylko dla moich dzieci.
Ogrom pracy, jaki miałam przez cały tydzień sprawił, że wyłączyłam się totalnie.
Sobota i niedziela była tylko dla nich.
Zostaliśmy w domu.
Tak po prostu.
Bez żadnych ekscytujących wycieczek, bez tony zdjęć, i nadmiaru wrażeń.
43 113-1024x330 IMG_3461-1024x682

Dom.
Śmiejący się Michał.
Gugający na całego bezzębny Marcin.
Zapach zupy pomidorowej.
Nieustajace mamoooooo.
Mamo kupa.
Mamo siku.
Mamo na dwór.
Mamo na lody.
Mamo dasz mi coś dobrego?
Mamo nie chcę spać.
Mamo kocham Cię nad życie.
Mamo zbuduj mi zamek z klocków i jaskinię dla dinozaurów.
Mamo jak robił t-rex?
Mamo cyca.
Mamo wyrzucę Cię i zmienię sobie mamusię.
Mamo oblałem się.
Mamo uśmiechnij się.
Mamooooooo !
Tak, bez wątpienia jestem matką. W rzeczy samej.

2 6 7

I kiedy tak patrzę na nich dwóch, synów moich osobistych, to sobie myślę, że dobre mam geny.
(Ja i mój mąż ofkors, bo bez niego to ciężko by było je spożytkować 🙂 )
Są idealni.
Patrzę na nich i myślę sobie – no kurde idealni!
(wiem, wiem każda mama tak ma 🙂 ).
Znam ich każda siateczkę żył, zapach ich skóry włosów, nawet syr.
A najfajniejsze jest to, że powstali z nas, że ich karmiłam i poświęciłam dla nich swoje niewątpliwe walory 🙂
(Marcin – sorry memory, wszystko co dobre musi się kiedyś skończyć – leasing cycków dobiega końca).

Są mi winni kilka rozstępów, sińce pod oczami, nieprzespane noce, wypadające włosy, zmasakrowane paznokcie,
kilka wizyt u dentysty…

Ale to nic. Wyliżę się. Myślę, że kopnął nas zaszczyt, że to właśnie my jesteśmy ich mamą i tatą, że możemy śpiewać im kołysanki, czytać i pokazywać świat.
To nie jest łatwa misja – wychować dwóch facetów na fantastycznych, pełnych ciepła i mądrości ludzi, ale jak to mówią w urzędach – ” I’ll do my best”.

5
A tak z innych ogłoszeń parafialnych to u nas jesień.
Chodzę w swetrze, mam na nogach skarpety.
Okna pozamykane.
Pizga złem na zewnątrz.
Piję zupę z kubka.
Ogórki zakiszone.
Śliwki w supermarkecie.
Fioletowe i jesienne jak cholera.
To se poszaleliśmy w tym roku.
Wykluczając deszczowy lipiec było jakieś 40 dni względnie ciepłego lata.
Jak Wasz weekend?

3IMG_3594-1024x682

Może Ci się również podobać

9 Komentarze

  • Odpowiedz lifemanagerka Sierpień 26, 2013 at 6:36 pm

    Fajne chłopaki :). I też niestety poczułam już jesień… Niby ją lubię, ale nie w sierpniu… 🙁

  • Odpowiedz Kasia Walczak-Nowak Sierpień 26, 2013 at 7:11 pm

    To prawda. Świetni Ci wasi chłopcy. Tak jak i moi ;-))))))
    a czy poważnie myślisz o zakończeniu karmienia. Bo ja miałam właśnie przez weekend takie myśli, jak wieczorem Miłosz przebudzał się co pól godziny i musiałam lecieć z cycem. Miałam dość. Tylko, ze On nie umie pić z butli.

    • Odpowiedz Basia Szmydt Sierpień 28, 2013 at 10:49 am

      myślę bardzo poważnie. Czekam tylko do skończenia 6 miesiąca, aż Mały zacznie w miarę sprawnie siedzieć na krzesełku do jedzenia i zapraszam go do stołu na wspólne obiady + plus butla ofkors 🙂 mam nadzieję, że do tego czasu nie wyłysieję kompletnie….

  • Odpowiedz natalijka Sierpień 26, 2013 at 7:24 pm

    Nasz weekend bardzo relaksujący, z ulubionym miastosnuciem 🙂
    Dziękuję Ci bardzo za piękny wpis o moim kochanym mieście 🙂 No i CHLEB Z LUDWINA- znamy znamy :))) Z lokali często bywamy w Cafe Velo na rogu Chopina i Sądowej, polecamy! może kiedyś spotkamy się na lubelskiej kawie?

    • Odpowiedz Basia Szmydt Sierpień 26, 2013 at 7:40 pm

      a proszę bardzo 🙂
      pewnie kawa i piętka z Ludwina 🙂
      a do Cafe Velo ostatnio zaglądałam z ciekawości, tak na schodek jeden weszłam tylko :D:D fajnie w środku, muszę pójść 🙂

  • Odpowiedz Mama Leonka Sierpień 26, 2013 at 7:42 pm

    Powala mnie Twoja pisanina.
    Czytałam na głos Siostrze, teraz czytam Mężowi.
    Kobieto! Chcę Cię poznać, dobrze prawisz, pięknie i prawdziwie!

  • Odpowiedz Actually, you can! Sierpień 28, 2013 at 10:20 am

    Fajne te Wasze chłopaki! 🙂 a z Ciebie super mama! Oj, tak..czuć jesień. Wolałabym lato w pełni, ech!

  • Napisz odpowiedź