TADAMMM! Moje urodzinowe przyjęcie.

Autor: Basia Szmydt

Moje wymarzone urodziny już za mną.
Cały boży dzień wypatrywałam burzy, która miała być na 100 %.
Bałam się, że to zepsuje planowane od wielu dni przyjęcie w ogrodzie.

Burzy nie było, było za to dużo dużo śmiechu, zapachu dobrego domowego jedzenia, świeżych kwiatów, zimnego wina, fantastycznych ludzi, radości i chilloutu. Było pyszne ciasto i idealny tort mojej mamy.
Nie udziabał mnie ani jeden komar.
To był cudowny wieczór.
Dziś mam dla Was obiecaną fotorelację. Zdjęć dużo, ale uwierzcie mi,  miało być 10 razy więcej 🙂
Niedługo kilka postów o tym jak przygotować wymarzone GARDEN PARTY i kilka prostych kursów DIY czyli „zrób to sam”, które każdy z Was jest w stanie zrobić w domu.
Tymczasem zapraszam do oglądania.
Pozdrawiam ciepło ciągle z dwójką z przodu 🙂

122 32 42-1024x682 5-horz1   101 117  141-1024x682
12

91-tile 131-1024x682 151-1024x682

 

Spodobają Ci się także: