NASZ DOM Urządzanie

PLAKATY, OBRAZY I DZIEŁA SZTUKI NASZYCH DZIECI – zobacz co wieszamy na naszych ścianach

Wrzesień 22, 2016
IMG_7978

Pamiętam ten moment, kiedy się wprowadziliśmy. Nieskazitelnie białe ściany, ale tak białe, że aż raziło. Już pierwszego dnia Marcin oparł się zabłoconą nogą o jedną z nich 😀 I w ten sposób właśnie zaczęła się historia naszych ścian. Ścian, które każdego dnia dostają nowy znak czasu i wzrostu naszych synów. Ślady brudnych rączek, kredek, flamastrów, ślady lata, zupy z pomidorów i taśmy klejącej od zmieniających wciąż miejsce plakatów Lego.
Nasz dom ma rok. Okrągły rok. A my tak naprawdę dopiero niedawno zaczęliśmy się urządzać. Zaczęliśmy dawać mu duszę. Każdy powieszony plakat, obraz czy zdjęcie i każda wywiercona w ścianie dziura mnie cieszy. Obserwuję jak mój dom nabiera rumieńców. Mimo wystających ze ściany kabli czekających na żyrandole, mimo tysiąca niedokończonych kątów – ma coraz silniejszy charakter.

I o ścianach dzisiaj będzie. Bo zanim się wprowadziliśmy ja już zbierałam pewne ścienne dekoracje, o których doskonale wiedziałam, gdzie będą wisiały. Tak było z mapami. Dziś w domu mamy trzy piękne mapy. Jedna staruszka jest z 1955 roku, a w okolicach Śląska wciąż widnieje na niej miejscowość Stalinogród. Tak więc mapy są i nie oddam ich za żadne skarby na świecie, no chyba, że będziemy się wyprowadzać na drugi koniec świata – to wtedy wynajmuję dom tak jak stoi, z całym dobytkiem. Innej opcji pozyskania moich map nie ma, uprzedzając pytania niektórych czytelniczek 🙂 Swoje mapy zdobyłam prawie krwią. Uruchomiłam szkolne znajomości, zrobiłam oczy kota ze Shreka, pokiwałam głową, kiedy mówili mi „a na co Ci takie starocie”, a potem wdrapałam się na starusieńki szkolny strych i przytuliłam 3 sztuki. Podejrzewam, że reszta pójdzie na spalenie, bo to przecież dla wszystkich bezużyteczny śmieć i jakiśtam Pan Stasio, konserwator zostanie wysłany w celu uprzątnięcia przestrzeni na strychu. Tak to mniej więcej wygląda. Tym bardziej wielbię moje mapy, a jedną, tę najstarszą z Europą Północną mam nawet zamiar zabrać do spa dla starych map, bo w Warszawie takie jest. Tyle tytułem wstępu. Zobacz jak się pięknie te kolorowe kawałki świata u nas prezentują.

W salonie, nad sofą wisi mapa Europy Północnej, na której jest Norwegia, a w Norwegii pracuje tata, więc symbolika została zachowana. Kiedy chłopcy byli mniejsi to tata wyjaśniał im jaką odległość musi pokonac z lotniska w Warszawie na lotnisko w Oslo.

IMG_7924  IMG_7927 IMG_7928 IMG_7929

Dwie pozostałe mapy są u chłopców w pokojach. Były pierwszymi dekoracjami i szczerze powiedziawszy zrobiły całą robotę. Nawet jeśli moje dzieci zrezygnują z map w swym nastoletnim życiu to i tak map nie oddam – powieszę sobie w salonie 🙂
U Michała króluje piekna mapa Afryki.

IMG_7978

U Marcina – Ameryka Południowa. Uwielbiam je wszystkie. To prawdziwe perełki. Pomyśleć, że zdobyłam je dwa dni po tym jak zobaczyłam zdjęcie jakiegoś wnętrza z mapą na Pintereście 😀

IMG_7930 IMG_7935 IMG_7937

Co oprócz map? Plakaty, które bardzo, bardzo lubię. Pierwszym naszym zakupionym plakatem był ten z wizerunkiem rakiety. Dla niewtajemniczonych: ta rakieta istnieje do dziś, jest metalowa i jest ślizgawką na placu zabaw, w dzielnicy LSM, w Lublinie. Mamy ogromny sentyment i do dzielnicy i do rakiety, i do Lublina też, więc plakat od niezawodnej ekipy LUBLOV powiesiliśmy w widocznym miejscu. Ten plakat jest szczególnym ulubieńcem Tomka, który narazie jest niechętny, by dowieszać mu jakieś towarzystwo.

