BUDOWA MÓJ DOM

JAK ZAPROJEKTOWAĆ DOM MARZEŃ – nasze wskazówki

Sierpień 11, 2015
zeszyt-inspiracji-1080x720
inspiracje-1

Dziś chciałabym Wam napisać jak zaprojektowaliśmy nasz dom.

Kiedy już podjęliśmy decyzję, że chcemy zamieszkać w domu, a nie w mieszkaniu, wiedzieliśmy, że na 100% zdecydujemy się na projekt indywidualny. Mieliśmy dużo czasu na to, by przemyśleć, przeanalizować i przemielić wzdłuż i wszerz to jak chcielibyśmy, by wyglądał nasz dom w środku.

Słowa kluczowe projektu naszych marzeń?
ŚWIATŁO. PRZESTRZEŃ. FUNKCJONALNOŚĆ.

Pamiętam, że nie baliśmy się odważnie marzyć. Snuliśmy nasze wizje, nawet jeśli wydawały nam się abstrakcyjne i początkowo niewykonalne. Oglądając wnętrzarskie gazety przywożone ze Skandynawii i wyszukując co chwilę jakieś fajne rozwiązania, ani razu nie pomyśleliśmy – to się u nas nie uda. Owszem w końcowej fazie projektowania zrezygnowaliśmy z różnych rzeczy, ale ograniczeniem nie była ani papierologia, którą trzeba by było pokonać ze zdwojoną siłą, gdybyśmy uparli się np na dom w stylu CSI Miami, ale takie rzeczy jak chociażby rozmiar działki.
Tak więc marzyliśmy.

#1 marzenie – PRZESZKLONA ŚCIANA – zrealizowane!
Wprawdzie musieliśmy podzielić nasze dwa wielkie okna na 3 części każde, ale dopięliśmy swego. Ogrom światła wpada do naszego domu o każdej porze roku. najwięcej w południe. Okna musieliśmy przedzielić głównie dlatego, że nie mogliśmy wówczas znaleźć kogoś, kto zrobiłby nam tak wielką szybę, i dlatego, że nawet gdybyśmy znaleźli to nie byłoby nas na taką stać 🙂

11825029_10207648873478926_2239572467347246273_n

#2 marzenie – ANTRESOLA – zrealizowane!
Zobaczyliśmy ją pierwszy raz w pewnym domu w Norwegii. Miłość od pierwszego wejrzenia. Wiedzieliśmy, że taka sama będzie w naszym domu. Moja wizja posiadania biura na antresoli jeszcze bardziej utwierdzała nas (mnie) w przekonaniu, że takowa znajdzie się w projekcie. Udało się! Dziś z naszej antresoli mam widok na pola rzepaku lub pszenicy i na całą część dzienną naszego domu.

11873781_10207648873638930_982203334797800130_n

#3 marzenie – SCHOWKI, SCHOWECZKI, SPIŻARKI I INNE CUDA WIANKI – zrealizowane!
Na tym, aby każda rzecz w domu miała swoje miejsce skupiliśmy się bardziej podczas projektowania, niż na pokojach własnych dzieci. Oddzielenie części dziennej, w której chcieliśmy odpoczywać, gotować, cieszyć się wolnym czasem i przyjmować gości od ciągłego bałaganu powodowanego codziennymi obowiązkami domowymi (pranie, składanie, pranie, składanie) było naszym priorytetem. Zgodnie z tą myślą w naszym domu znajduje się miejsce na pralnię, garderobę dla chłopaków, spiżarkę tuż przy kuchni, pomieszczenie na wszystkie nieładne rzeczy takie jak łopata i worek ziemniaków i domową siłownię. Nie mogę się doczekać akcji typu „za 15 minut goście”. Otwieram drzwi na przykład do pralni, wrzucam co trzeba i zamykam je z dziką przyjemnością (żarcik).

#4 marzenie – OTWARTA DZIENNA PRZESTRZEŃ – zrealizowane!
Rodzina to nasza siła. Chcieliśmy, aby kuchnia, jadalnia i salon stanowiły otwartą przestrzeń zapraszającą, goszczącą, zachęcającą do tego by tu być, a gościom czuć się jak u siebie. Udało się! Nasza otwarta przestrzeń ma prawie 60 m 2, od połowy z widocznym sklepieniem dachu. Jest zalana słońcem. W centralnym miejscu stoi kominek, przy którym będziemy spędzać jesienno – zimowe wieczory. Kuchenna wyspa łączy się ze stołem, dzięki czemu poszczególne strefy płynnie przechodzą jedna w drugą. To miejsce będzie tętniło życiem i to tutaj będziemy spędzać większość czasu.

8

#5 marzenie – OSOBNE MAŁŻEŃSKIE MIESZKANIE NA PIĘTERKU 🙂 – zrealizowane!
Obydwoje z moim mężem staramy się nawzajem sobie przypominać, że oprócz oczywistych ról mamy i taty, jesteśmy również na co dzień mężem i żoną. Planując nasz dom doskonale wiedzieliśmy, że pewnego dnia dzieci staną się bardziej samodzielne, a mniej ładnie mówiąc, że będą posiadającymi nas głęboko w poważaniu nastolatkami.
Spokojnie! Szybko otrzemy z Tomkiem łzy i będziemy wieść słodkie i miłe życie na pięterku. To właśnie tam stworzyliśmy sobie drugą otwartą przestrzeń w naszym domu – połączenie sypialni, łazienki i garderoby. Z tą różnicą, że ta część domu jest dostępna tylko dla nas. Zaopatrzona w drzwi, przez które nie będą dochodzić dźwięki grania na playstation i okrzyków przechodzących mutację młodzieńców. Potraktujcie ten fragment z przymrużeniem oka 🙂

11825995_10207648873838935_7403929693130930473_n

ZAŁÓŻ NOTES I PODPISZ GO „PROJEKT DOM”

zeszyt-inspiracji

Przez około rok zbieraliśmy wycięte z wnętrzarskich magazynów zdjęcia, zapisywaliśmy nasze spostrzeżenia.
To szalenie istotne, by założyć sobie zeszyt opatrzony napisem „Projekt dom”, nawet jeśli takowy wciąż pozostaje w sferze marzeń. Podpatrywaliśmy różne rozwiązania u znajomych. Mieliśmy wyostrzone zmysły i zwracaliśmy uwagę na wszystko, co z domem związane. Na spotkanie z projektantką poszliśmy przygotowani w 200 %. My mówiliśmy – ona notowała przez jakieś 2 h. Zamówiliśmy projekt indywidualny. Polecam takie rozwiązanie. Warto zapłacić więcej i mieć dom uszyty na miarę, idealnie dopasowany do swoich potrzeb. Po jakimś czasie otrzymaliśmy gotowy projekt, który wymagał kilku poprawek. Część z nich nanieśliśmy od razu, część poprawialiśmy już na etapie budowy, a niektóre nie zostały poprawione w ogóle, ze względu na naszą niewiedzę.

JAKIE BŁĘDY BYŁY W NASZYM PROJEKCIE?

projekt

1. Komin wewnątrz domu, zamiast na zewnątrz, co sprawia, że fakt posiadania kominka w salonie wiąże się z tym, że będzie on wysunięty na ponad pół metra wgłąb salonu. Normalnie komin przy takich projektach według nas powinien być na zewnątrz, dzięki czemu kominek jest tak jakby przyklejony do ściany. Nie winimy za to projektantki, to nasze przeoczenie. Ona skupiła się na formie domu i taki był jej zamysł od początku. My za słabo uruchomiliśmy wyobraźnię i nie przewidzieliśmy tego po prostu. Cała sprawa wyszła dopiero podczas spotkania z panem od kominków. Wyburzanie komina i stawianie go od nowa na zewnątrz to koszt jakiś 20 – 25 tysięcy złotych.

2. Drzwi do łazienki na górze zostały zaprojektowane za blisko skosów. W konsekwencji dzrzwi do łazienki mają kształt prostokąta z obciętym rogiem.

3. Za duży dom. Otrzymany projekt zmniejszaliśmy o 100 m 2! Zostawiliśmy 250.

4. Za małe pokoje chłopaków (po 11 m 2) w stosunku do innych pomieszczeń w domu

Poza tymi jakże drobnymi błędami nasz dom wydaje się być narazie miejscem idealnym dla nas.

NA CO JESZCZE ZWRÓCILIŚMY UWAGĘ
PODCZAS PROJEKTOWANIA NASZEGO DOMU ?

–  wejście do domu osłonięte od wiatru i śniegu
– możliwość wejścia do domu z garażu (zima, parkowanie, zakupy)
– osobne pomieszczenie na hipotetyczny piec, skrzynkę z bezpiecznikami etc (kotłownia)
– dwa skrzydła domu na parterze, część otwarta i część sypialna
– mała osobna toaleta dla gości, tuż przy wejściu (również dla tych gości, którzy nie muszą oglądać całego domu)
– funkcjonalna pralnia z miejscem na pralkę, suszarkę, deskę do prasowania, blat do składania prania, szafki na środki czystości, odkurzacz, mop, zlew do prania ręcznego
– łazienka dla chłopców z wc
– trzy sypialnie na dole. Dwie dla chłopców, jedna dla gości lub dla potencjalnego trzeciego dziecka (lub dla nas póki chłopcy są mali i nie uciekniemy szybko na pięterko 🙂 )
– osobna mała garderoba dla chłopców, która powstała już po zatwierdzeniu projektu. Przedzieliliśmy spiżarkę ścianką działową na pół, kiedy uznaliśmy, że pokoje chłopców są za małe, Dzięki garderobie blisko pokoi nie będą musieli mieć dużych szaf w swoich pokojach
– mega funkcjonalna kuchnia. Spiżarka umieszczona tak, żeby łatwo było rozładować zakupy (blisko lodówki też!)
– zlew przy oknie wychodzącym na ogród i taras
– dużo światła – dwa ogromne, o których wspominałam wcześniej i dwa duże, przesuwane tarasowe, po jednym na każdej ścianie
– kominek w centralnym miejscu
– w otwartej przestrzeni miejsce na swobodne gotowanie, na przyjęcie gości przy stole, spędzanie czasu na sofach i swobodną komunikację
– okna w pokojach chłopców to drzwi otwierane na taras. Wspólny taras w kształcie litery L, łączy pokoje M&M’sów z kuchnią. Będą mieć skróconą drogę na poranną jajecznicę. Taaa…
– brak załamań i zakamarków. Każde pomieszczenie miało mieć najprostszy z możliwych kształtów
– nasza sypialnia na górze miała mieć wielkie, wychodzące na wschód okno i balkon. Chcieliśmy móc posadzić jakieś pnącza, które nieco oddzielą nas od sąsiadów
– z sypialni na górze swobodne przejście do łazienki, z łazienki do garderoby, a wszystko tworzące wrażenie jednego pomieszczenia (inspirowane Beverly Hills 90210 😀 ). Do garderoby można też wejść z antresoli.

 

DWA NAJCZĘŚCIEJ SŁYSZANE ZDANIA
NA TEMAT NASZEGO DOMU. W ZASADZIE CODZIENNIE.

11660426_10206650701453467_746476059_o

Nasz dom ma prostą formę. Bez zbędnych udziwnień. Według nas 🙂 Bo są tacy, dla których antresola czy wielkie okna to abstrakcja. Projekt spotyka się zarówno z aplauzem jak i wysoko podniesionymi do góry brwiami. Częściej spotykamy się z tą pierwszą reakcją. Jednak wszyscy zgodnie zadają nam dwa pytania, które słyszymy prawie zawsze! 🙂

#1 KTO WAM BĘDZIE MYŁ TE OKNA???!!

Oh ilu ludzi tym się trudzi kto będzie nam mył te okna. Przygotowaliśmy sobie kilka odpowiedzi. Do wyboru.
– nie będziemy ich myć. Wprowadzamy nową modę na przydymione niczym lofty na amerykańskich ulicach,
– będą je myć młodzi, opaleni i wysportowani pracownicy ekipy myjącej drapacze chmur, którzy w wolnej chwili pasjami uprawiają alpinizm. Koniecznie w samych ogrodniczkach
– dzieci, od małego chcemy ich uczyć, by nie bali się ryzyka i ciężkiej pracy

#2 PANIE SZUKAM TEGO PANA DOMU, ALE ZABŁĄDZIŁEM. STOJĘ KOŁO JAKIEGOŚ KOŚCIOŁA. GDZIE MAM JECHAĆ DALEJ? – JEST PAN NA MIEJSCU!

Na antresoli postawimy organy, szyby w wielkich oknach wymienimy na witraże. Zamiast kominka – ołtarz. Zamiast spiżarki – zachrystia. To nasz pomysł na biznes, gdyby mieszkanie tam okazało się nie być fajne.

O CZYM JESZCZE MUSISZ PAMIĘTAĆ PROJEKTUJĄC DOM?

1. To TY musisz być nim zachwycony, a nie sąsiad czy teściowa. Jeśli czujesz, że dom w kształcie znaczka mercedesa (* z życia wzięte) Cię uszczęśliwi – nie wahaj się ani chwili!

2. Musisz ze wszystkich sił wyobrazić sobie te kreski i linie na kartce papieru lub wizualizacje w 3D jako tętniący życiem, realny budynek.

3. Myśl o domu wkomponowanym w krajobraz, na którym leży Twoja działka. Jakie będzie miał tło, otoczenie? Ta goła i łysa ściana kiedyś może być porośnięta pięknym pnączem – wyobraź to sobie już teraz.

4. Proszę pamiętaj, że istnieją strony świata. Zastanów się czy lubisz gdy budzi się wschodzące słońce lub czy potrzebujesz dużo światła w ciągu dnia w domowym biurze, bo jesteś pracującym w domu freelancerem.

Ten post to tylko nasze, subiektywne porady, które dla Was mogą okazać się inspiracją. Każdy przypadek jest indywidualny, ale pewne rzeczy są podstawą. Nie bójcie być odważnymi marzycielami (jak to mawia Andrzej Tucholski 🙂 ) i działajcie. Nawet jeśli to działanie póki co ogranicza się do kart notesu.

Jeśli spodobał Ci się ten post zerknij też do innych z kategorii NASZ DOM:

 

Może Ci się również podobać

10 Komentarze

  • Odpowiedz Jan Czerwiec 16, 2016 at 3:06 pm

    Basiu,
    z zaciekawieniem otworzyłem Twojego bloga. Czytam wpis o Domu Twoich marzeń, mnóstwo słów, wiele osób lubi Twój profil, ale niestety —> brakuje zdjęć i obrazków.

    Jak zatem prezentuje się Twój dom? 🙂

    Pozdrawiam serdecznie,
    Jan

    • Odpowiedz Basia Szmydt Czerwiec 17, 2016 at 8:42 pm

      Janku wystarczy ze klikniesz w kategorie Nasz Dom i zobaczysz go zarówno wewnątrz i odrobinę na zewnątrz. Pozdrawiam

  • Odpowiedz Marta Październik 12, 2016 at 9:32 am

    Basiu, ile metrów kwadratowych ma Wasz dom to znalazłam w poście, a tak z ciekawości, jaki metraż ma działka? Bo dom wydaje się być rozległy i chyba zajmuje bardzo dużą powierzchnię? Czy się mylę? 🙂

    • Odpowiedz Basia Szmydt Październik 12, 2016 at 11:41 am

      Działka ma 1000 metrów. Dom zajmuje 2/3 jej powierzchni

  • Odpowiedz Marta Październik 12, 2016 at 2:14 pm

    Dziękuję za odpowiedź. Teraz mi łatwiej wyobrazic sobie wszystko. Sama jestem na etapie poszukiwania działki i będę się słuchać Twoich rad 😉 Bardzo przydatne posty! Pozdrowienia z Gdańska :*

  • Odpowiedz kanioska Październik 27, 2016 at 10:42 am

    Ja i mój partner od dawna marzymy o domu, mamy tysiąc pomysłów co ma w nim być i jak, nawet nie wiem czy udałoby nam się je wszystkie na raz pogodzić i zmieścić w domu który nie chcemy by znowu był jakiś ogromny 😉 ale dzięki z podsunięcie pomysłu na zeszyt z PROJEKT DOM, może jeszcze nie możemy sobie pozwolić na realizację tego projektu ale gdy będzie to możliwe, a mam nadzieję, że kiedyś będzie, to dobrze będzie mieć te wszystkie nasze plany i marzenia pod ręką 🙂 pozdrawiam

  • Odpowiedz Marlenn Listopad 4, 2016 at 9:55 am

    Słuszne uwagi, dla mnie najważniejsza jest przestrzeń i światło. Dlatego w swoim domu mam ogromne okna, przez które mam super oświetlony salon i kuchnie 🙂 W sumie jestem raczej wielbicielką domów parterowych, chociaż antresola lub fajnie zaaranżowane poddasze są kuszącą opcją!

  • Odpowiedz kin Listopad 10, 2016 at 11:57 am

    Czy tylko mi się nie otwierają zdjęcia w tym poście? Zarówno w telefonie jak i w komputerze.

    • Odpowiedz Basia Szmydt Listopad 10, 2016 at 6:01 pm

      nie tylko Ty, ja również. To wina zmiany serwera.

  • Odpowiedz Tomek Listopad 16, 2016 at 3:42 pm

    Dzięki za rady, na pewno się przydadzą :).

  • Napisz odpowiedź