fbpx

PYSZNE DROŻDŻÓWKI Z JESIENNYMI MALINAMI

Autor: Basia Szmydt

Pamiętasz moje ostatnie ciastka owsiane naszpikowane bakaliami aż po same brzegi? Są naprawdę doskonałe jako przekąska do szkoły. Dziś, kontynuując przepisy, które sprawdzają się jako drugie śniadanie, albo po prostu pyszny deser podczas pikniku, proponuję ci drożdżówki z jesiennymi malinami. Na samym początku powiem ci, że jeśli masz ochotę zrobić je na przykład ze śliwkami, na które jest sezon – śmiało. Wystarczy, że pokroisz śliwki na drobne kawałki i zastąpisz nimi maliny w podanym przepisie.

Nie jestem dobra w przetworach i zamykaniu lata w słoikach. Jestem tą szczęściarą, która wciąż wraca z rodzinnego domu z bagażnikiem załadowanym po brzegi różnymi dobrociami od mamy czy teściowej. Jestem jednak dobra w podtrzymywania letniego klimatu jak najdłużej, dlatego nawet dziś na naszym stole goszczą maliny. Jedne z ostatnich w tym roku. Idealne do ciasta albo drożdżówek. Moje dzieci, gdyby tylko miały wybór jadłyby drożdżówki na zmianę z chałką posmarowaną miodem. Serio. Nauczyłam się więc robić je sama i od czasu do czasu jak mam twórczą wenę zastępuję te ze sklepu swoimi własnoręcznie upieczonymi. Sama rozumiesz, że to dla mnie plus 100 % do fejmu perfekcyjnej pani domu (którą nigdy nie będę i być nie zamierzam).  A tak serio, to zapach unoszący się w domu podczas pieczenia tych drożdżówek to jakaś magia jest. Od samego wąchania człowiekowi lepiej na duszy. Od jedzenia również 🙂

Drożdżówki, które zrobiłam są w formie takich bułeczek, które odrywa się jak kawałek ciasta drożdżowego. Jeśli masz ochotę możesz je zrobić w formie pojedynczych drożdżówek, ale pamiętaj, by każdą z nich przed włożeniem do piekarnika posmarować na wierzchu roztrzepanym jajkiem.

DROŻDŻÓWKI Z JESIENNYMI MALINAMI

Składniki na ciasto:

1 opakowanie (8g) suszonych drożdży lub 25 g świeżych
350 g mąki pszennej
5 łyżek cukru
2 jajka ( w temperaturze pokojowej, wyjmij je wcześniej z lodówki)
2 żółtka
50 g miękkiego masła
pół szklanki ciepłego mleka

Składniki na nadzienie:

ok 200 g malin (użyłam jednego, tekturowego opakowania)
duże opakowanie cukru waniliowego (używam cukru z prawdziwą wanilią)

Dodatkowo roztrzepane jajko do posmarowania drożdżówek i cukier puder jeśli lubisz, by drożdżówki były badziej słodkie.

Przygotowanie, krok po kroku.

* połącz suche składniki w dużej misce. Mąkę, drożdże, cukier. Jeśli używasz świeżych drożdży pokrusz je do miski i dodaj ciepłe mleko, a następnie resztę składników i zagnieć ciasto.
* dodaj podgrzane mleko oraz jajka i żółtka
* wyrabiaj ciasto przez kilka minut
* dodaj miękkie masło i ponownie wyrabiaj, do momentu, aż ciasto przestanie się przyklejać do rąk. Powinno być sprężyste i łatwo się odklejać
* uformowaną kulę pozostaw do wyrośnięcia pod czystą ściereczką na około godzinę
* w tym czasie umyte i osuszone maliny wymieszaj w miseczce z cukrem waniliowym
* gdy ciasto wyrośnie połóż je na stolnicy lub blacie oprószonym mąką, samo ciasto również oprósz mąką
* rozwałkuj je na placek
* rozłóż na nim posłodzone maliny
*ciasto zwiń w gruby rulon z malinami w środku
*przygotuj sobie okrągłą formę do ciasta lub naczynie żaroodporne i wysmaruj je masłem
* pokrój rulon na kilkucentymetrowe plastry
* układaj je w foremce tak, aby uzyskać coś a la kwiat. Jeden kawałek po środku, a reszta na jego obwodzie
* przykryj całość ściereczką i pozostaw do ponownego wyrośnięcia na jakieś 30 minut
*posmaruj drożdżówki roztrzepanym jajkiem
* piecz w nagrzanym do 180 stopni piekarniku ustawionym na grzanie z góry i dołu, przez około 25-30 minut; sprawdź patyczkiem, czy drożdżówki są w środku upieczone.
* wystudzone drożdżówki posyp cukrem pudrem

SMA – CZNE – GO  ! <3

1 3 4

Spodobają Ci się także:

19 komentarzy

Kamila 28 września, 2016 - 10:45 am

Wygląda smakowicie, spróbuję w weekend ze śliwkami lub jabłkami.