IMG_7904 IMG_7906 IMG_7922

Skoro nie mogłam dać towarzystwa rakiecie z LSM-u, postanowiłam zrobić kolaż na ścianie w salonie. Na początku wisiał na niej samotny telewizor i tworzył ołtarz 😀 Zaczęliśmy dowieszać do niego nasze rodzinne zdjęcia, zwłaszcza, że przez większośc dnia telewizor u nas jest jednak wyłączony i jeśli się dobrze zastanowię, to stwierdzam, że właściwie służy tylko do bajek i Rodziny Kardashianów czasami 🙂
Te zdjęcia wywołują na mojej twarzy uśmiech, choć mieszkały z nami jeszcze w Lublinie. Mam tonę fotek i kadrów wzruszającyh mnie na maksa, które powinnam wywołać i powiesic, by patrzeć na nie codziennie. Na tej ścianie jest też bardzo wyjątkowy plakat od naszego przyjaciela  z przesłaniem „życie jest proste, tylko my lubimy je komplikować” – 100 % Basia Szmydt Blog 🙂 Plakat kupiony w sklepie Dekornik.
Obrazek z różyczkami to zdobycz lumpeksowa, a drewniane „cześć”, które jest chyba najcześciej fotografowaną rzeczą w domu, przez naszych gości, pochodzi ze sklepu AHOJ Shop

IMG_7908 IMG_7912 IMG_7915 IMG_7920 IMG_7973

Pamiętasz mój post o łazience? Pokazywałam ci wtedy kilka obrazków, które powiesiliśmy tuż obok lustra. Nie tylko komodę pod umywalkę mamy fajną 🙂 wydrukowane z Internetu jakieś morskie stworki zastąpiła piękna, złocona ośmiernica od  Złote Plakaty. Do tego laurka od Michała na dzień mamy i zdjęcie chłopców z Sopotu. Do kompletu brakuje tylko mnie leżącej na plaży w Tajlandii.

_MG_7964 1-5 2-6 IMG_7902 IMG_7968

Sporo na ścianach dzieje się też u Miśka w pokoju. Odkąd poszedł do szkoły coraz więcej i coraz chętniej w nim przebywa, a co za tym idzie – urządza się ten jego pokój i zaczyna nabierać charakteru. Ostatnio poprosił mnie bym powiesiła jego najlepsze dzieło życia – kolaż z powycinanych ludzików z katalogu Lego i dosyć ekspresyjnych mazajów flamastrami. Zapowiedział, że będzie tego więcej i wybrał sobie nawet specjalną ramkę w Ikei. Jest też dzieło, które stworzyli wspólnie z bratem na prawdziwym podobraziu. Do dziś nie wiem dlaczego namalowali coś na kształt strzelnicy.

IMG_7877 IMG_7881 IMG_7953

Moje ulubione plakaty w jego pokoju to te od Follygraph – mapy nieba. Miałam ogromny problem gdzie je powiesić i tak przenosiłam je z miejsca na miejsce przez kilka miesięcy. No szkoda mi ich było po prostu 🙂 Są w pięknych, drewnianych ramach i swoje miejsce znalazły tuż przy oknie Michasia. Teraz pozostaje tylko zaopatrzyć się w lunetę i można szukać poszczególnych gwiazd.

IMG_7862 — kopia IMG_7864

Jest też cudny słoń, tuż nad łóżkiem, również od duetu Złote Plakaty. Do dziecięcego pokoju pasuje idealnie. W przyszłości prawdopodobnie zmienię mu ramę na ciemniejszą. Na ścianie obok słonia wiszą płytkie półeczki, na których mieszkają książki, które aktualnie czytamy.

IMG_7882 IMG_7891 IMG_7894 IMG_7896

Tuż przy biurku wisi piękny łapacz snów od Łobuziaka  i drewniane motto od rodziców dla synka „Mierz wyżej” ze sklepu AHOJ Shop.

IMG_7887 IMG_7888

Jak ci się podobają ściany w naszym domu? Lubisz je ozdabiać, lubisz, gdy dużo się na nich dzieje, czy preferujesz raczej minimalizm?
Ja mam do zagospodarowania jeszcze sporo metrów kwadratowych. Może polecisz mi jakieś fajne sklepy z plakatami?

Uściski
Basia

Hej! Podoba Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi i kliknij, w któryś z tych dwóch niebieskich guzików :).

Może Ci się również podobać

15 Komentarze

  • Odpowiedz ja-matka (Karolina) Wrzesień 22, 2016 at 6:54 pm

    Dom z duszą Basiu <3

    • Odpowiedz Basia Szmydt Wrzesień 23, 2016 at 11:43 am

      :*

  • Odpowiedz tekstualna Wrzesień 22, 2016 at 7:41 pm

    wow, Halinko <3 Tylko ja pytam się, a gdzie zdjęcie ze mną? We pralni czy w planach? 🙂

    • Odpowiedz Basia Szmydt Wrzesień 22, 2016 at 7:47 pm

      we pralni, w bikini 🙂

  • Odpowiedz Agata Wrzesień 23, 2016 at 6:30 am

    W dzieciństwie takie mapy też wisiały u nas w domu 🙂 Później przewędrowały za mną i bratem do naszego studenckiego mieszkania w innym mieście i ciągle nam towarzyszą. Mamy jeszcze mapę Polski z dziurą w okolicach Śląska – to pamiątka po chomiku 🙂 Każdą z nich zdobył mój brat na olimpiadach geograficznych.

    Z tymi mapami wiążą się też ciekawe historie. Na przykład, drugi z braci znał na pamięć każdą stolicę w Europie i prawie każdą na Świecie. Często leżeliśmy na łóżku, ktoś z nas rzucał nazwę jakiegoś państwa, a on musiał odpowiedzieć co jest stolicą i ją zlokalizować. Ahh, fajnie tak powspominać 🙂 I fajnie mieć rodzeństwo!

    • Odpowiedz Basia Szmydt Wrzesień 23, 2016 at 11:42 am

      piękny komentarz, przypomniało mi się moje rodzeństwo cioteczne u babci, u której jednak zamiast map wisiały na ścianach dywany 🙂

  • Odpowiedz Ange76 Wrzesień 23, 2016 at 7:09 am

    Bardzo mis ie podoba przemyślany sposób, w jaki urządzacie Wasze ściany. Uwielbiam Złote Plakaty 🙂 dzięki za namiary na AHOY Shop. Własnie jeszcze brakowało mi drewnianego napisu po polsku do wiatrołapu i będzie kompletnie urządzony 🙂

    My mieszkamy 4 lata i tez powoli nam idzie wieszanie czegoś na ścianach, ale urządzamy się. Mamy jakieś tam obrazy (żadne dzieła sztuki, ale nam się podobają), dzieci maja mnóstwo grafik a w holu na piętrze jest galeria naszych zdjęć. Jeden Zloty Plakat – piórko – wita gości w wiatrołapie 🙂 No i najważniejsze – wiszą nam dwa obrazy autorstwa starszej córki namalowane farbami akrylowymi na płótnie. Teraz się zastanawiam, co jeszcze zrobić z jej rysunkami węglem, bo niektóre są naprawdę super.

    • Odpowiedz Basia Szmydt Wrzesień 23, 2016 at 11:42 am

      oprawić i powiesić – to są najlepsze dzieła sztuki 🙂

  • Odpowiedz Ahojshop Wrzesień 23, 2016 at 8:19 am

    Dziękujemy Basiu 🙂 Dla Twoich czytelniczek przygotowaliśmy rabat 10% na całe zamówienie, wystarczy wpisać kod rabatowy „basia”.

    • Odpowiedz Ahojshop Wrzesień 23, 2016 at 8:24 am

      kod rabatowy ważny przez miesiąc do 23 października 🙂

    • Odpowiedz Basia Szmydt Wrzesień 23, 2016 at 11:41 am

      super 🙂

  • Odpowiedz BogusiaM Wrzesień 23, 2016 at 10:47 am

    Plakaty ogromnie mi się podobają. U mnie również królują białe ściany, ale wybrałam 3 kolejne plakaty, które chcę by zawisły w naszym mieszkaniu;)

  • Odpowiedz Sandra Wrzesień 23, 2016 at 3:55 pm

    Szczerze polecam posterilla.pl. 🙂 Dużo ciekawych plakatów, każdy znajdzie coś dla siebie.

  • Odpowiedz Kat Nems Wrzesień 24, 2016 at 9:13 pm

    oj te mapy!!!!
    super, kojarza mi się z moją właśną podstawówką, której spędzałam najlepszy czas mojego życia.
    lubie zapach starego papieru, przesiąkniętego czasem.
    założę się, że te mapy tak własnie pachną
    jak czas.

  • Odpowiedz Złote Plakaty Wrzesień 26, 2016 at 9:03 am

    Basiu, masz cudowny, przytulny dom! Cieszymy się, że nasze plakaty tak pięknie wkomponowały się w Twoje wnętrza. Dziękujemy! 🙂

  • Napisz odpowiedź