fbpx

PRZEPIS NA KANELBOLLER – najlepsze bułeczki cynamonowe

Autor: Basia Szmydt

Przepis na bułeczki cynamonowe, które po norwesku nazywają się kanelboller jest banalnie prosty. W dzisiejszym poście pokażę Ci jak zrobić je krok po kroku. Jeśli zrobisz je raz, będziesz wracać do tego przepisu już zawsze. Te cynamonowe bułeczki uzależniają!

W moim dzisiejszym wpisie znajdziesz dokładny przepis na bułeczki cynamonowe. Nagrałam tez krótki film, żeby pokazać Ci jak je zrobić.

PRZEPIS NA NORWESKIE BUŁECZKI CYNAMONOWE KANELBOLLER:

Składniki na ciasto bułeczek cynamonowych:

  • 150 g masła (82%)
  • 0,5 l mleka (3,2 %)
  • 50 g drożdży
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 100 g cukru pudru
  • 1 jajko
  • 900 g mąki
  • 2 łyżeczki kardamonu

Składniki na nadzienie bułeczek cynamonowych:

  • 200 g miękkiego masła
  • 180 g cukru lub cukru pudru
  • 2 czubate łyżki cynamonu

Dodatkowo:

  • jajko i 4 łyżki mleka do posmarowania bułeczek
  • gruboziarnisty cukier

Jak zrobić kanelboller bułeczki cynamonowe?

W rondelku rozpuść masło i wlej do niego mleko. Zamieszaj, zdejmij z gazu i wystudź do temperatury pokojowej. Do dużej miski pokrusz drożdże i wlej przestudzone masło z mlekiem. Następnie dodaj resztę składników: sól, kardamon, jajko, cukier i prawie całą mąkę (zostaw szklankę do końcowego zagniatania).
Wymieszaj dokładnie ręką wszystkie składniki w misce, a następnie dodaj resztę mąki i wyrabiaj ciasto do momentu, aż będzie odklejać się od dłoni.
Miskę z ciastem przykryj ściereczką i odstaw w ciepłe miejsce do wyrośnięcia na 30 min.
W tym czasie zrób nadzienie. W miseczce wymieszaj do połączenia składników masło, cukier i cynamon.

Wyrośnięte ciasto podziel na dwie części. Każdą z nich rozwałkuj w prostokąt, posmaruj nadzieniem cynamonowym i zwiń w rulon (tak jak to jest pokazane na filmie). Następnie rulon pokrój na około 2 cm plastry. Weź blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i układaj na niej plastry lekko je rozpłaszczając.
Odstaw je do wyrośnięcia na kolejne 15-20 minut. W tym czasie rozgrzej piekarnik do 250 stopni.
Gdy bułeczki lekko wyrosną posmaruj ich wierzch roztrzepanym jajkiem wymieszanym z 4 łyżkami mleka.
Możesz dodatkowo posypać je grubym cukrem.
Piecz ok. 10 minut. Pilnuj tego pieczenia, bo bułeczki cynamonowe łatwo się przypalają.

Najlepiej smakują jeszcze ciepłe, zabrane gdzieś na wynos w towarzystwie termosu z gorącą kawą.
Norwegia zdecydowanie pachnie cynamonem. Czuć to już na lotnisku.

Spodobają Ci się także:

36 komentarzy

Anna 19 listopada, 2020 - 7:53 pm

O nie! Miałam w planach podobne bułeczki – w trosce o talię zrezygnowałam… Basiu, ten wpis to jednak znak! Idę rozmrozić masło:)

Reply
Basia Szmydt 19 listopada, 2020 - 8:14 pm

Nie bagatelizuj znaków ❤️

Reply
Kasia 19 listopada, 2020 - 10:51 pm

Basiu! Piękny film. Aż się chce biec w srodku nocy do kuchni i piec:) Zdolna z Ciebie bestia (w kuchni i za kamerą :)).

Reply
Basia Szmydt 19 listopada, 2020 - 11:36 pm

Dzięki Kasiu, za kamerą to mąż, ja jestem od montażu

Reply
Magda 20 listopada, 2020 - 6:44 am

Dziękuję Ci za przepis.
Znajdziemy okienko między lekcjami zdalnymi i będziemy piec. Tak, w tamach… ZPT
Dziś w Polsce zapowiadają piękne słońce to i może wypad do lasu. Z bułeczkami w plecaku.
Piękne zdjęcia.
Pozdrawiam

Reply
Basia Szmydt 20 listopada, 2020 - 8:23 am

Super pomysł 🙂

Reply
Ania 20 listopada, 2020 - 8:33 am

I do tego książki Kamili Lackberg ( to nic że se Szwecji) i jest super
Systematycznie czytam twój Twój blog .Sercecznie pozdrawiam
Ania

Reply
Basia Szmydt 20 listopada, 2020 - 8:56 am

To co szwedzkie, norweskie, islandzkie, duńskie się pięknie ze sobą miksuje moim zdaniem 🙂 książka albo serial ze Skandynawia w tle! Pozdrawiam ciepło ❤️

Reply
Asia 20 listopada, 2020 - 9:50 am

Mam takie wspomnienie z dzieciństwa, że zawsze w weekend było domowe ciasto, staram się aby moje dzieci też miały takie słodkie wspomnienia z domu rodzinnego (choć nie tak regularnie), w ten weekend planuję przygotować bułeczki z Twojego przepisu. A w planach weekendowych wizyta u rodziców na wsi i spacer do lasu to będą jak znalazł. Pozdrawiam gorąco.

Reply
Basia Szmydt 20 listopada, 2020 - 9:52 am

świetny plan! 🙂

Reply
Aneta 20 listopada, 2020 - 12:11 pm

Extra ten filmik i przepis. Zrobie na pewno. Pozdrawiam

Reply
Basia Szmydt 20 listopada, 2020 - 12:39 pm

Dzięki 🙂 super!

Reply
Katarzyna 20 listopada, 2020 - 1:34 pm

Świetny przepis, będę próbować. Ale mam pytanie – ile wyjdzie bułeczek z tego przepisu?

Reply
Basia Szmydt 20 listopada, 2020 - 3:49 pm

Mnie wyszło ok. 40 z tego przepisu.

Reply
Justa 20 listopada, 2020 - 6:16 pm

Przepyszne!!! Właśnie wyjęłam z piekarnika i cała rodzina się zajada. Dziękuję Basiu za super przepis 🙂

Reply
Basia Szmydt 20 listopada, 2020 - 10:55 pm

Super! Na zdrowie 🙂

Reply
Martyna 20 listopada, 2020 - 8:37 pm

Zrobiłam! Ilość jak dla wojska, ale to nic – są obłędne ❤ jedynie mam pytanie – czy w razie czego można je zamrozić? Mówię o tych Już upieczonych. Bo czuję, że nie podołamy 🙂

Reply
Basia Szmydt 20 listopada, 2020 - 10:57 pm

Nigdy nie mroziłam. Jedyne co mogę doradzić to wstawić drugą część ciasta do lodówki i następnego dnia zrobić kolejną porcję.

Reply
Magda 21 listopada, 2020 - 2:47 pm

Bułeczki wyszły super!!! Zajadamy się cała rodziną, nawet staremu zasmakowały a jemu Radko co smakuje:)
Koniecznie uważajcie na czas, pierwsza partie piekłam 11 minut i już mi się spaliły z góry.
Buziaki, dzięki za przepis !

Reply
Ana 21 listopada, 2020 - 7:33 pm

Matko świnta! Jakie to jest pyszne! Właśnie pieczemy druga partię.. czy tylko mi po upieczeniu troszkę się rozkleiły ślimaczki? Tak jakby wypłynęło całe nadzienie (albo się wchłonęło) przepyszne wyszły

Reply
Karolina 23 listopada, 2020 - 2:50 pm

Basiu, jak Ty to robisz, że w każdym stworzonym przez Ciebie słowie, w każdym zdjęciu i w każdym kadrze jest taka magia? Że czytając i oglądając to czuję się tak jakbym właśnie tam z Tobą była. Tak wyraźnie czuję ciepły zapach drożdży, masła i cynamonu, czuję czystość i chłód norweskiego powietrza, słyszę szum wody, jakbym była obok… 🙂
Niezwykła z Ciebie kobieta 🙂

Reply
Basia Szmydt 24 listopada, 2020 - 8:49 am

Bardzo mi miło – dziękuję! 🙂

Reply
Danka 24 listopada, 2020 - 7:27 am

Zrobiłam, są obłędne 🙂 Moje dzieci się zajadają ze smakiem. Bardzo Ci dziękuję za ten przepis :* Pozdrawiam

Reply
Basia Szmydt 24 listopada, 2020 - 8:48 am

Super 🙂

Reply
Dom z pomysłami 28 listopada, 2020 - 7:05 pm

Kocham cynamon. Powinien być refundowany 🙂

Reply
Ewa 30 listopada, 2020 - 9:37 am

Jakie one są super. Można je zamrozić a później rozmrozić w mikrofalówce lub w piekarniku i są nadal pyszniutkie i ciepłe 🙂 właśnie to rozwiązanie testowałam 😉

Reply
Basia Szmydt 30 listopada, 2020 - 10:22 am

Super! 🙂

Reply
Kasia 8 grudnia, 2020 - 4:50 pm

Ciekawie i apetycznie wyglądają 🙂 często staram się piec zarówno słodkości jak i inne pieczywa. Moja rodzina bardzo lubi moje wypieki. Bułeczek cynamonowych jeszcze nie próbowałam, ale na pewno wypróbuję przepis. Moje dzieci chętnie próbują nowości, które im zaserwuje. Mam nadzieję, że im zasmakują 🙂

Reply
Marta 22 grudnia, 2020 - 9:31 pm

Upiekłam dziś, są fenomenalne!!! Były 😉 Nie zostało nic na jutro…Dzięki! Radosnych Świąt i miękkiego lądowania w Polsce 🙂

Reply
Calineczka 27 grudnia, 2020 - 11:28 am

Jadłam kiedyś takie w Szwecji, pyszne!

Reply
Anka 27 grudnia, 2020 - 10:58 pm

Basiu, czy ta Twoja mąka na filmiku była orkiszowa? Bo taka jakaś ciemniejsza… Wiem, że takową wykorzystywałaś w innych przepisach, a jeśli orkiszowa, to jaka, zwykła czy pełnoziarnista? Dziekuję za inspiracje cynamonowe!

Reply
Basia Szmydt 28 grudnia, 2020 - 8:58 am

Na filmie jest mąka pszenna zwykła, gdy używam orkiszowej to zazwyczaj pszennej.

Reply
Anka 1 stycznia, 2021 - 9:35 pm

Basiu, upieczone na domowego sylwestra, po ciastach świątecznych to był prawdziwy strzał w 10! Do tej pory piekłam cynamonki z innego przepisu, robiłam wówczas koło setki maleńkich ślimaczków, też bardzo smaczne. Te są szybsze w robieniu, bo o dziwo, nie robi się tu zaczynu. Od razu wszystko zmiksowałam w kolejności podanej w przepisie. Zmniejszyłam jedynie cukier w masie do 150 g, częściowo zastępując cukier puder drobnym cukrem trzcinowym demerara, no i nie byłabym sobą, gdybym nie zwiększyła ilości cynamonu do 4 solidnych łyżek. Ciężko było tę masę urobić, ale warto było. Teraz chyba na nasze wyjazdy w góry będę wykonywała Twoją wersję cynamonek. Bo ciasto jest mięciutkie, przepyszne na ciepło, ale i dzisiaj pyszne! W puszce czy pojemniku przechowywane wcale się nie zsycha. Wszystkim smakuje! Aaaa, wyszło mi ponad 40 sztuk! Dziękuję za kolejną inspirację!
Dobrego Nowego Roku!!!

Reply
Basia Szmydt 2 stycznia, 2021 - 12:21 pm

Super, cieszę się 🙂 powiedz mi proszę z jakiej konkretnie mąki robiłaś? Po powrocie do Polski jedna z partii wyszła mi twarda i obstawiam, że to wina mąki właśnie.

Reply
Anka 2 stycznia, 2021 - 6:25 pm

Basiu, robiłam z normalnej mąki z miejscowego młyna, wyszły przepyszne, jeszcze w pojemniku zostało kilka na jutro i są mięciutkie. Trochę się martwiłam w trakcie pieczenia, bo mi to nadzienie w niektórych bułeczkach kipiało i wykipiało wokół niektórych ślimaków, ale nie wpłynęło to na smak, są na pewno bardziej puchate od mojej poprzedniej wersji cynamonkowej. Będę je brała na wyjazdy, jak te zwariowane czasy przeminą. Jeszcze raz dziękuję Ci Basiu!

Reply
Basia Szmydt 2 stycznia, 2021 - 6:53 pm

no to cieszę się, że się udały i smakują 🙂

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem