fbpx

DREWNIANY DOMEK.

Autor: Basia Szmydt

Był domowy chleb. Były muffinki. A i owszem.
Dzieci, w tym jedno zaliczające tysiące skoków rozwojowych, mega absorbujące i sprawiające, że waga rodziców sama idzie w dół dzięki robionym dziennie kilometrom. Tak, tak mówię o Marcinie. Tym od baterii i rozciętego łuku brwiowego. Marcin zdobył nowe umiejętności! Rodziców rozpiera duma. Nauczył się (całkiem sam!) wchodzić na krzesła, z krzeseł na stół, ze stołu na parapet! Jest niesamowicie uzdolniony. Poza tym potrafi też wejść z łóżka na komodę, a z komody w ostatniej chwili już w locie łapiemy go na zmianę – albo ja, albo Tomek. Nie chcemy by brzydkie siniaki zagościły na jego buźce. Przecież to taki aniołek…
Nooooooot! Tak naprawdę, to pogoń za wciąż robiącym sobie krzywdę Marcinem to niezły hardcore. Nie wiem skąd to dziecko ma tyle energii i tyle pomysłów na własną autodestrukcję. W naszym domu, w dolnych szafkach nie ma już prawie nic. Wszystko pochowane. Kontakty pozalepiane. Kable pochowane. A ten Mały Eksplorator i tak zawsze coś znajdzie.

1 2 3 6 10

Nasz rezolutny roczniak daje się we znaki nie tylko nam – rodzicom. Michał, choć z całego serca chciałby być najlepszym starszym bratem roku, czasem po prostu nie daje rady, kiedy po raz kolejny dostaje drewnianą łyżką w głowę.
Nie zdziwiło mnie więc w ogóle, kiedy mój nowy fantastyczny pomysł spotkał się z tak wielką aprobatą Michała 🙂
Niestety na początku tylko Michała. Musiałam użyć całego swojego uroku osobistego i wszystkich do perfekcji wypracowanych umiejętności przekonywania innych, że to co myślę i mówię jest najbardziej słuszne, żeby w końcu padło magiczne ” OK – zrobię to” 🙂 Słowa te wypowiedział zarówno najlepszy dziadzio świata – czyli dziadzio Piotrek i równie najlepszy tata świata – tata Tomek 🙂
O co chodzi? O domek! Domek, który wydarłam kiedyś z jakiejś hiszpańskiej gazety wnętrzarskiej i który teraz zamarzył mi się w pokoju chłopaków. Okoliczności i warunki były teraz najbardziej sprzyjające – ogromny pokój z niewykorzystaną przestrzenią, charakterek Marcina i wizja Matki, której nic nie stanie na przeszkodzie 🙂

16

4 8 11

Michał nie przestawał mówić i chodzić po pokoju, gdzie trwały prace. Mój tata pracował przy domku od 9:00-23:00. Tomek pomagał mu, jak tylko Mały Człowiek zechciał się zdrzemnąć.

12 513

I tak oto powstał! Piękny! Spełnienie moich marzeń z dzieciństwa. Domek jest mega solidny. Wieczorem usiedliśmy z Tomkiem na górze. Pokoik pachniał drewnem. Cudownie 🙂
Góra dla Miśka, dół dla Marcina. Paweł i Gaweł. Michał ma odrobinę świętego spokoju. Marcin jest szczęśliwy, że może się schować. Zdaję sobie sprawę, że idylla nie będzie trwała zbyt długo i  mój młodszy syn rozpracuje sposób jak dostać się na górę. Myślę jednak, że było warto, a domek powstał, by cieszyć moje dzieci przez kilka ładnych lat. Mnie zresztą też 🙂

Przede mną najlepsza część programu – ozdabianie domku. I tu moja serdeczna prośba – pomóżcie, poradźcie. Co zrobić, żeby fajnie wyglądał. Chcę pomalować go na biało, pozostawiając barierkę i schodki w kolorze drewna. Co dalej? Jakieś sugestie?
Będę wdzięczna za wszelkie.

Ściskam i pozdrawiam ciepło!

714 15

 

Spodobają Ci się także:

28 komentarzy

Basia 15 kwietnia, 2014 - 9:31 am

Ja widzę tu tylko styl marynarski. Pomaluj na biało, zrób czerwono niebieskie pasy, kotwicę, powieś linę 🙂

Reply
Basia Szmydt 15 kwietnia, 2014 - 9:33 am

świetny pomysł 🙂

Reply
Basia 15 kwietnia, 2014 - 9:36 am

Możesz to zrobić również w szarości i granacie by było bardziej „męsko” 😉

Reply
monislawa 15 kwietnia, 2014 - 9:37 am

Wspaniały pomysł!!

Reply
Agu 15 kwietnia, 2014 - 9:43 am

Genialny Dziadek !!!! 🙂 Pomysł – rewelacja !!

Reply
Lufcik 15 kwietnia, 2014 - 9:57 am

Zalezy co lubią dzieciaki 🙂 Styl marynarski jest świetnym pomysłem, może być też opcja dżungli i domku na drzewie! Nie ważne w jakim będzie stylu, budowla i tak robi ogromne wrażenie!

Reply
Ewa 15 kwietnia, 2014 - 10:06 am

Rewelacja! Też taki chcę!

Reply
Edyta Zając 15 kwietnia, 2014 - 10:15 am

Jestem mocno zaskoczona, że Marcin jeszcze nie skorzystał z drabiny.

Reply
Magda 15 kwietnia, 2014 - 10:44 am

ale czad!<3

Reply
Basia 15 kwietnia, 2014 - 11:56 am

Super, ja cały czas myślę nad antresolą ze ślizgawką. Ale podejrzewam, że zanim zabiorę się za remont pokoju chłopaków to s
ślizgawka będzie już nie fajna:)

Reply
Lucy eS 15 kwietnia, 2014 - 11:59 am

reeewelacja!
pomysł na styl marynarski to też mój faworyt

Reply
MamaFromPoland 15 kwietnia, 2014 - 12:05 pm

Po prostu bajka:)
Sama bym się ucieszyła z takiej kryjówki dla siebie;)
Styl marynarski? Jak najbardziej. Sama się zastanawiam nad takim stylem w pokoju chłopców jak się Wiktor do Mikołajka niedługo wprowadzi:)

Reply
Gosia 15 kwietnia, 2014 - 12:09 pm

Rewelacyjny ten domek! Marzyłam o takim jako dziecko,a i pewnie teraz bym chętnie pobyła w takiej twierdzy 😀

Reply
Amarena 15 kwietnia, 2014 - 12:09 pm

Domek świetny!!! Znając Twoją kreatywność na pewno będzie równie wspaniale wykończony!

Reply
Kasia Walczak-Nowak 15 kwietnia, 2014 - 12:57 pm

Ja cię kręcę, domek cudny. Jesteście zdolniachy! :-))
Ja też widzę go w marynarskim stylu

Reply
dobrze zorganizowana - Magda 15 kwietnia, 2014 - 1:37 pm

Ale fajny domek 🙂

Reply
Historynka 15 kwietnia, 2014 - 8:49 pm

Moje rodzeństwo też miało łóżka na antresoli, nie na takiej ślicznej, ale spełnione marzenia były. Ja tchórz się bałam tak wysoko spać.

Reply
karolina 16 kwietnia, 2014 - 7:01 am

a ja bym pomalowała na biało i na to czarne kropki: regularnie ale nie za gęsto. barierki surowe. 🙂

Reply
Paula 17 kwietnia, 2014 - 10:34 am

Ale świetny, świetny, ŚWIETNY pomysł z tym domkiem !

Reply
Ola 17 kwietnia, 2014 - 3:21 pm

Wow!!!

Pozazdrościć Dziadka! Piękny domek. Ja bym pomalowała na biało z granatowymi akcentami 🙂

Reply
Matka. 18 kwietnia, 2014 - 7:27 pm

a my na blogu piekarnikowe pudło pokazujemy :xxxxx moc radości, ale..

Szanowny Dziadziu Piotrze,
jeżeli w swojej karierze, chce Pan wykonać coś wspólnego dla miłej, małej dziewczynki i starszego pioruna – mam całkiem spory pokój, dużo dobrej kawy, a i obiad zrobię na Pana przyjście.

wspaniały! gratulacje!
+ mnie nie pytaj, u nas wszystko jest białe 😀

Reply
gosia 21 kwietnia, 2014 - 8:26 am

„Nie wiem skąd to dziecko ma tyle energii”
tiaaaa – a ja chyba wiem 😉
są takie okresy w moim życiu, że przesyt informacji wszelkich sprawia,iż nie mam ochoty czytać niczego i słuchać niczego…zawsze w tych okresach czytam TYLKO Twojego bloga Basia…
także tego…
<3

Reply
Basia Szmydt 21 kwietnia, 2014 - 8:29 am

<3

Reply
aga 23 kwietnia, 2014 - 8:20 am

ALE CZAAAD! ja też taki chcę!

Reply
Paulina - lenaikuba.pl 25 kwietnia, 2014 - 10:44 am

Matko i… synowie! 😉 Ja buduję tylko domki z poduch i materacy, namioty z suszarki ogrodowej i krzeseł, jeden za drugim 🙂 a tu takie cudo u Was. Chyba muszę zmobilizować naszego Dziadka… albo Babcię! 🙂 Szkoda tylko, że u nas sufit 220 😛
Pozdrawiam!

Reply
Monika 3 kwietnia, 2018 - 1:50 pm

Basiu, a co się stało finalnie z tym domkiem ? Ozdobiłaś go tak jak chciałaś ? Przeprowadził się z Wami do nowego domu czy został u teściów ? Pytam, bo czytam stare wpisy i jakoś nie mogę sobie go przypomnieć w tych nowszych 🙂
Pozdrawiam

Reply
Basia Szmydt 3 kwietnia, 2018 - 2:35 pm

Ten domek nieozdobiony został oddany pewnej dziewczynce, ale nie wiem w jakim jest teraz stanie 🙂

Reply
Monika 3 kwietnia, 2018 - 2:59 pm

Dzięki za odpowiedź. Miło z Waszej strony, że podarowaliście takie cudo 🙂

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem