Basia bloguje CO U NAS?

HEJ, A TY W CZYM JESTEŚ NAPRAWDĘ DOBRA?

Luty 10, 2017
19.01.2017 Wies Zaby kolo Blonia .
Pani Barbara Szmydt , jej maz jest szefem Stewardow w norweskich liniach lotniczych . Ciagle po za domem , piec dni w omu , piec dni w chmurach .
Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Powiedzmy sobie szczerze – tylko garstka z nas potrafi przyjmować komplementy z uśmiechem na ustach i uroczym „dziękuję”. Pomijam już ten oczywisty jak „pięknie dziś wyglądasz”, w obliczu którego jest szansa, że chociaż się zarumienimy. Co jeśli ktoś mówi nam: „Jesteś fenomenalna – jak ty to wszystko ogarniasz?”, „Mój Boże, ale jesteś kreatywna!”, „Nikt tak jak ty nie potrafi tak gotować” albo „Jesteś cudowną matką”. Wtedy pewnie albo mówimy magiczne „ah przestań – to nic wielkiego”, albo robimy zdziwioną minę, bo przecież w naszej ocenie nie robimy nic nadzwyczajnego. Jesteśmy szare i do bólu zwykłe. Nie to co inne…

Ja też się porównuję, wiesz? Nieustannie. Do kobiet sukcesu, które mijam na ulicy, do prezesek w korporacjach, do wysportowanych matek 3 dzieci, do koleżanek blogerek, które robią to lepiej i piękniej.

Ja też się nie doceniam. Wszystko co robię, i co rzekomo jest moim talentem uważam za coś bardzo przyziemnego. Często jestem zaskoczona swoimi sukcesami, brak mi Powera i przebojowości, mam za to nadmiar pokory, czasem zupełnie niepotrzebnej.

Ja też na jedną, małą chwilę zapomniałam jak dobra jestem w wielu rzeczach. Zapomniałam o sobie myśleć dobrze.
Dlatego dziś wzięłam czystą kartkę, zaparzyłam sobie kawy i postanowiłam wypisać wszystko to, w czym czuję się megamocna. To nie jest materiał na CV. To moja żelazna lista stworzona dla siebie samej. Lista, która sprawia, że wypowiadam swoje imię i nazwisko z dumą w głosie, sama siebie klepię po plecach i sama sobie mówię „Cholera, Dziewczyno – jesteś w tym naprawdę dobra!”.

W CZYM JESTEM NAPRAWDĘ  DOBRA?

 

19.01.2017 Wies Zaby kolo Blonia . Pani Barbara Szmydt , jej maz jest szefem Stewardow w norweskich liniach lotniczych . Ciagle po za domem , piec dni w omu , piec dni w chmurach . Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

1. JESTEM BOGINIĄ KREATYWNOŚCI.

Mój mózg wciąż tworzy. Łączy kropki w całość. Coś dokleja, domalowuje, przestawia i znajduje rozwiązanie w trybie ekspresowym. Strój na karnawał dla dziecka w jeden wieczór? Album dla nowo narodzonego maluszka? Kartki z niczego, ale na każdą okazję? Szybki detoks weekend dla dziewczyn, które przyjeżdżają? Sobotni plakat, który zaczęłam rysować, bo nie ogarniałam żadnego programu graficznego? Projekt kuchni? Proszę bardzo! Mam to, już się robi. Z palcem w nosie, bez wysiłku nadmiernego. Między śniadaniem, a obiadem.

2. JESTEM DOBRA W EVENTACH.

Mogę zorganizować kreatywne warsztaty w hangarze na płycie lotniska. Mogę też zrobić rodzinny piknik na leśnej polanie. Imprezę tematyczną, albo Sylwester w stylu „dresiarze i ich lale” – proszę bardzo. Zrobię listę zakupów w 15 minut, potem rozdzielę zadania w kuchni, a w międzyczasie zorganizuję dla każdego gościa przebranie na okoliczność imprezy. Jeśli też na niej będziesz nawet nie zauważysz, że zrobiłam też dekoracje, catering jak z Pinteresta, zorganizowałam muzykę, zrobiłam zdjęcia i napisałam o tym post 🙂 Eventy to moje życie!

3. JESTEM DOBRA W GADCE.

211

Ty możesz się przekonać o tym tutaj na blogu, bo piszę tak jak mówię. Z wyłączeniem przekleństw, które uwielbiam 🙂
Kocham gadać z ludźmi, umiem to robić. I przyjaciele mi świadkiem, że kiedy widzę mikrofon od razu kombinuję z jakiej okazji, by tu walnąć przemowę, toast lub też koncert życzeń. Mam w sobie tak zwany gen Wodeckiego czy też Krawczyka, a konferansjerka to mój żywioł. Wiem kiedy wprowadzić odpowiednie emocje do przemowy, kiedy wzruszyć, a kiedy rozśmieszyć. Wiem jaką strzelić puentę, by publika zapamiętała ten dzień na długo 🙂

4. UMIEM SŁUCHAĆ. JESTEM DOBRYM PSYCHOLOGIEM.

7-Kopiowanie1

Słucham ludzi, pod warunkiem, że nic w tym czasie nie robię (nie mam za grosz podzielnej uwagi). Jeśli już ich słucham, to całą sobą, z pełnym skupieniem. Jeśli chcą – udzielam im rad. Jak to powiedziała Malwina – mam w sobie dużo życiowej mądrości.  To akurat przekazali mi moi rodzice, nauczyli mnie postrzegać życiem takim, jakie jest – prostym. To pomaga mi pomagać innym. Umiem dać nieskomplikowane rozwiązanie komuś, kto ma doła. Umiem nauczyć go tego, by się zatrzymał, by docenił i dostrzegł to, co ważne. Mój terapeuta powiedział, że mogłabym go kiedyś spokojnie wygryźć z zawodu 😀

5. JESTEM DOBRA W URZĄDZANIU I DEKOROWANIU WNĘTRZ.

 

19.01.2017 Wies Zaby kolo Blonia . Pani Barbara Szmydt , jej maz jest szefem Stewardow w norweskich liniach lotniczych . Ciagle po za domem , piec dni w omu , piec dni w chmurach . Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Fot . Slawomir Kaminski / Agencja Gazeta

Wiem co ze sobą połączyć, wiem co do czego pasuje. Umiem stworzyć komfortowe wnętrze, a najczęściej słyszaną reakcją, kiedy ktoś wchodzi do mojego domu pierwszy raz jest „wow, jak tu pięknie”. Jestem w tym naprawdę dobra i bardzo lubię to robić.

6. JESTEM DOSKONAŁYM LOGISTYKIEM.

Ogarniam rzeczywistość często całkiem sama, z dwójką dzieci, bez rodziców, teściów, męża czy przyjaciół. Tylko ja i dwóch małych chłopców. I milion rzeczy, które trzeba ogarnąć. Mój mózg to komputer, który z reguły działa bez zarzutu, chyba że czegoś nie zapiszę, wtedy się nieco przegrzewa.
Jadę do sklepu, ale obok jest poczta, więc wstąpię, by wysłać paczkę, co to ją miałam wysłać wczoraj. O jest i bankomat, muszę wypłacić kasę, bo w wiejskim sklepie nie można kartą, a tylko tam jest ulubiony budyń Marcina.
Wycieczkę całej rodziny za granicę zorganizuję w jeden dzień, łącznie z praniem i prowiantem na drogę.
I tak dalej, i tak dalej.
Jestem doskonałym logistykiem, ale potrzebuję skupienia. W tej kwestii jestem facetem – jeśli ktoś do mnie mówi, kiedy ja właśnie działam, na bank o czymś zapomnę 😀

7. JESTEM DOBRA W TAŃCU

Bozia mi głosu nie dała, choć tak bardzo chciałam. Może to i dobrze? Może zostałam jakąś piosenkarką, celebrytką, której sodówa uderzyłaby do głowy i moje życie potoczyłoby się zupełnie inaczej? Tak więc nie mam za grosz głosu, ale umiem super tańczyć i w tej kwestii Bozia warunki dała. Warunki, które nie pozwalają na to, by znaleźć jeansy w zarze, ale na parkiecie się sprawdzają 🙂 Uwielbiam tańczyć, robię to stanowczo za rzadko.

Teraz twoja kolej. Zrób sobie kawę i wypisz wszystko to w czym czujesz się świetna, w czym jesteś doskonała. Może potrafisz piec bajeczne torty, albo nikt tak jak ty nie potrafi opowiadać bajek? Może jesteś świetną ilustratorką, ale jeszcze o tym nie wiesz, bo dotychczas rysowałaś tylko na życzenie swoich dzieci. A może nikt, absolutnie nikt nie robi takich kiszonych ogórków jak ty! Pomyśl tylko jaką furorę zrobiłabyś na warszawskim, letnim targu śniadaniowym! Nie musisz tej listy nikomu pokazywać. Schowaj ją do portfela i czytaj za każdym razem, kiedy zaczniesz myśleć, że jesteś beznadziejna i niczego nie potrafisz. Nie potrzebujesz do tego żadnych książek, ani kursów od couchów – wystarczy ci chwila sam na sam ze sobą. Bądź dla siebie dobra, pamiętaj, że często to, co dla ciebie jest zwykłą pierdołą, dla mnie jest multitalentem, za który pewnie bym cię pochwaliła. Robisz i potrafisz więcej niż ci się wydaje, a wszystko to sprawia, że jesteś cudownym człowiekiem. Doceniaj siebie, polub siebie, bo dopóki tego nie zrobisz, to żaden komplement nie będzie cię w stanie zachwycić.
Trzymam kciuki.

Uściski

Basia

Hej! Podoba Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi i kliknij, w któryś z tych dwóch niebieskich guzików :).

Może Ci się również podobać

10 Komentarze

  • Odpowiedz Anna i Norge Luty 10, 2017 at 4:50 pm

    Tak zrobię, Basiu! 🙂 niby wiem, że każdy ma zalety, talenty, ja też je mam i w wielu rzeczach jestem dobra- ale gdy mi cos nie wychodzi, mam doła albo cos spieprze to nagle lapie doła i za cholerę nie moge sobie przypomniec w czym to ja taka dobra jestem:P

  • Odpowiedz Asia Luty 10, 2017 at 6:17 pm

    O mamuniu! No napisałabym dokładnie taką samą listę! No oprócz przekleństw. 🙂 Dodałabym tylko, że nie mam problemu z przyjmowaniem komplementów jednak i świetnie sobie radzę z komplementowaniem ludzi, generalnie całego wszechświata 🙂 Komplementowanie nawet obcych ludzi na ulicy nie sprawia mi problemu i co lepsze, oni nie mają mnie za wariata po takim zaczepieniu 🙂 .

  • Odpowiedz Kaja Luty 10, 2017 at 7:06 pm

    Jestem dobra … Hmm … w zakładaniu mojej maski …

    • Odpowiedz si Luty 11, 2017 at 7:49 pm

      … w samo sedno. Wiele osób się pod tym podpisze.

  • Odpowiedz Sylwia Luty 11, 2017 at 7:58 am

    Wiesz co? A moze bys tak zachecila kolezanki blogerki zeby napisaly takiego posta o sobie? To bedzie cenna lekcja dla nas czytelnikow bo jak ktos napisze np o tych ogorkach wlasnie to uswiadomi nam „zwyklakom” ze to tez moze byc talent. Ze czasem cos prostego co umiemy ale robimy to perfekt to nasza zdolnosc wyjatkowa:) ze mamy jednak moc i w czyms jestesmy najlepsze. Podobaja mi sie Twoje talenty:) to taki post ktory cos wnosi czyli najlepszy:) milego dnia:*

  • Odpowiedz si Luty 11, 2017 at 7:48 pm

    Ja też lubię przeklinać – i przeklinam! Mam wrażenie, ze nikt nie przeklina tylko ja :-), gdy jestem w towarzystwie dorosłych to zawsze wtrącę jaką kur.ę, za to przy dzieciach nigdy, przenigdy. Mój mózg wyczuwa kiedy można, a kiedy nie 🙂 hehehe

  • Odpowiedz Ewa Luty 13, 2017 at 9:50 pm

    Robię piękne torty. Choć dla mnie nie zachwycające to jednak moje dzieci ochy i achy nad nimi robią, pytając kiedy znowu zrobię tort nindżago. Robie piękne stemple z gumki. Jestem superzorganizowana- choć mam w domu trzymiesięczne dziecko i dwoje starszaków, jakoś tak to ogarniam, że mam nawet umalowane paznokcie. Na koniec grudnia zrobiłam prawo jazdy! To jest genialne, że teraz, po 30, stałam się zupełnie niezależna. Jestem najlepszą oglądaczką seriali. Jestem super mamą. Ach jak się rozpływam nad sobą 😀 😀 😀

    Śliczne masz zdjęcia z tej sesji. I te włosy masz piękne!!!

  • Odpowiedz Marta Luty 28, 2017 at 12:39 pm

    Dziękuję….:-)

  • Odpowiedz Introwertyczna Polonistka Marzec 1, 2017 at 10:46 pm

    Ten post dał mi do myślenia. Nigdy nie potrafię siebie docenić. Inni potrafią dostrzec, że jestem świetna w tym i w tym, a ja uważam to za kompletną pierdołę, która nic nie wnosi do życia. A to właśnie ja najpierw powinnam zacząć siebie doceniać, a nie ktoś inny 😉

    • Odpowiedz Basia Szmydt Marzec 2, 2017 at 9:25 am

      dokładnie tak, najlepiej wypisać sobie wszystko, co dobre o Tobie, a potem czytać codziennie przed snem 🙂

    Napisz odpowiedź