DIY DZIECI Inne projekty NASZ DOM Urządzanie

KRÓLESTWO MARCINA – czyli pokój dla 4 latka.

Grudzień 7, 2016
40

Zanim zacznę pokazywać ci zdjęcia z pokoju Marcina musisz wiedzieć jedno – sprzątałam w nim dwie godziny. Piszę to, żeby uprzedzić twoje komentarze o tym jak tu czysto. Rzadko tak bywa, choć muszę przyznać, że Marcin, który ma prawie 4 lata, z dnia na dzień coraz bardziej żegna się ze swoim buntem i dobre nawyki przedszkolne zaczyna przynosić do domu. Powoli, ale czasami zdarzają się cuda, że woła mnie do pokoju tekstem „Mamoo chodź zobacz jaki mam bałagan”, po czym wchodzę do posprzątanego przez niego pokoju. I to żart jest, rozumiesz. Wiem, boki zrywać 🙂 Pokój 4 latka nie ma być jednak do sprzątania, ale do bawienia sie przede wszystkim. I tu pojawia mi się kolejna myśl. Otóż zanim się wprowadziliśmy do naszego domu pasjami oglądałam zdjęcia na Pintereście z wystrojem dziecięcych pokoików. Ah jakie to wszystko było piękne! Pomyślałam wtedy, że moje dzieci na bank będa miały takie pokoje. Ah jakże głupia i naiwna byłam. Okazuje się bowiem, że te pokoje są urządzane nie dla dzieci, ale dla rodziców niestety, a dzieci wszyskie te pompony i świecące lampeczki mają głęboko w poważaniu i najchętniej na środku pokoju życzyliby sobie wielki dywan, a naokoło niego jeszcze większy bałagan. Umówmy się zatem, że w dzisiejszym poście powiem ci co w pokoju Marcina jest dla mnie, a co jest dla niego 🙂 Jego pokój to wynik moich obserwacji na temat tego czym moje dziecko się bawi i jak najchętniej spędza czas. Jest prosty, ma niewiele zabawek, ale jest w stu procentach prawdziwy.

Zacznę od szafek. Te zielone kupiłam w Ikei. Są metalowe, składa się je w 10 minut, są lekkie, tanie i mają jeszcze jedną, ogromną zaletę – mają otwarte półki. Moje dziecko potrzebuje otwartych półek, by widzieć zabawki. Wtedy po nie sięga i się nimi bawi. To już u nas sprawdzone. Poza tym do metalowych półek przyczepiają się magnesy, więc jest szał 🙂 Na początku kupiłam tylko jeden zielony regał, następnego dnia pojechałam po drugi. Są extra i są uniwersalne. Mogą być zarówno w pokoju nastolatka jak i 4 letniego malucha. Obok zielonych regałów najzwyklesza, sosnowa komoda z Ikei, której szuflady przed skręceniem okleiłam kolorowymi tkaninami. Prawda, że fajnie to wygląda? Chciałam wprowadzić trochę koloru do jego pokoju. Uznałam, że kolorowe tkaniny, z których uszyte są pojemniki na zabawki i którymi oklejone są szuflady – to jest właśnie to. Na komodzie stoi lampa – globus, moja zdobycz z OLX za 20 zł, marzenie mojego dzieciństwa. Stoi nisko, bo Marcin pokazuje mi gdzie żyją anakondy, a gdzie węże boa.
Na zielonych szafkach stoi jeszcze nie powieszony ogromny plakat z pszczelarzem z wydawnictwa Dwie Siostry. Jechałam po niego specjalnie na Powiśle. Mój dziadek był pszczelarzem i opowiadam o nim Marcinowi wieczorem, gdy zasypiamy. Widzę, że go to interesuje, bo następnego dnia opowiada bratu o dymie, którym uspokaja się pszczoły i tak dalej.  Te piękne pojemniki na zabawki uszyła dla nas Halina z Hally Design, a tkaniny mogłam wybrać sobie sama! Ha! Pełen eklektyzm.

7 8 9 18 34 35

Szuflady to też istotny element pokoju, bo Marcin w końcu może w nich chować swoje skarby. W jednej ma zapas słodyczy od Mikołaja, w drugiej Lego, które udało się ukraść z pokoju brata, a w trzeciej wszystko, co uda mu się przynieść z dworu, czyli stare klucze, kasztany, kamienie i tak dalej.

24 25

Na półkach zabawki: genialne instrumenty muzyczne, stara jak świat waga przywieziona przez tatę z jakiegoś pchlego targu, do tego moje ostatnie zdobycze, czyli drewniane zabawki z Lidla, które chłopaki uwielbiają, i które kupiłam, by choć trochę odciagnac ich od Lego. Serwują pizzę, robia mi śniadania, a w drewnianym mikserze miksują na niby ciastolinę z tatą. Super sprawa. Waga służy im głównie do wygłupów i ważą się na niej sami. Czasami też pozyczają ode mnie metalową miskę i ważą na niej wszystko co znajdą. Zdaje się, że to cenna lekcja 🙂

11 12 13 14

Marcin uwielbia zabawy plastyczne. Serio. Rysuje, maluje farbami, bawi się dziurkaczami i plasteliną. Wcześniej bawił się tym na dywanie, więc możesz sobie wyobrazić jak wyglądał ten dywan. Teraz ma dwa stoliki, choć chciałabym,żeby były większe. Poczekam, aż trochę podrośnie i sprawię mu porządny blat. Wciąż też szukam oświetlenia do tego kącika. Na ścianie oczywiście mapa, którą już zapewne dobrze znasz. To jedna z moich ulubionych rzeczy w domu. Teraz stanowi głównie ozdobę jego pokoju, choć zdarza się, że pokazuję mu gdzie żyją różne węże, a on później to powtarza. Na podłodze stoją szufladki, w których trzymamy nożyczki, taśmy i inne rzeczy, które mogą przydać się w tworzeniu dzieł. A tego jak pracuje Marcinek pilnuje żyrafa Kacha, czyli dwumetrowa naklejka z Dekornika, której zmieniałam miejsce na ścianie jakieś 60 razy i wciąż trzyma się doskonale. Nie zostawia śladów. Coś w sam raz dla tych, którzy lubią robic przemeblowania raz w tygodniu 🙂

6 19 27 28 29 31 33

Proste łóżko również jest z Ikei. Mieścimy się na nim we dwoje i czytamy wieczorem książki. Wszystkie książki znalazły swoje miejsce w nadstawce zdemontowanej z komody, która stoi w łazience. Nie bardzo wiedziałam co z tym fragmenetem szafki zrobić, więc pełni teraz rolę biblioteczki malucha, blatu, na którym stoją wszystkie dinozaury i inne zwierzaki oraz mebel, z którego można skakać w dół 🙂
Nad łóżkiem boskie góry, również od Dekornika, w których jestem zakochana. Stanowią idealne tło i maskują zabrudzenia.
Na stronie Dekornik.pl masz do wyboru całe mnóstwo załóżkowników i naklejek na ścianę. Do tego tapety, organizery naścienne, folie na szyby i całe mnóstwo innych pięknych ozdób na ściany, szyby i drzwi. Sprawdźcie ich koniecznie. Ja jestem zauroczona ich designem, a niektóre produkty sprawiają, że zaczynam marzyć o córce. Ale tylko na chwilę! 🙂
Te naklejki były moim osobistym marzeniem. Wypełniły puste miejsce nad łóżkiem. Ja dodatkowo potraktowałam je przyklejanymi kropkami z Ahoj Shopu. Nad łóżkiem półka z ikei, na której zamieszkuje ulubiony dinozaur Marcina i obrazek z jego odbitymi łapkami (Marcina, nie dinozaura!), gdy miał roczek <3

15 16 37 38 40

Na koniec tablica. Pani tablica! Ma jakieś 60 lat i osobiście zniosłam ją po metalowej drabince ze strychu ponad stuletniej szkoły. Na jej odwrocie są zapisane kredką jakieś nazwiska. Jej powierzchnia do pisania była w fatalnym stanie i moje dziecko nie wykazywało nią zainteresowania. Pokryłam ją więc świeżutką warstwą tablicówki, kupiłam kolorowe kredy i zaczęłam się pewnego dnia bawić z Marcinem w kalambury. Od tamtego czasu tablica jest w ciągłym użyciu, choć było blisko, by zniknęła z jego pokoju. To była jedna z tych rzeczy, które dostrzegłam na Pitereście i koniecznie chciałam mieć w pokoju dziecka. Cieszę się, że jednak udało mi się ją przeforsować, bo wprowadza genialny klimat! Pod tablicą ręcznie szyte pojemniki na Lego Duplo od Hally Design,

2 5 17 22 23 26 30

To już wszystko! Zdaję sobie sprawę, że to tymczasowe rozwiązanie, bo dzieci rosną jak szalone i niedługo nie będe miała nic do gadania w sprawie urządzania ich wnętrz. Pewnie wyśmieją mnie, gdy zechcę wieszać im cotton ballsy, abo obrazki z kotkiem. Narazie jednak, póki to takie małe i niewinne, pachnące i rozkoszne wciaż, niech się bawi, a ja razem z nim urządzając te 4 kąty 🙂

A teraz lista naszych niektórych rzeczy:

naklejka żyrafa i załóżkownik góry – DEKORNIK
d
ywany, stoliki, zielone szafki, sosnowa komoda i łóżko – IKEA (a jakże!)
poducha na łóżku i chorągiewki – COZYDOTS
i
nstrumenty muzyczne – JANOD 
kropki nad górami – AHOJ SHOP
Drewniane domki na tablicy – diy, które znajdziesz w tym poście.
Wszystkie tkaninowe pojemniki na zabawki – HALLYDESIGN

Hej! Podoba Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi i kliknij, w któryś z tych dwóch niebieskich guzików :).

Może Ci się również podobać

22 Komentarze

  • Odpowiedz Hally Grudzień 7, 2016 at 9:27 pm

    Ale tam klimatycznie;) Mega…moke dzieci by się chętnie wprowadziły 😉

  • Odpowiedz Hally Grudzień 7, 2016 at 9:28 pm

    Mialo byc moje…Ciesze sie ze szyte przeze mnie pojemniki mają taką fantastyczną miejscówkę 😉

  • Odpowiedz Kasia z Dekornika Grudzień 8, 2016 at 7:36 am

    Basiu, u nas ta żyrafa zniknęła z oferty, ale czy mogę ją jutro wprowadzić z powrotem jako Żyrafa Basia? Bo to będzie przecudne z Waszymi zdjęciami! Daliście jej z Marcinem nową tożsamość, serio.

    • Odpowiedz Basia Szmydt Grudzień 8, 2016 at 8:20 am

      Tak! 🙂

  • Odpowiedz Usługi graficzne 3D Poznań Grudzień 8, 2016 at 7:55 am

    Bardzo ciekawy wpis, synek bardzo kreatywny 🙂 Czekam na kolejne ” fotorelacje ” z niecierpliwością 😀

  • Odpowiedz Karolina Grudzień 8, 2016 at 10:10 am

    Ale pięknie! Sama bym się chętnie wprowadziła 😀

  • Odpowiedz Small world of design Grudzień 8, 2016 at 5:07 pm

    Piękny, kolorowy pokój z mnóstwem świetnych dodatków.

  • Odpowiedz Gosia Grudzień 8, 2016 at 6:15 pm

    Bardzo piękny pokój! Twoje dzieci to szczęściarze 🙂 Widać, ile pracy i miłości włożyłaś w tworzenie tego miejsca. Na pewno się opłaciło, a zdjęcia będą również świetną pamiątką na przyszłe lata 🙂

  • Odpowiedz Mama Bianki Grudzień 8, 2016 at 7:27 pm

    Pani Basiu, wreszcie widzę pokój DZIECKA, który inspiruje i pozytywnie nastraja. Bije na głowę wszystkie te sztucznie urządzone – miętowe i błękitne pokoje RODZICÓW z instagramów i innych cudów. Pozdrawiam.

  • Odpowiedz Ola Grudzień 8, 2016 at 8:28 pm

    Śliczny pokój! Szczególnie zaciekawiły mnie zielone półki z Ikei, jednak nie mogę znaleźć na ich stronie. Nie wiem czy już wycofane z oferty czy kupione w innym kolorze i przemalowane? Pozdrawiam

    • Odpowiedz Basia Szmydt Grudzień 9, 2016 at 7:34 am

      Te regały to nowość. Nazywają się Draget.

  • Odpowiedz Ola Grudzień 9, 2016 at 7:29 am

    Ty to potrafisz zrobić klimat. Też chcę taką żyrafę !!!!!!!

  • Odpowiedz Hania Ananas Grudzień 9, 2016 at 7:44 am

    Pokój jest prawdziwy, masz rację 🙂 Gdy czytałam tekst i oglądałam kolejne zdjęcia, przypominał mi się mój dziecięcy pokój. Szkoda, że nikt nie utrwalił go tak skrupulatnie na zdjęciach, pozostały mi tylko wspomnienia: mebli, szafek, półek i tego, co na nich stawiałam. Czytając Twoją opowieść o pokoju Marcina poczułam się trochę jak ta mała Hanka, patrzyłam na zabawki Twojego Syna i przypomniałam, czym ja bawiłam się przed laty, gdzie chowałam swoje skarby, a gdzie słodycze zgromadzone po Świętach 🙂 Rozczuliło mnie zdjęcie skarbów Marcina. To chyba najintymniejsza fotografia z całego wpisu. Wiem, że tekst traktuje o wnętrzach, ale ja widzę w nim znacznie więcej. I cudownie, że tak dbasz o przestrzeń do życia swoich Dzieci, jestem pewna, że po latach będą to dla nich wspaniałe wspomnienia i już swoim dzieciom będę opowiadać, jaką wspaniałą tablicę mieli w swoich 4 kątach… 🙂

    Buziaki,
    Hania

    • Odpowiedz Basia Szmydt Grudzień 9, 2016 at 7:49 am

      dziękuję Haniu :*

  • Odpowiedz ola Grudzień 12, 2016 at 4:24 pm

    Bardzo przytulny pokój.mogłabym prosić nazwę dywanu przy łóżku?obszukałam całą stronę ikei i nic:)

  • Odpowiedz Zbyszek Styczeń 5, 2017 at 11:05 am

    Piękny pokój ma chłopak. Podziwiam, że przy tylu rzeczach udaje się tam utrzymać porządek 😀 przynajmniej na tych zdjęciach 😛

    • Odpowiedz Basia Szmydt Styczeń 5, 2017 at 11:09 am

      no oczywiście, że na zdjęciach! Porządek trwał, gdy byli w przedszkolu 🙂

  • Odpowiedz Ania_stylowo Styczeń 20, 2017 at 11:07 am

    Bardzo ładnie urządzony pokój. Idealny dla 4-latka. Podoba mi się tablica.

  • Odpowiedz GaleriaLimonka.pl Kwiecień 24, 2017 at 7:02 am

    Świetny pokój! Ewidentnie widać, że mały czuje się w nim świetnie. Bardzo dużo kreatywnych dodatków. Z pewnością rozwiną kreatywność i zdolności manualne chłopca. Zabawa to przecież okazja do nauki i spontanicznego poznawania świata. Połączenie estetyki z funkcjonalnością rozwijającą umiejętności dziecka to najlepsze i podstawowe połączenie w aranżacji tego typu wnętrz. Gratuluję pomysłu. Zainspirowałaś mnie. 🙂

  • Odpowiedz Aneta Maj 25, 2017 at 10:34 am

    Świetny pokoik, bardzo podoba mi się ta kolorowa komoda! Uwielbiam takie oryginalne meble, dlatego chcemy sami zbudować łóżeczko dla mojego malucha. Martwi mnie tylko materac do łóżeczka, żeby pasował i był dobry dla zdrowia mojego niemowlaka, a jest tyle różnych opinii o tym na czym powinny dzieci spać.

  • Odpowiedz Dorota Czerwiec 29, 2017 at 7:11 am

    Piękny pokoik! Bardzo mi się podoba ten pomysł z kolorową komodą i tablicą na ścianie. Wygląda genialnie!

  • Odpowiedz Aga Sierpień 14, 2017 at 7:43 am

    Mega! Widać, ze ten pokój tętni życiem!

  • Napisz odpowiedź