fbpx

DEKORACJE WIELKANOCNE – szybkie, proste i na ostatnią chwilę

Autor: Basia Szmydt

Wróciliśmy, jesteśmy! Stęskniłam się za tym domem moim, za jego urządzaniem, dekorowaniem i po prostu cieszeniem się nim.
Wciąż przed nami ogrom pracy, wciąż wystają ze ścian kable, a teren za oknem krzyczy „zrób ze mnie w końcu ogród!”. Jak to mawia mój sąsiad Stanisław – „powolutku, pomalutku, aż do skutku” 🙂
W każdym razie witam Cię znowu tutaj, w moim domu, na moim blogu. Z tego, co piszesz mi w komentarzach stęskniłaś się za wpisami właśnie stąd, z Polski. Więc oto jestem i strasznie się cieszę, że mogę znowu tworzyć w zaciszu mojego domu, przy kawie w ulubionym kubku i stole po moich rodzicach. Na pewno niedługo napiszę Ci jak to było mieszkać przez 5 miesięcy z dala od kraju, na Karaibach.
Napiszę Ci co to dało mi, mojej rodzinie. Ale dzisiaj, z racji tego, że te najważniejsze Święta już za kilka dni przychodzę dziś z pomysłami na ekspresowe, super proste pomysły na dekoracje świąteczne czy też wiosenne.
Wróciliśmy w poniedziałek, a ja koło środy, pomimo męczącego mnie potwornie jet laga, postanowiłam, że muszę nasz dom ożywić i wprowadzić do niego trochę wiosny. Zrobienie zakupów do dzisiejszego posta zajęło mi jedno popołudnie, a konkretnie jakieś 2 godziny, łącznie z jazdą. Drugie 2 godziny przygotowywałam dekoracje, zatem ty też zdążysz i to bez jakiegoś nadmiernego wysiłku. Poza tym nawet jeśli twierdzisz, że masz dwie lewe ręce – ta wymówka również odpada. Te dekoracje zrobiłby nawet mój mąż. A musisz wiedzieć, że to ostatnia rzecz na jaką miałby ochotę, i do której przejawiałby jakiekolwiek zdolności.

Z wiosną i Wielkanocą mam tak, że musi być kolorowo. I choćbym na codzień była minimalistką i lubiła stonowane kolory, tak wiosna i Święta Wielkanocne od zawsze związane u mnie były z intensywną żółcią żonkili, narcyzów czy tulipanów. Do tego soczyście zielona trawa (którą teraz odrobinę zasłonił śnieg) i niebieski. To są moje kolory wiosny, do nich zawsze wracam, o nie w dekoracjach najłatwiej, dzięki asortymentowi najpopularniejszych dyskontów. Zakupy robiłam właśnie tam (Biedronka, Lidl, Netto, pobliski sklep papierniczy czy kwiaciarnia). Nie trzeba szukać daleko, by wyczarować fajne dekoracje. Zatem do dzieła.

W pierwsze kolejności kupuję kwiaty. To one robią największe wrażenie. O tej porze roku znajdziesz tanie żonkile czy tulipany do bukietów, kwitnące cebulki narcyzów czy hiacyntów, maleńkie bratki, stokrotki, prymulki. Na gałęziach pomimo śnieżycy pojawiły się bazie. Wystarczy, że dokupisz worek ziemi, z garażu przyniesiesz gliniane doniczki, rozejrzysz się po kuchni w poszukiwaniu naczyń, które mogą ci posłużyć do stworzenia kwiatowych kompozycji, poszukasz kilku kolorowych wstążek i możesz czarować wiosnę w swoim domu.
Czasami na pozór bezużyteczne rzeczy mogą stać się elementem pięknej aranżacji.

Co widzisz na tym zdjęciu? Wiklinową tacę, a na tacy małe gliniane doniczki, do których włożyłam cebulki z małymi narcyzami bratkami. Zarówno jedne jak i drugie kupiłam w większych, brzydkich, plastikowych donicach. Rozdzieliłam je po prostu, doniczki uzupełniłam świeżą ziemią i od razu wyglądają zdecydowanie lepiej. Wiesz, że nie mam w domu żadnego wazonu? No nie dorobiłam się jeszcze, o czym zazwyczaj przypominam sobie w ostatniej chwili. Zawsze wtedy wyciągam ze spiżarki wielkie słoje, w których moja mama szykuje mi „wałówkę” 😀 Wystarczy, że słoik obwiążę koronką lub kolorową wstążką, do środka włożę bukiet żonkili, narcyzów lub tulipanów i voila! Wiosna Panie! Zapomniałabym o maskotce. To w końcu królik. Jakżebym mogła nie umieścić go na tej tacy?

Oprócz wazonów brakuje mi jeszcze kilku, kilkunastu… kilkudziesięciu naczyń czy sprzętów kuchennych. W poszukiwaniu czegoś w czym mogłabym zrobić kolejną wiosenną kompozycję, mój wybór padł na miskę, której na codzień używam na jakieś sałatki. Oto ona, a w niej posadzone narcyzy, bratki i bukszpan w otoczeniu tegorocznych pisanek.

Tegoroczne pisanki? To jajka pomalowane farbą akrylową w dwóch odcieniach niebieskiego (jeden z perłowym połyskiem) z miedzianymi plamkami. 25 minut roboty. Farby znalazłam w papierniczym. Rozkładasz gazetę, malujesz jajka, czekasz aż wyschną, czyli jakieś 20 minut i sztywnym pędzelkiem pstrykasz brązową farbą na te pomalowane pisanki. Jeśli nie masz farb spróbuj użyć barwnika do jajek, będzie jeszcze szybciej.
Gniazdo zrobiłam z rafii kupionej w kwiaciarni (można z sizalu) i umieściłam je w głębokim talerzu. Proste?

Wielkanoc w moim domu czy w domu moich rodziców to dom pełen dzieciaków. To dla nich na naszej lodówce zawisły te dwa kurczaki, które dostały imiona Józek i Edward. Siedzą sobie na gałęzi, czyli na patyku przywiezionym z Karaibów. Chcesz wiedzieć ile mi zajęło zrobienie tej dekoracji? 5 minut. Moje kurczaki miały przy nóżkach takie druciki, którymi owinęłam gałązkę i się trzymają. Można je przykleić klejem na gorąco. Do tego kawałek tasiemki i koniec roboty. U nas przyczepione magnesem do lodówki.

W naszej kuchni zawisła też girlanda z papierowych króliczków. Użyłam kolorowego, scrapbookingowego papieru (możesz użyć zwykłego szarego) i gotowych pomponów kupionych w papierniczym. Przyczepione do kawałka sznurka taśmą klejącą.
Przyda Ci się też szablon, który możesz wydrukować, wyciąć i z łatwością odrysować swoje kilkanaście królików.
Ja swój znalazłam tutaj — klik!

Na koniec bukiet z poskręcanych gałązek wierzby. Ja swoje dostałam, moja siostra poszła na szaberek na osiedlu rodziców. Potraktowałam je niedbale i gdzieniegdzie farbą błękitną, metaliczną, tą samą, którą pomalowałam niektóre pisanki. Na gałązkach przyczepiłam ptaszki, które kupiłam w papierniczym, widziałam takie w kwiaciarni. Do tego kilka kwiatków wyciętych dziurkaczem (idealne będą te sztuczne).
2 minuty roboty. Do tego kura znaleziona w sklepie Netto, która również doczekała się gniazda z rafii.

Tak wygląda mój dom w wersji wiosennej. Jak Ci się podoba? Jak Twoje przygotowania do Świąt, do wiosny? Jakie masz patenty na szybkie dekoracje? Podziel się w komentarzu. Uściski.

ps. dobrze już być w domu! 🙂

Spodobają Ci się także:

19 komentarzy

Ola 29 marca, 2018 - 5:27 pm

pięknie Basiu. Jestem pod wrażeniem prostoty Twoich pomysłów. Pisanki wyszły genialnie.

Reply
Ola 29 marca, 2018 - 6:06 pm

Kurczaki na lodówce urzekające.
Jest Pani niesamowicie kreatywna.

Reply
ania 29 marca, 2018 - 6:20 pm

Po prostu PIĘKNIE 🙂

Reply
Joanna 29 marca, 2018 - 6:23 pm

Pięknie Basiu. Po sezonie kwitnienia, cebule żonkili wysadź do ziemi. Na następny rok zakwitną pod oknem.

Reply
Magda 29 marca, 2018 - 6:49 pm

My w tym roku tylko gałązki z piórkami i małe jajeczka. A u Ciebie super kolorowo.

Reply
Małagocha 29 marca, 2018 - 7:11 pm

Basiu, przepiękne to wszystko u Ciebie 🙂 a te jajka! Cudo!! Jaam bazie w wazonie (koniecznie bez wody, dłużej będą stały) a na nich powieszone jajeczka i kurczaki. Na półce również stoi drewniany zając, w kwiatka wbity kurczak zrobiony ze styropianowego jaja. Najbardziej jednak jestem dumna z dekoracji, która wisi na drzwiach wejściowych 😉

Reply
Aśka 29 marca, 2018 - 8:55 pm

Jajka jajkami ale niech mi ktos powie ze opalenizna nie sluzy czlowiekowi… Basia!wygladasz tak świeżo!

Reply
Ania 29 marca, 2018 - 9:14 pm

Super pomysły. Dzięki. Na pewno skorzystam z tym inspiracji.

Reply
Ania 29 marca, 2018 - 9:15 pm

Ptaszki na gałązkach piękne 🙂

Reply
Paulina G Lifestyle 29 marca, 2018 - 10:15 pm

Prezentuje się zjawiskowo! 😉
Podziwiam Cię! Nie dość , że męczysz się z jetlagiem, mogę sobie wyobrazić całe zamieszanie w związku z powrotem, rozpakowaniem się itd, a Ty już zdążyłaś stworzyć tak piękne dekoracje, do tego super zdjęcia i post. Jesteś mistrzynią! 😉
Wesołych i rodzinnych świąt ! 😉

Reply
Olga 30 marca, 2018 - 6:43 am

Słoik i wiszące kurczaki rządzą 🙂 Brawo!

Reply
Kasia 30 marca, 2018 - 7:45 am

Pani Basiu, muszę napisać – tak się cieszę, że jesteście już w domu! Z posta wybija ta radość niemal dotykalne, z każdego kąta własnego domu, rozpakowywania walizek, bycia u siebie. Życzę tego Pani i Pani rodzinie, wysyłam kłąb dobrych myśli i życzeń. Zaraz dopłynie do Was fala wspomnień, podsumowań, inspiracji. Czekamy tu na nie:) To tez jest wspaniałe w podróżach, że w końcu człowiek rozpakowuje walizki i zaczyna czerpać z doświadczeń, dostrzegać powoli co go buduje, wspominać, porządkować, marzyć, planować kolejne ścieżki życia swoje i swojej rodziny.., a to wszystko w dobrostanie i komforcie swojego przyjaznego miejsca na Ziemi.
Cieszę się tym z Panią, bo od dawna tu zaglądam i stała mi się Pani w pewien sposób bliska. To mądry blog, a oprócz tego jest w tym co Pani pisze tyle szczerości i życzliwości.
Ja tu chyba w komentarzach pierwszy raz, stad taka sztywna forma:) Proszę wybaczyć,
Źyczę Wam cudownych, rodzinnych, wiosennych, wymarzonych Świąt.
A dekoracje już mam, ale zrobię zaraz taka piękną tacę, bo jest śliczna! Dziękuję za pomysł.
Wszystkiego dobrego.

Reply
Ogrodolandia 30 marca, 2018 - 12:38 pm

Bardzo pomysłowe, i w żadnym wypadku nie wyglądają jak na ostatnią chwilę! 😉

Reply
Aga 30 marca, 2018 - 3:49 pm

Ja mam trochę głupie pytanie, czy te pomalowane jajka to pomalowane wydmuszki czy ugotowane jajka?

Reply
Basia Szmydt 30 marca, 2018 - 5:17 pm

Ja maluję jajka 🙂

Reply
Ewa 31 marca, 2018 - 5:06 am

Wszędzie dobrze ale w domu najlepiej!
Zawsze to dzieciom powtarzam a one zawsze po dłuższej nieobecności przyznają mi rację.
Świetne dekoracje a ta lodówkowa najlepsza!
Dobrze, że wróciliście!

Reply
Marta 3 kwietnia, 2018 - 9:19 am

Udanej aklimatyzacji, mimo kiepskiej pogody 🙂

Reply
agniezka 8 kwietnia, 2018 - 1:16 pm

Wbrew pozorom trzeba mieć dużo czasu i „produktów”, żeby zrobić takie dekoracje. Niebieska farba, dziurkacz, koronki i wstążki, kolorowy papier, pomponiki?? Ja zerwałam parę gałązek z krzaka, które puściły listki w wazonie/ 9,99 zł w Pepco/, do tego kupne kurczaki na piku i jajka do zawieszenia, parę żywych kwiatków w doniczkach, łącznie z owsem zasianym własnoręcznie. i wszystko na ten temat. Dekoracje ładne, gratuluje pomysłu.

Reply
marucia 14 kwietnia, 2018 - 8:01 pm

Dekoracje piękne, uwielbiam Wielkanoc i te żonkile, żółte tulipany ….
A Wy już w domu.Matko jak ten czas leci.

Witaj 🙂

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem