fbpx

#17 ULUBIONE W SOBOTĘ

Autor: Basia Szmydt

Mój dzisiejszy plakat rozkwitł kolejnymi, sezonowymi „chwastami” z ogródka. Oto mamy bez czarny, który lada dzień dojrzeje i będzie można z niego zrobić sobie sok, który jest podobno cudownym lekarstwem na jesienno – zimowe przeziębienia. W zeszłym roku nawet podjęłam próbę zrobienia takiego soku, ale coś pokręciłam w recepturze, bo z całego koszyka owoców wyszło mi 2 małe buteleczki, z których jedną po kilku minutach rozbiłam na mojej białej podłodze. Soku nie mieliśmy, ale plamy po nim zostały. W tym roku nie podejmę kolejnej próby przygotowania go, gdyż w tym roku nie obchodzę zimy. Jeśli nie śledzisz mojego Facebooka i Instagrama, to uprzejmie donoszę, że od końca października do końca marca przyszłego roku będę sobie mieszkać na jednej z karaibskich wysp, a dokładnie na Gwadelupie. To taki kawałeczek lądu pośrodku oceanów, gdzieś pomiędzy Ameryką Północną, a Południową. W każdym razie daleko, bo jakieś 9 tysięcy kilometrów stąd. No. Także, zabieram się stąd, w myśl zasady rzuć wszystko i wyjedź w Bieszczady. Nas poniesie trochę dalej i jaramy się tym faktem tak bardzo, że w zasadzie codziennie rano szczypię się mocno, by sprawdzić czy to nie sen czasem.
Decyzja o wyjeździe, jak wszystkie ważniejsze decyzje w naszym życiu, była dosyć spontaniczna. Pomyśleliśmy „zrób to i zobacz co się stanie”, potem zrobiliśmy, a za 2 miesiące lecimy. O samym wyjeździe będę pewnie pisać nie raz, natomiast będąc już na Gwadelupie zamierzam uprawiać klasyczny, karaibski spam palmami. Póki co uczę się francuskiego i oglądam teledyski takie jak ten –>KLIK

Magia mi się dzieje w życiu.

4

Z ogłoszeń tyle 🙂
Wracając do tematu roślin – na plakacie mleczyk, ostatni w tym sezonie oraz nawłoć. Nawłoć to jest ta żółta roślina, która kwitnie teraz absolutnie wszędzie. Moim zdaniem sesja na łące porośniętej nawłocią, o złotej, wrześniowej godzinie, to musi być coś wspaniałego. Fotografuj się pókiś piękna i młoda 🙂 Pomyśl jak przyjemnie będzie ci oglądać te zdjęcia w bujanym fotelu, gdy będziesz już bezzębną staruszką! Powiesz wtedy: „Mój Boże ależ ja miałam piękne cycki w tej nawłoci, w 2017!”. To taka sugestia tylko 🙂

Co ci dziś polecam?

6

L’amulette BEBE  proste w formie naszyjniki polskiej firmy. Drewniana kulka, rzemyk i proste, ale dosadne przesłanie. Kilka bliskich mi kobiet urodziło dziecko w ostatnim czasie. Gdy sobie wyobrażę ile pracy ich czeka z tym maluchem, ile zastanawiania się co zrobić najpierw – nastawić zmywarkę czy uciąć sobie drzemkę, a może poprasować małe ciuszki? Gdy pomyślę ile siły będa potrzebowały, by dać radę, to naszyjnik z hasłem „Mam tę moc” wydaje mi się być prezentem trafionym 🙂

2

Co robiłam do tej pory, kiedy miałam ochotę na coś słodkiego? Kupowałam kinderbłeno i wsuwałam, aż mi się uszy trzęsły, jednocześnie wiedząc, że to cholerstwo choć dobre, to niekoniecznie zdrowe. Co robię teraz, kiedy przede mną wizja nagrywania swojego prywatnego teledysku z Karaibów? Wcinam chlorellę połączoną z daktylami, orzechami, żurawiną i na przykład miechunka peruwiańską (cokolwiek to jest:D ). Skład? Mistrzowski! Zero ściemy. Słodkie okropnie od daktyli, dobre i zdrowe. Mają batony, mają takie kosteczki, w sam raz na kęsa po obiedzie. Mają też sproszkowaną chlorellę, którą można sobie dorzucić do koktajlu, i która jest doskonałym źródłem między innymi witaminy B12. Na zdjęciu brakuje pysznych soków z nasionami chia, gdyż wypiłam je prawie wszystkie naraz (sztuk 6). Pycha!
Kto to robi? Purella Food. Ich produkty znajdziesz między innymi w Rossmanie. A tu macie ich Fejsa — > KLIK
Dobre, cholernie zdrowe i „wdupęnieidące”. Polecam.

3

A to jest jedna z fajniejszych zabawek, jakie ostatnio dostały moje dzieci. Na początku myślałam, że nie dadzą rady, że ułożenie tych puzzli będzie dla nich za trudne, ale nie dość, że świetnie sobie poradzili, to jeszcze są autentycznie zafascynowani podziałem Polski na województwa. Pokazują gdzie mieszkamy, gdzie mieszka ciocia Tekstualna, a gdzie babcia Gosia. Genialna! Mamy jeszcze mapę Europy, która na plakacie się nie zmieściła, ale która jest z kolei moim faworytem. Za projektem TATU TATAM stoi Ewelina, mama dwójki maluchów. W jej sklepie znajdziecie nie tylko mapy, ale i personalizowane, drewniane pomoce edukacyjne. Bardzo, bardzo fajne zabawki!
Dla moich małych podróżników <3
TATU TATAM znajdziesz na Instagramie –> KLIK i na Facebooku –> KLIK

5

Przede mną edukacja domowa Michała. Powoli, ale skrupulatnie zaczynam gromadzić pomoce, które nam tę edukację umilą. Te książeczki to strzał w dziesiątkę. Znalazłam je w Auchan, za każdą zapłaciłam niecałe 4 zł. Fajnie wydane, z odpowiedziami na pytania, które może zadać przeciętny 7 latek. Tematyka różna, wszystko ozdobione pięknymi ilustracjami. Przypomina mi moje encyklopedie, którymi byłam zafascynowana jako dziecko. (wydawnictwo Olesiejuk). Narazie schowałam je przed Michałem i trzymam je na wyjazd, ale jak tylko zacznę mu je czytać, napiszę ci o nich więcej. Narazie podjarana jestem nimi ja 🙂

7

Na deser blog i profil na Instagramie Kasi. Kasia jakieś 2 lata „rzuciła” życie w Polsce i zamieszkała na Gwadelupie. Tam pracuje, tam bloguje, żyje i robi te wszystkie przepiękne zdjęcia. I gdy tak patrzę na te zdjęcia, i gdy myślę sobie, że niedługo to będzie mój widok z okna, to słabo mi się ze szcześcia robi. Serio 🙂
Koniecznie biegnij na jej bloga –> KLIK i na Instagrama — > KLIK 
Spróbuj nie zachwycić się tymi widokami. Raj, po prostu raj 🙂

Na dziś to wszystko.
Mam nadzieję, że w kontakcie?

ps. jeśli znasz jakieś ciekawe książeczki, gry, zabawki, które według ciebie idealnie sprawdziłyby nam się podczas naszej podróży i półrocznego mieszkania poza domem – proszę daj mi znać w komentarzu. Będę wdzięczna po stokroć!

Spodobają Ci się także:

10 komentarzy

Ola 5 września, 2017 - 8:45 pm

Wszystko twórczości Mizielinskich. Pokochacie ich, jak i ja ich wielbie

Reply
Monika D 6 września, 2017 - 9:32 am

Zdecydowanie zgadzam się w kwestii Mizielińskich. A już zwłaszcza to nowe wydanie książki „MAPY” jest genialne, bardzo rozwijające plus pewnie urodzą Wam się podczas oglądania nowe podróżnicze marzenia i plany. Edycja pomarańczowa poza mapami z edycji niebieskiej ma jeszcze dodatkowe, bardziej egzotyczne i mniej popularne kraje.

Reply
Ania 5 września, 2017 - 8:57 pm

Kiedy myślę o edukacji domowej od razu przychodzi mi na myśl Wydawnictwo Epideixis. Zerknij sobie na systemy do nauki Paleta (mój syn najbardziej lubi) i PUS (też lubi). Do każdego systemu są książeczki tematyczne (np alfabet zagadki do niego, albo środowisko, albo matematyka) od przedszkolaka po podstawówkę i lektury. Z tego Wydawnictwa świetne są też klocki z alfabetem.
Polecam recenzję ich produktów na blogu Zabawkatora (całego bloga polecam, live’y na fb, jest naprawdę świetny)

http://zabawkator.pl/2015/10/03/system-edukacyjny-paleta-od-epideixis/

http://zabawkator.pl/2014/09/24/pus-ksiazeczki-z-zadaniami-i-klockami-do-samokontroli-od-epideixis/

http://zabawkator.pl/2016/08/23/klocki-drewniane-z-polskim-alfabetem-pus-pl/

Polecam Wam też Centrum Edukacji Dziecięcej. Świetne są te książeczki:

http://zabawkator.pl/2016/04/28/domowa-szkola-seria-ksiazeczek-z-naklejkami/

http://zabawkator.pl/2016/10/01/edukacyjne_ksiazki_dla_przedszkolakow/

Możesz się pobawić z Michałem w szkołę za pomocą dzienika:

http://zabawkator.pl/2016/02/10/dziennik-lekcyjny-centrum-edukacji-dzieciecej/

Reply
Su 6 września, 2017 - 10:16 am

Miałam taka mapę-sklejke drewniana-puzzle w latach 80! tylko podział na województwa inny, jednak dzięki temu juz wtedy wiedzialam gdzie, ktore miasto lezy (oprocz wojewodztw, byly rozpisane wieksze miasta).

Reply
Justyna 6 września, 2017 - 2:34 pm

mam nadzieje, ze u Kasi wszystko w porzadku, bo wlasnie przeszla przez Gwadelupe Irma, huragan kategorii 5, ktory zbliza sie na FL…

Reply
Babcia Gawędziarka 7 września, 2017 - 4:00 pm

Książki wydawnictwa „Dwie Siostry” – polecam mocno!!!

Reply
ula 8 września, 2017 - 12:05 pm

Basiu, a ja sobie o Was myślę, jak czytam doniesienia o Irmie…

Reply
Basia Szmydt 12 września, 2017 - 9:17 am

Gwadelupa cała 🙂

Reply
Eboum 8 września, 2017 - 2:34 pm

Basiu, Antyle sa piekne! Czytajac ô twoich planach pomyslalam ô slowach tej piosenki – Noa Moon „paradise” !

Reply
Kalina 21 marca, 2018 - 9:19 am

Ja polecam scruble i wszelkiego rodzaju klocki, malowanki, wycinanki.

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem