CO U NAS? JEDZENIE NASZ DOM Organizacja

JAK ZORGANIZOWAĆ LETNIE PRZYJĘCIE DLA 20 OSÓB

Czerwiec 26, 2017
IMG_1321

Coś ci powiem – jestem w tym naprawdę dobra. Urządzanie przyjęć to zdecydowanie mój konik i nieskromnie stwierdzam, że potrafię zrobić taką imprezę, by żal było z niej wychodzić.

W ostatnią sobotę wyprawiłam przyjęcie z okazji moich urodzin (co to dopiero będą). Gościłam i nakarmiłam domowym jedzeniem ponad 20 osób. Zastawiłam stół jak na małym weselu, a przy tym wyglądałam i czułam się całkiem nieźle. Opowiem ci jak to zrobiłam.
Oto zbiór moich rad, moje know-how. Jest bardzo cenne, więc nie krępuj się i udostępniaj je bliskim ci kobietom, bo robienie imprez naprawdę nie musi być męczące.

IMG_1216

RADA #1

Plan doskonały to podstawa.

Bez tego możesz zapomnieć o zadowolonej i uśmiechniętej buzi w dniu przyjęcia. Będziesz styrana, przemęczona i będziesz mieć poczucie chaosu jeśli nie zaczniesz planować.

IMG_1306

Po pierwsze – lista gości. Wyślij zaproszenia najpóźniej 1,5 tygodnia przed, upewnij się na kilka dni przed przyjęciem czy wszyscy będą. Zapytaj czy będą z dziećmi. Najlepiej zaproś pisemnie i potwierdź telefonicznie.

Po drugie – forma imprezy. O tym też musisz poinformować gości.Ja bardzo chciałam zrobić przyjęcie w ogrodzie, ale nauczona doświadczeniem jednocześnie opracowałam plan awaryjny, czyli imprezę w domu z opcją grillowania na zewnątrz. Dobrze jest mieć plan B od samego początku, to niesamowicie niweluje stres związany na przykład ze zmianą pogody.

Po trzecie – noclegi. Zapraszając gości zapytaj czy będą u ciebie spać, czy mogą przywieźć swój materac dmuchany i ewentualnie śpiwór. Będziesz mogła dużo wcześniej przygotować komplety pościeli i kupić lub pożyczyć materace. Miejsca do spania przygotuj przed przyjazdem gości, materace napompujcie jeszcze zanim impreza się zacznie, później może być z tym problem 🙂

Po czwarte – meble. Sprawdź czy masz wystarczającą ilość stołów i krzeseł. Zastanów się jak je ustawisz. Jeśli masz ich za mało zapytaj sąsiadów o możliwość pożyczenia.

Po piąte – menu. O tym napiszę ci zaraz więcej. W końcu wszystko kręci się wokół stołu 🙂

Po szóste – lista zakupów. Zrobiłam profesjonalne listy zakupów i miałam je codziennie przy sobie. Działałam ratami, kupowałam przy okazji. Dzięki temu nie poczułam nawet, że byłam na jakiś super extra wielkich zakupach. Listy, które robię niesamowicie ułatwiają mi życie.

Robię je według następującego systemu:
* mając przed sobą przepisy potraw, które chcę przygotować, wypisuję po kolei składniki.
* następnie na nowej kartce segreguję je tak, by po pierwsze poruszać się w znanym mi sklepie po kolei alejkami, a po drugie, by nabiał był obok nabiału, warzywa obok warzyw i tak dalej.
* jednym kolorem zaznaczam produkty nie psujące się, z długim terminem ważności i te kupuję jako pierwsze. Drugim kolorem zaznaczam te, które muszę kupić w ostatniej chwili.
* na osobnej liście wypisuję produkty inne niż jedzenie
Zrobienie takiej listy zajmuje bardzo dużo czasu, ale później oszczędzam go na zakupach. Pamiętaj, by wykreślać to, co już kupiłaś. Układaj w lodówce i na półkach produkty rodzajami, np. sery obok serów, warzywa razem z warzywami. Będzie ci łatwiej podczas gotowania. Na dzień przed imprezą kup mięso i świeże warzywa, a dniu imprezy pojedź z samego rana po świeże pieczywo. Może zamówisz je dzień wcześniej? I pamiętaj – wszystko masz pod kontrolą, wszystko masz zapisane 🙂
Wyrób sobie nawyk, że to co masz zapisane, wyrzucasz z głowy i nie myślisz o tym zbyt dużo.
Masz zatem:
-listę gości
– listę zakupów
– listę dekoracji
– listę wszystkiego co jest do zrobienia, co tylko pozornie nie jest związane z imprezą, ale co zrobić trzeba, bo przecież musisz jeszcze ogarnąć codzienność

RADA #2

Tylko spokój cię uratuje.

IMG_1260

Nauczyłam się tej jednej bardzo ważnej rzeczy. Spokój ratuje zawsze. Często, gdy czuję, że zaczynam panikować, że nie zdążę etc. powtarzam sobie, że ostatecznie zawsze możemy zamówić pizzę, rzucić na grilla kiełbasę zwyczajną i popić ją zimnym piwkiem przywiezionym ze stacji benzynowej. Takie podejście sprawia, że odpuszczam, robię tyle ile mogę, ile mam siły i czasu. Spokój sprawił, że nie wpadłam w czarną rozpacz, kiedy moje dziecko najpierw zaczęło gorączkować na dwa dni przed imprezą, potem pozdzierało sobie kolana na żużlu, a finalnie zamiast być cały tydzień w przedszkolu spędziło go w domu, ze mną. Zakupy też robiłam z dziećmi. Tomka oczywiście nie było. Sama rozumiesz, że uratowały mnie wspomniane listy i spokój właśnie. Także spokojnie moja droga. To nie półmiski z jedzeniem się liczą, ale ludzie, którzy cię odwiedzą. Nawet jeśli postawisz na stole talerze pełne czereśni albo zarządzisz wspólne robienie placków ziemniaczanych – to wciąż będzie event.

RADA #3

Proś o pomoc.

IMG_1270

Nie zgrywaj bohaterki. Nawet z pomocą innych będziesz mocno zapracowana. Ja poprosiłam Monikę, by przyjechała do mnie dzień wcześniej i tylko dzięki niej udało mi się zrobić wszystko, co zaplanowałąm. Joka upiekła ciasto, Justyna pomogła z bukietami, Tomek ustawił stoły, zawiesił lampki, posprzątał, Sambor i Dominik zajęli się grillem i tak dalej, i tak dalej 🙂 Nie bój się prosić o pomoc. Uruchom swój gen prezesa i deleguj zadania wykorzystując urok osobisty i wrodzony czar.

RADA #4

Zaufaj prostocie.

IMG_1252

W kuchni rób te potrawy, które znasz, i które ci wychodzą. To naprawdę nie jest czas na eksperymenty. Nie przesadzaj z dekoracjami. Ja postawiłam na polne kwiaty w słoikach i sznur lampek nad stołami. Rób tylko tyle ile musisz. Zaproś przyjaciół, rozmawiaj, bądź dla nich, proś, by każdy czuł się jak u siebie, pokaż jak działa ekspres do kawy, gdzie jest lód, a gdzie papier toaletowy. Jesteś gosdpodynią, ale i imprezowiczką. Masz krążyć między gośćmi z lampką prosecco w dłoni, a nie stać przy garach.

No dobra, przejdźmy do tego, co zajmie najwięcej czasu – do MENU.
Najlepiej według mnie jest zrobić grilla. To najprostsze. Mięso marynujesz dzień wcześniej, a później prosisz gości, by rzucali je na ruszt. Twoim zadaniem jest zrobić do niego dobre sałatki, przekąski i sosy. Pamiętaj o wegetarianinach.

Co znalazło się na moim stole?

IMG_1276
grill:
udka w marynacie miodowo – musztardowej
 udka w marynacie garam masala
szaszłyki z kurczaka, ananasa i papryki
– szaszłyki z kurczaka, haloumi i papryki
 karkówka w pikantnej marynacie
– kiełbasa śląska
– kiełbasa biała
– pieczone na grillu warzywa: cukinia, bakłażan, cebula, pieczarki

IMG_1234

sałatki i dodatki:
– sałatka caprese
– sałata grecka
sałata z kaszy pęczak i pieczonych warzyw
tabbouleh
– sałatka z młodych ziemniakach gotowanych w mundurkach, z rzodkiewką, szczypiorkiem, koperkiem i sosem zrobionym ze śmietany i chrzanu – pycha!
carpaccio z buraka
– tarta z botwinką
– tzatziki
– masło ze świeżymi ziołami do smarowania przypiekanego na grillu pieczywa

IMG_1236

desery:
ciasto drożdżowe z truskawkami rabarbarem (upiekłam z podwójnej porcji składników)
– truskawki przekładane kremem mascarpone i kruchym ciastem
– brownie

IMG_1228

przekąski:
– parówki w cieście francuskim i kupowany w sklepie ajvar
– krążki z tortilli posmarowane pastą z tuńczyka
– krakersy z serkiem kremowym, wędzonym łososiem i koperkiem

IMG_1312

woda z lodem cytryną, limonką i miętą
alkohol (wino, prosecco, whisky, piwo) – pamiętaj o piwie bezalkoholowym!
Pamiętaj, by zrobić w woreczkach odpowiednią ilość lodu lub kup 2 worki na stacji benzynowej.
Pamiętaj, by mieć odpowiednią ilość węgla do grilla, szczypce do przewracania mięsa, tacki do pieczenia, serwetki etc.
Polecam ci używanie papierowych lub plastikowych talerzyków. Wiem, że to mało ekologiczne, ale jeśli tak jak ja po prostu nie masz tylu naczyń w domu – rozwiążą problem.

Na poranne śniadanie w lodówce miałam spory zapas jajek i szynki – w sam raz na jajecznicę, która jak wiadomo jest wskazana na kacyka 🙂

To wszystko 🙂 Impreza się odbyła. Było super. Goście najedzeni, dom już prawie posprzątany, a ja nabrałam ochoty na kolejne przyjęcie. Serio 🙂 Jak widzisz to nie jest takie straszne i choć nie cierpię tego zdania, to jednak w przypadku wyprawiania party dla 2o osób się sprawdza – „Wszystko jest kwestią organizacji”.
Mam nadzieję, że nie zapomniałam o niczym. Jeśli tak – proszę pytaj w komentarzu. Chętnie odpowiem na wszystkie 🙂

Miłego imprezowania!

IMG_1321 IMG_1300
IMG_1225 IMG_1232 IMG_1238 IMG_1245 IMG_1247 IMG_1248 IMG_1249 IMG_1254 IMG_1258 IMG_1268 IMG_1273 IMG_1372 IMG_1385

Hej! Podoba Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi i kliknij, w któryś z tych dwóch niebieskich guzików :).

Może Ci się również podobać

30 Komentarze

  • Odpowiedz Ewa Czerwiec 26, 2017 at 7:21 pm

    Świetny post! A jakie pysznosci serwujesz. Zanim przeczytalam zastanawialam sie nad naczyniami a Ty dalas jednorazowe , nie odwazylabym sie a teraz tez bede o tym pamietala.
    A w czym podawalas te truskawki z mascarpone?
    Pozdrawiam z Lublina

    • Odpowiedz Nix Czerwiec 26, 2017 at 11:34 pm

      Widać na jednym z ostatnich zdjęć, że truskawki z mascarpone i kruchym ciastem są w kubeczkach. Oryginalne i fajnie wyglądające. 🙂

  • Odpowiedz Asia Czerwiec 26, 2017 at 7:22 pm

    Ależ kolory i zachęcające smaki i stół taki cudny i wszystko piękne. Az czuje jakbym tam była coś wspanialego:) wyszło Ci no! Nie wiem kiedy, ale sto lat w szczęściu na luzie:)

  • Odpowiedz Maja Czerwiec 26, 2017 at 7:34 pm

    przepięknie! muszę się od Ciebie duz o nauczyć w tej kwestii…

  • Odpowiedz Agnieszka Jop Czerwiec 26, 2017 at 8:06 pm

    Jak zwykle bosko i na temat! Ja w sierpniu mam zaplanowaną dużą imprezę i już robię listy, menu zaplanowane, zaproszenia w przygotowaniu, dużo pomysłów jeszcze kotluje się w głowie… U mnie największy problem będzie ze spaniem, ale myślę, że i to ogarniemy 🙂 Post dodaję do ulubionych, bo na pewno o czymś zapomnę, a Ty tak ładnie to spisałas!

  • Odpowiedz Pączek Czerwiec 26, 2017 at 10:42 pm

    Barbaro 🙂
    Zainspirowałaś mnie niesamowicie, już nie mogę się doczekać, kiedy zorganizuję takie przyjęcie 😀 I też mam taki obrus w kwiaty z tegorocznej kolekcji B. 😉 Pięknie 😀

  • Odpowiedz Ola Czerwiec 27, 2017 at 7:34 am

    Basiu, zrób biletowaną imprezę! Przysięgam, kupię bilet i przyjadę z całą rodziną! I własnym materacem jeśli trzeba! To jest Twój pomysł na biznes! masz niesamowitą aurę /energię-jak zwał, tak zwał…

  • Odpowiedz Agnieszka Czerwiec 27, 2017 at 8:03 am

    Świetna organizacja, kolorowo aż czuje się lato, i tak po swojemu. Mam 18 osób w sobotę i twój post dodał mi ogromnie otuchy, bo już zaczęłam wpadać w panikę. U mnie ciasta zamówione, ale deser i cała reszta własne wykonanie. Sałatkę z młodych ziemniaczków podam u siebie pięknie wygląda, czy może być wg tego przepisu + chrzan? http://www.greencookies.pl/salatki-i-surowki/338-wiosenna-salatka-z-ziemniakami-rzodkiewka.html#
    Pozdrawiam Basiu.

    • Odpowiedz Basia Szmydt Czerwiec 27, 2017 at 8:07 am

      tak! ten przepis wygląda bardzo podobnie. Użyłabym śmietany i do niej daj ze 4 łyżeczki chrzanu. Smacznego i udanej imprezki.

  • Odpowiedz Ula Czerwiec 27, 2017 at 9:10 am

    Fajny tekst i przepiękne zdjęcia 🙂 aż nabrała ochoty na zorganizowanie takiej imprezy 🙂

  • Odpowiedz asia Czerwiec 27, 2017 at 9:41 am

    Uwielbiam takie przyjęcia, organizować i być zapraszana. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie zorganizowanie garden party i chyba mnie zmobilizowałaś. Mam jeszcze pytanie do lampek, gdzie zostały zakupione? Są śliczne, pozdrawiam.

    • Odpowiedz Basia Szmydt Czerwiec 27, 2017 at 9:59 am

      w Ikei 🙂

  • Odpowiedz Letty Czerwiec 27, 2017 at 10:15 am

    Cześć Basiu,
    a ja mam pytanie czy oprócz Waszych dzieci były inne dzieci? Czy może Wasze „sprzedaliście”?
    Mam zawsze obiekcje kiedy jest alkohol, większy luz dorosłych, zwolniony czas reakcji…
    Po pierwsze wiadomo nikt z rodziców nie chce być odrywany od towarzystwa, bo nudzimy się, daj mamo te fajne siteczka, a czy możemy…? A oni nie chcą… itd
    Oraz w razie jakby któryś spadł, złamał, rękę, krew się lała – ktoś musi być „na chodzie” co by na SOR zawieźć.
    No i kwestia zabawa dużych trwa w najlepsze a młodych do łóżek trza położyć 🙂
    Mam nadzieję, że nikt źle mnie nie odbierze, po prostu pytam jak taką kwestię się rozwiązuje.

    • Odpowiedz Basia Szmydt Czerwiec 27, 2017 at 11:57 am

      Wszystkie dzieci były z nami. Do tematu podeszliśmy odpowiedzialnie. Jedno z rodziców zachowywało trzeźwość umysłu 🙂

  • Odpowiedz kala Czerwiec 27, 2017 at 12:23 pm

    A ja mam pytanie z innej beczki te szare krzesła są nowe czy to tzw. patyczaki tylko mają odnowione obicia?

    • Odpowiedz Basia Szmydt Czerwiec 27, 2017 at 2:50 pm

      odnowione, stare patyczaki:)

  • Odpowiedz Wiktoria Czerwiec 27, 2017 at 12:42 pm

    Piękne bukiety!

  • Odpowiedz Monika z Mielca Czerwiec 27, 2017 at 5:55 pm

    Wspaniała impreza,serdecznie dziękujemy za post. Jak robisz ta pastę z tuńczyka? Chętnie zaczerpne inspiracje dziekuje

    • Odpowiedz Basia Szmydt Czerwiec 27, 2017 at 6:21 pm

      Dam ją niedługo w przepisie na blogu. Jest pyszna i robię ją od lat, puszczę ją dalej w świat 🙂

  • Odpowiedz kala Czerwiec 28, 2017 at 8:05 am

    Super wyglądają a pytam ponieważ sama mam 4 takie patyczaki i tak się zastanawiałam czy odnawiać je czy wyrzucać.Teraz już wiem że zostaną:)

    • Odpowiedz Basia Szmydt Czerwiec 28, 2017 at 8:29 am

      ja Ci dam wyrzucać ! 🙂

  • Odpowiedz GosiaSkrajna Czerwiec 28, 2017 at 10:05 am

    Basieńko, bardzo dziekuje za ten post. ja zawsze bałam się gościć bo wpadałam w panikę co przygotować.
    twój post dodał mi otuchy, że proste potrawy choć na pewno smaczne potrafi zrobić każdy nawet Ja 😛
    Już zrobiłam ściągę na zakupy 🙂

  • Odpowiedz Anu Czerwiec 28, 2017 at 11:46 am

    Basiu, jak zrobiłaś sos do sałatki z ziemniaków?

    • Odpowiedz Basia Szmydt Czerwiec 28, 2017 at 11:57 am

      Wymieszałam dużą śmietanę 12 % z kilkoma łyżeczkami chrzanu, solą i pieprzem.

  • Odpowiedz Monika Czerwiec 28, 2017 at 1:08 pm

    Basia, no po prostu ślinotok gwarantowany i to jeszcze taki który trudno zatrzymać. Aż chcę się wpasc na taką imprezkę, a co wiecej taką zorganizować. dzięki wielkie za ten post, bo mega cenne rady i menu genialne z którego można skorzystać, powielić, coś zawsze dodać. U mnie jedyny problem że na moim krańcu świata wiele z owoców sezonowych jest niedostępnych, a tak marzy się ciasto z rabarbarem i truskawkami, ale można zawsze zastąpić czymś innym. Dzięki wielkie za ten apetyczny post.

  • Odpowiedz Amelia Czerwiec 29, 2017 at 10:52 pm

    Ja potrzebuje na już tego przepisu na pastę tunczykowa. Ubostwiam tuńczyka, a w sobotę imprezka urodzinowa mojego mężczyzny… tarta będzie, Carpaccio będzie… tylko tych tynczykowych zawiasów do szczęścia brakuje…

    • Odpowiedz Basia Szmydt Czerwiec 30, 2017 at 4:18 am

      puszka tuńczyka+2 jajka na twardo+szczypiorek+kilka łyżek kukurydzy+pieprzu sporo+majonez+jogurt

      • Odpowiedz Amelia Czerwiec 30, 2017 at 6:48 am

        Jesteś Wielka ❤❤ dziękuję

  • Odpowiedz Ania Lipiec 2, 2017 at 7:28 pm

    Kurcze, czytam i w tym wpisie widzę siebie… dużo przed imprezą robię listy zakupów, planuję dodatki a na końcu świetnie się bawię- goście czują się jak u siebie!

  • Odpowiedz Aga Lipiec 2, 2017 at 9:01 pm

    Jestem pod wrażeniem. Ja za każdym razem, kiedy mam urządzać jakąkolwiek imprezę, schodzę na zawał już dwa dni przed. Dzięki za pomysł na hiperlistę zakupów, będę stosować, ( spoko pomysł z tymi kolorami). Ja bym dorzuciła do tego jeszcze jedną dobrą radę, którą, co prawda nie pamiętam gdzie usłyszałam, ale stosuję od tamtego czasu. Żeby ogarnąć siebie już rano, przed całą resztą, żeby potem nie witać gości jeszcze w papilotach i bez mejkapu.
    No i jeszcze sto lat Basiu! Najlepszego!

  • Napisz odpowiedź