Reply
Monika 28 września, 2016 - 2:52 pm

Na pewno są pyszne 🙂 polecam także takie same drożdżówki z cynamonem , np. Z przepisu Skutecznietv , u nas dzieci pochłaniają z mlekiem 🙂

Reply
Marthab 28 września, 2016 - 4:24 pm

miałam taki talerzyk 🙂 i kubek i miseczkę 🙂
Siostra miała z króliczkiem .

Reply
Natalijka 28 września, 2016 - 7:05 pm

Wygląda bosko, i nietrudno! wypróbujemy
No i of course, też miałam taki talerzyk! i kubeczek i miseczkę! Mi się ostał kubeczek!

Reply
Ania 29 września, 2016 - 9:34 am

Uwielbiam ciasta drożdżowe, a jeszcze do tego z malinami mmm 🙂

Reply
Paulina 29 września, 2016 - 3:01 pm

Basiu, takiej narobiłaś mi ochoty, że zaraz po przeczytaniu Twojego wpisu zabrałam się do pieczenia. Wyszło przepyszne 😀 i było to moje pierwsze ciasto drożdżowe w życiu 🙂

Reply
Basia Szmydt 30 września, 2016 - 9:27 am

Cieszę się bardzo 🙂

Reply
Anna Maria 30 września, 2016 - 8:47 am

Basiu, czym zastąpić suszone drożdze? Podejrzewam, ze pewnie zwykłymi no ale czy też 8g? Proszę o szybką odpowiedź bo właśnie mam wszystkie składniki a tych droższy niestety nie… ratuj!!!!

Reply
Basia Szmydt 30 września, 2016 - 9:26 am

Świeżymi 🙂 8 g suszonych to 30 g świeżych – powodzenia! 🙂

Reply
Anna Maria 30 września, 2016 - 9:53 am

Dziekuję Ci Basiu baaaardzo ! <3

Reply
Noszki - Domowa Manufaktura 30 września, 2016 - 9:37 am

Wygląda pysznie! No i mam taki sam talerzyk <3

Reply
AW 1 października, 2016 - 6:04 am

Baśku, ja wiem, że to nie blogasek modowy itp. ale bardzo spodobały mi się Twoje buciki na zdjęciu z dziewczynami „na ściance” 😉 Mogłabyś szepnąć gdzie je kupiłaś i jaki to model? 🙂

Reply
Basia Szmydt 3 października, 2016 - 8:52 am

Hej to buty Pumy, ale modelu nie pamiętam niestety. Wzięłam z półki ostatnia parę

Reply
Aneta 1 października, 2016 - 7:20 am

Właśnie zaczęłam robić te bułeczki… Czy to ciasto początkowo ma być dość rzadkie i stopniowo gęstnieje? Czy poprostu dałam za mało mąki?

Reply
Basia Szmydt 1 października, 2016 - 7:27 am

ciasto jest dosyć rzadkie, jeśli bardzo się klei dodaj odrobinę mąki, ale najlepiej na dłonie i stolnicę, tak, żeby łatwiej je było uformować.

Reply
Aneta 1 października, 2016 - 3:14 pm

Właśnie wyjęłam je z pieca… są pyszne ale roboty z nimi nie mało . Dzięki. Twoje przepisy zawsze się sprawdzają.

Reply
Basia Szmydt 2 października, 2016 - 8:06 am

super, że się udały 🙂

Reply
Joanna 3 października, 2016 - 6:42 am

Mi też wyszło straszliwie luźne ciasto i nie wiem ile musiałabym dodać maki, zeby się nie kleiło tak ekstremalnie…w związku z czym wylądowało w piecu jako ciasto, albo wariacje na temat jak kto woli…

Reply
Basia Szmydt 3 października, 2016 - 8:50 am

Hmhh u nas z tych proporcji wyszły pyszne drozdzowki. Mam nadzieje, ze ciasto się udało.

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem