Basia bloguje CO U NAS?

CZY LUBIĘ BYĆ KOBIETĄ?

Marzec 8, 2015
IMG_4038

Czasami zastanawiam się komu w życiu jest łatwiej. Wiecie takie przemyślenia pod prysznicem, zazwyczaj jak mnie któryś z panów ostro wkurzy. Oczywiście odpowiedź jest banalnie prosta – mężczyznom. Mogłabym w tym miejscu dać upust swoim feministycznym manifestom, ale że feministką nigdy nie byłam, a mężczyzn kocham miłością bezgraniczną i wyidealizowaną, skupię się na aspektach kobiecości. Pozwoliłam sobie zrobić bilans i głębiej zastanowić się nad tym czy lubię być kobietą czy też nie.
Zacznę od tej gorszej strony. CO SPRAWIA, ŻE NIE LUBIĘ BYĆ KOBIETĄ?

1. HORMONY!
Nie wiem jak ma się rzecz w waszym przypadku, ale gospodarka hormonalna to moje drugie imię. Hormony zdominowały moje humory i nastroje. Potrafią zrobić ze mnie zimną sukę, której schodzą z drogi nawet Ci, którzy kochają mnie najbardziej na świecie. To hormony prowadzą mnie za rękę przez 28 dniową, comiesięczną przygodę, sprawiając, że mogę rozrysować mapę swoich nastrojów z precyzją godną mistrza zegarmistrza. I tylko ja wiem jak doskonała jestem planując wielkie wyjścia, na przykład do klubu, dnia 14 tego tejże przygody, kiedy to czuję się jak Miss Universe. Ta sama ja, dwa tygodnie później, zgarbiona, z setką wyprysków, wcinam czekoladę na kilogramy, w google wpisując frazy typu „jak leczyć depresję”. Hormony – przekleństwo i błogosławieństwo w jednym.

IMG_4038

2. MULTIZADANIOWOŚĆ
Muszę robić przynajmniej 5 rzeczy naraz, żeby mój dom jako tako funkcjonował. Mój mężczyzna, kiedy coś robi, potrzebuje 100 % skupienia, nawet jeśli wymienia baterie w pilocie. Są chwile, kiedy marzę o tym , by myśleć tak jak on – zerojedynkowo.
Jestem chodzącą domową encyklopedią, wspaniałym programem komputerowym, który potrzebuje doskonałego serwisu, żeby wszystko sprawnie działało i się nie przegrzewało. I tylko my kobiety wiemy, jak bardzo czasami potrzebujemy resetu, nawet jeśli polega on na bezsensownym przeglądaniu pudelka.

3. BÓL
Poród, ból brzucha, ból piersi. Nasze ciało to niekończąca się hormonalna sinusoida. Mężczyzna umiera podczas przeziębienia. Kobieta 1,5 miesiąca po porodzie kupuje karnet na siłownię.

250143_4764817237395_1035114324_n

4. UDOWADNIANIE CAŁEMU ŚWIATU
Że jest się wystarczająco dobrą, zorganizowaną, kreatywną, kochającą, ogarniającą i tak dalej. Znajdźcie mi blog faceta, który opowiada czego udało mu się dokonać na płaszczyźnie domowej, jakie jedzenie (zdrowe!) przyrządził dzieciom, jakie triki organizatorskie wprowadził, żeby usprawnić funkcjonowanie rodziny, na jakie kursy jednocześnie się zapisał i jak zadbał o swoją twarz po goleniu. Tak naprawdę do tej pory nie wiem i chyba nigdy się nie dowiem dlaczego i dla kogo wciąż to robimy. Obawiam się jednak, że dla innych kobiet.

CO SPRAWIA, ŻE KOCHAM BYĆ KOBIETĄ?

1. KOBIECOŚĆ WŁAŚNIE!
Kokieteria, podkręcone rzęsy, małe perełki w uszach, push-up, ulubione perfumy, szpilki i sukienki. Kobiece rytuały, łzy wypłakane na filmach o miłości (nawet jeśli utrzymujemy, że takich nie oglądamy), ten dres mięciutki i lody pistacjowe, te wszystkie rytuały, które sprawiają, że potrafimy poczuć się lepiej.

IMG_1258

2. BYCIE BOGINIĄ DOMOWEGO OGNISKA
Gotowanie ulubionych potraw tak, żeby zapach otulał każdy kąt domu, układanie małych ubranek kolorami w szafach, dobieranie poszewek poduszek do pory roku, świeże kwiaty, wieczorne zapalanie pachnących świeczek, segregowanie zabawek w pojemnikach, zbieranie pamiątek dzieci w dużych pudłach, prowadzenie albumów rodzinnych, robienie listy zakupów i milion innych czynności, których nikt nie zrobi z taką energią jak kobieta. Boską energią! 🙂 Kiedyś z tym walczyłam, dziś wiem, że to ja tworzę nasze domowe ognisko. Nie robię z siebie cierpiętnicy. Może dlatego, że otaczają mnie wspaniali mężczyźni, dla których świętością jest moje wieczorne spa łazienkowe czy samotny wyjazd na weekend. Jakżebym mogła odmówić im upieczenia ulubionych muffinów?

1

3. KOBIECA SOLIDARNOŚĆ
Nie mogę pochwalić się dużą liczbą przyjaciółek. Zawsze trzymałam się z chłopakami. Ale im jestem starsza, tym bardziej doceniam kobiece więzi. Trzymam się ich kurczowo, celebruję i pielęgnuję. Kobieta drugiej kobiecie potrafi być najgorszym wrogiem i najlepszą przyjaciółką. Zawiść przeplata się z ogromnym wsparciem. Kiedy po urodzeniu Michała utkwiłam sama, na wsi bez prawa jazdy – to właśnie drugiej kobiety brakowało mi najbardziej.

4. MACIERZYŃSTWO
To chyba najważniejszy punkt. Cud narodzin. Cud karmienia piersią. Cud bliskości. Emocje tak kolosalne, że wzruszam się, choć tak naprawdę już dawno po. Nikt nie zastąpi mojej roli, jako mamy. Nic nie zastąpi zapachu mojego dziecka i tej bliskości. To jest przeżycie metafizyczne, a macierzyństwo choć cholernie ciężkie i bolesne, dla  mnie jest swoistą nagrodą, za nieprzespane noce i balansowanie na krawędzi cierpliwości. (*serdeczne pozdrowienia dla oksytocyny, która pokazuje jak kochać i się zająć maleństwem, i która szybko goi to co bolało).

IMG_3894
Podsumowując wszelkie te punkty wykluczają się wzajemnie – paradoks ?! Co dodałybyście do tej listy? Co byście z niej usunęły?

Z okazji Dnia Kobiet życzę Wam celebracji bycia kobietą we wszelkich wymiarach.
Pielęgnujcie swoją kobiecość, bądźcie silne, szczęśliwe, mądre i dbajcie o siebie najmocniej jak potraficie. Uwierzcie, że możecie zmienić wszystko, uwierzcie w siebie i kochajcie siebie samą jak najlepszą przyjaciółkę.

IMG_1279

Hej! Podoba Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi i kliknij, w któryś z tych dwóch niebieskich guzików :).

Może Ci się również podobać

10 Komentarze

  • Odpowiedz Kasia Marzec 8, 2015 at 2:41 pm

    strzał w dziesiątkę z tymi wadami i zaletami! zapomniałaś jednak o jeszcze jednej prostej, uroczej i fantastycznej rzeczy, która nas uszczęśliwia i czyni nasze życie łatwiejszym – faceci, którzy nas zawsze wspierają, którzy nam pomogą, no bo jak można nie pomóc kobiecie, w których gestii jest [przeważnie] wykonanie pierwszego ruchu, adorowanie nas, kupno czekoladek i zaproszenie na kolację. 🙂

  • Odpowiedz fruskawka Marzec 8, 2015 at 2:45 pm

    Dziekuje za zyczenia 😉 Tobie rowniez zycze tego samego 😉 a przede wszystkim duzo usmiechu na twarzy i samej milosci i radosci w życiu ;)))

  • Odpowiedz Kredka Marzec 8, 2015 at 7:25 pm

    swietny wpis dawno tak sie nie ubawilam a jednoczesnie zastanowilam jakie to wszystko prawdzie:) piekna kobiecosc. pozdrawiam

  • Odpowiedz fioletowanatalia Marzec 9, 2015 at 6:41 am

    dzięki za ten post, daje dużo do myślenia i chyba czas stanąć na chwilę i się zastanowić nad sobą

  • Odpowiedz Dorota Marzec 9, 2015 at 3:48 pm

    Za takie posty Lubie Cię najbardziej☺ Masz świetny styl pisania, czuje się te emocje mimo że to tylko (albo az) słowo pisane…

  • Odpowiedz Skarby Amelii Marzec 10, 2015 at 5:13 pm

    Post świetny, a najbardziej urzekł mnie punk pt. : Bycie boginią domowego ogniska 🙂 pozdrowienia.

  • Odpowiedz Karolina Marzec 22, 2015 at 2:15 pm

    Basiu,
    kobiecość trudna i piękna sztuka. Ja kocham być kobietą. Kocham tę zmienność, która w nas jest iktora się rozwija od maleńskości po starość. Kobiecość to też cierpliwośc, która, jak sądzę, wynika właśnie z tej naszej zmienności.
    Zdolność do tworzenia rzeczy i nastrojów absolutnie pięknych i wyjątkowych.
    Dla mnie kobiecość to sumienne prasowanie pachnącej pościeli, ozdabianie kwiatów balkonem i pozowanie do zdjęć z poczuciem takiej ogromnej siły i wyjątkowości.
    Pozdrawiam Cię!
    k.

    • Odpowiedz Basia Szmydt Marzec 24, 2015 at 7:11 pm

      zazdroszczę tego pozowania 🙂

  • Odpowiedz Joanna Marzec 25, 2015 at 1:58 pm

    Basienko,
    Piszesz ze wszystkie te pozytywy i negatywy sie wykluczaja. I to jest wlasnie fantastyczne w nas. Dlatego faceci nas kochaja bo jestesmy chodzacym paradoksem. W jednej chwili wywalamy z siebie wszystkie mozliwe zyciowe frustracje i cierpienia, a za chwile usmiechamy sie zyczac milego dnia i kochajac z calych sil. Uwielbiam byc kobieta a jednoczesnie czasem gleboko nienawidze :). Ale takie wlasnie jestesmy, wciaz nieodkryte, fascynujace i zaskakujace. Sciskam cie kochana i zycze pieknego, wiosennego dnia !!! 🙂 🙂 Buziaki !

    • Odpowiedz Basia Szmydt Marzec 25, 2015 at 2:17 pm

      :*

    Napisz odpowiedź