Odkrywamy Warszawę PODRÓŻE

WEEKEND W WARSZAWIE: pociągi, pająki i grzane wino wśród chmur

Styczeń 30, 2016
20-Kopiowanie

Sobota przywitała nas piękną pogodą. 10 stopni na plusie sprawiło, że zamieniliśmy kurtki i płaszcze na cieńsze i po zjedzeniu sobotnich naleśników, postanowiliśmy wyruszyć na naszą węękendową, warszawską wycieczkę pociągiem.

1 (Kopiowanie) 2 (Kopiowanie) 3 (Kopiowanie)

Wiedzieliśmy, że dla chłopców to będzie główna atrakcja dnia. Dawałam znaki „oczyma mymi” konduktorowi, żeby wziął od Marcina należność za bilety (kilkanaście monet o niminale 1 i 2 grosze), żeby mały miał radochę, że zasponsorował nam przejazd 🙂
Podróż do Warszawy trwa około 25 minut. W tym czasie chłopcy zdążyli powydurniać się na maksa, zwiedzić cały przedział, zadać milion pytań, zrobić kilkanaście zdjęć oraz zasnąć na amen (to Marcin). Ja wcale nie byłam lepsza, gdyż na tę okoliczność wyciągnęłam z torebki kanapkę zapakowaną w folię. No tak już mam, że każda podróż pociągiem wywołuje u mnie potrzebę zjedzenia kanapki. Mogę być wystrojona w sukienunię i żakieciki, ale kanapka w pociągu być musi.

4 (Kopiowanie) 5 (Kopiowanie) 6 (Kopiowanie) 9 (Kopiowanie)

Naszym celem był Pałac Kultury. Michał od dawna pytał kiedy znajdziemy się w końcu na górze, tam gdzie zegar. My też byliśmy tam ostatnio w podstawówce, a to taki wdzięczny obiekt przecież. To na jego widok uśmiechamy się za każdym razem, kiedy wjeżdżamy do Warszawy od strony Otwocka. Piękna panorama – polecam!

10 (Kopiowanie) 11 (Kopiowanie)

Pałac Kultury ma swój urok. Zwłaszcza gdy patrzę na oldschoolowy telefon pana ochroniarza, taki jakie mieliśmy w swoich domach, w latach 80-90 tych 🙂 Albo na palmy w doniczkach, aksamitne kotary i wykładziny. Czas się zatrzymał.
Na miejscu postanawiamy, że śpiąca połowa naszych potomków zostaje na dole ( z opiekunem 😀 ). W ten sposób zaliczyliśmy małą randkę z Michałem. Na samej górze, tuż po tym jak obeszliśmy cały taras widokowy (czyli w jakieś 3 minuty), postanowiliśmy napić się herbatki kilkaset metrów nad ulicami Warszawy. Uwaga! Mój syn zrobił mi zdjęcie!

12 (Kopiowanie) 14 (Kopiowanie) 14a (Kopiowanie) 15 (Kopiowanie) 16 (Kopiowanie) 17 (Kopiowanie) 18 (Kopiowanie) 19 (Kopiowanie)

a to zdjęcie zrobił mi mój syn.20 (Kopiowanie)

Michał podszedł do tarasu widokowego bez nadmiernego entuzjazmu, dużo bardziej interesowała go wystawa pająków na dole, na którą ja rzecz jasna nie weszłam. Ja uważam, że te leżaki na tarasie są idealnym miejscem na randkę, albo książkę. Szkoda tylko, że wejściówki są stosunkowo drogie (20 zł bilet normalny, 15 zł ulgowy dla Młodego).

21 (Kopiowanie)

Pod Pałacem Tomek miał powrót do przeszłości i ze łzami wzruszenia ( :D) opowiadał chłopakom jak dojeżdżał do szkoły słynnym ogórkiem.

22 (Kopiowanie) 23 (Kopiowanie)

Wybraliśmy się na długi spacer Alejami Jerozolimskimi do Ronda de Gaulla, potem Chmielną, gdzie zatrzymaliśmy się na gorące pączki i drożdżówki. Przepyszne!

24 (Kopiowanie) 25 (Kopiowanie)

nadzienie: wiśnia z czekoladą na ciepło, obłęd!
26 (Kopiowanie)
Marcin zażyczył sobie fotkę na tle sklepu z bielizną damską.
27 (Kopiowanie) 28 (Kopiowanie)

Zrobiło się zimno więc Chmielną wracamy w kierunku naszej kolejki na stacji Śródmieście.

29 (Kopiowanie) 30 (Kopiowanie) 31 (Kopiowanie)

A w kolejce…

32 (Kopiowanie)

Nasz kolejny, rodzinny weekend w Warszawie zaliczony. Niezwykły w swej prostocie. Lubię, kiedy jesteśmy wszyscy razem.

A uprzedzając Wasze pytania o włosy. Na powyższych zdjęciach są nałożone filtry. Ostatnio lubię, gdy wyglądają jak te robione aparatem analogowym agfa. Nie widać zatem czerwoności moich włosów. Proszę wklejam ją poniżej. Dobrego wieczoru!

12543262_146200192427337_1174783028_n-tile

Hej! Podoba Ci się ten tekst? Podziel się nim z innymi i kliknij, w któryś z tych dwóch niebieskich guzików :).

Może Ci się również podobać

9 Komentarze

  • Odpowiedz Pani_B Styczeń 31, 2016 at 9:35 am

    Takie proste rzeczy. Piękne zdjęcia. Wszystko ma sens razem.

  • Odpowiedz Magda Luty 2, 2016 at 11:34 am

    Piękne chwile razem uchwycone na zdjęciach.. Budują w dzieciach wspaniałe wspomnienia z dzieciństwa. Oby jak najwięcej takich chwil…pozdrawiam

  • Odpowiedz Natalia Luty 5, 2016 at 8:29 am

    Basiu, bardzo podobają mi się zdjęcia w tym wpisie. Możesz zdradzić jakiego aparatu i obiektywu używasz?

    • Odpowiedz Basia Szmydt Luty 5, 2016 at 8:30 am

      używam starej lustrzanki Canona z obiektywem 50 mm 🙂

  • Odpowiedz Natalia Luty 5, 2016 at 10:48 am

    O tez mam taki obiektyw 🙂 a aparat jest pełno-klatkowy czy z matrycą ASP, bo ja własnie posiadam tą druga lustrzankę i marzy mi się bardzo pełna klatka choćby nawet używana. Widziałam Canony 5d II mar za ok 3500 zł z dużym przebiegiem ok 200 tys zdjęć i zastanawiam sie czy warto sobie taką zakupić. Masz możne jakieś doświadczenie w tym temacie ?

    • Odpowiedz Basia Szmydt Luty 5, 2016 at 12:08 pm

      Natalio niestety, ale jestem amatorką 🙂

  • Odpowiedz Natalia Luty 5, 2016 at 2:59 pm

    Basiu, rozumiem, a twój obiektyw to pełna klatka? jaki to dokładnie model Canona?

    • Odpowiedz Basia Szmydt Luty 5, 2016 at 8:50 pm

      Natalio nie wiem 🙂 a Canon to amerykańska wersja Rebel eos xs

  • Odpowiedz Jola Luty 9, 2016 at 1:48 pm

    Ależ ten Twój syn zdolny 🙂 Kolejny fotograf w rodzinie rośnie 🙂

  • Napisz odpowiedź