JEDZENIE Pomysł na obiad

CARBONARA – najlepsza na jesienną chandrę

Październik 16, 2015
37

Dzień dobry Pani Jesień. Paskudo jedna, która tylko na zdjęciach z Pinteresta wyglądasz tak złoto, a liście powoli spadają z drzew jak na zwolnionym filmie. Rzeczywistość jest niestety trochę bardziej brutalna, bo te liście owszem spadają, ale razem z mokrym deszczem przylepiając się do twarzy.
A ten jesienny deszcz to nie tańczenie w kaloszach wesoło i skakanie po kałużach, ale mżawka tak maleńka, że myślisz, że jej nie ma, by potem wrócić do domu całkiem przemoczonym

41 51 61

Eh jesień. Dzień tak bardzo krótki, coraz krótszy. Zimno, ciemno i chwilami smutno. Nie wiem jak Wy, ale ja jesienią zapadam w mój prywatny sen. Taką powiedzmy mikro hibernację. I właśnie wtedy bardzo, bardzo lubię te powroty do ciepłego domu. Lubię, kiedy w domu pachnie jedzeniem. Lubie wygodną sofę i gdy palą się świece. I lubię też jeść na tej sofie, i gdy ciepło talerza grzeje moje kolana.
A jeśli w tym talerzu jest carbonara, to oprócz tego, że je bardzo lubię, to lubię też myśleć, że jest bez żadnych kalorii.

15

Potrzebujemy:

– makaron. Ja uwielbiam rurki pełnoziarniste Lubella (podaję składniki na całą paczkę, bo najlepiej jeść to danie w towarzystwie)
– 300 ml słodkiej śmietanki
– 2 żółtka
– ser Grana Padano (ja trę spory kawałek na tarce o drobnych oczkach, około 4 łyżki)
– boczek w plastrach (wędzony, ze sporą ilością różowego mięsa, używam około 4 plastrów)
– oregano
– 2 ząbki czosnku
– mała cebula
– 80 ml białego, wytrawnego wina (opcjonalnie)
– świeżo mielony czarny pieprz

Makaron gotuję w osolonej wodzie. W tym samym czasie na patelnię wrzucam pokrojony w kosteczkę boczek i smażę go chwilę, aż wytopi się z niego sporo tłuszczu. Zdejmuję go z patelni i na ten sam tłuszcz wrzucam posiekaną drobno cebulkę, mieszam podsmażając ją jakieś 2 minuty, a następnie dodaję posiekany czosnek pilnując, aby się nie przypalił. Jeśli używam wina, to właśnie teraz wylewam je na patelnię i całość duszę, aż alkohol wyparuje, a sos się trochę zredukuje.
Czas na resztę sosu. W miseczce mieszam żółtka, śmietankę i ser.
Do duszonej cebulki dodaję boczek, ugotowany al dente makaron i całość zalewam śmietanowym sosem.
Mieszam wszystko na ogniu przez chwilę pilnując, żeby sos się nie ściął. Podaję gorące, bo odgrzewanie powoduje, że sos bardzo gęstnieje. Najlepiej smakuje z resztą, niezużytego do gotowania wina i dobrym serialem.
Enjoy 🙂

210 37

Hej! Podoba Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi i kliknij, w któryś z tych dwóch niebieskich guzików :).

Może Ci się również podobać

2 Komentarze

  • Odpowiedz Milena Ch. Listopad 7, 2016 at 6:35 pm

    Hmmm dzisiaj zrobiłam kolejny raz z Twojego przepisu. I kolejny raz wyszło niesamowite…. dziękuję

    • Odpowiedz Basia Szmydt Listopad 16, 2016 at 7:52 pm

      carbonara – marzenie 😀

    Napisz odpowiedź