fbpx

EURO 2016 – jak to przetrwać w swoim kobiecym świecie?

Autor: Basia Szmydt

Dziewczyno nie płacz, że jest EURO!
Że pilot od telewizora jest we władaniu męskiej części Twojej rodziny i nawet nie próbuj włączać „Rozmów w toku”.
Że oto w Twojego faceta wstąpiła bestia, a testosteron będzie się rozbijał o każdy kąt Twojego domu.
Spokojnie, to tylko EURO. Jest raz na 4 lata, a ja dziś pokażę Ci, że możesz przeżyć je w iście kobiecym stylu!

Zakładam, że tak jak ja musisz co roku czytać definicję „spalonego”, bo po prostu zapominasz. (Pozycja spalona to sytuacja, gdy piłkarz drużyny atakującej, w momencie kierowania do niego podania, znajduje się na stronie boiska należącej do drużyny przeciwnej i jest bliżej linii bramkowej drużyny przeciwnej niż piłka oraz bliżej niż przedostatni zawodnik drużyny przeciwnej. Tak więc w momencie podawania piłki piłkarz, do którego piłka jest podawana, musi mieć przed sobą co najmniej dwóch piłkarzy drużyny przeciwnej (nie ma wymogu, aby jednym z nich był bramkarz źródło – Wikipedia – rozrysuj to sobie najlepiej 😀 ).
Zakładam również, że tak jak ja zdarzało Ci się zadać pytanie w stylu „Kochanie, a którzy to nasiii?”. Pewnie tak jak ja potrafiłaś wycierać kurze z komody pod telewizorem, akurat wtedy, kiedy trwał mecz, zasłaniając cały ekran, bo pomyślałaś sobie, że „wykorzystasz” ten czas na coś pożytecznego.
Moja Droga. Zapomnij o tym. Jeśli jesteś partnerką, żoną, córką, matką kibica – czas się ogarnąć. Kibicować trzeba. Bez dwóch zdań. Mamy dobrą drużynę, atmosfera jest podniosła, kto nie kibicuje ten kalosz. Jeśli dobrze się zakręcisz, nauczysz się choć odrobinę podstawowych zasad, które panują na boisku i nazwisk naszego składu – jest duża szansa, że i Tobie udzielą się te emocje i pod koniec meczu będziesz krzyczała wniebogłosy „Polskaaaa białooo czerwooooniiii”.
Tak być może, ale nie musi. Wiedz jednak, że podczas mistrzostw powinnaś przyjąć jedną, słuszną postawę. Zachowuj się. Byle jak, ale się zachowuj.
Jeżeli więc nie bardzo rusza Cię to całe bieganie za piłką i wciąż zastanawiasz się co jest w tym fascynującego – improwizuj. Zrób z tego event! Okazji do świętowania nigdy dość. Bądź towarzyszką swojego mężczyzny. Pokaż mu, że wspierasz naszych, że wspierasz jego.

Zrób się na Natalię Siwiec, królową trybun.
Oczywiście marne szanse, że Twój facet spojrzy na Ciebie z tym samym błyskiem w oku, co na Lewandowskiego, ale po meczu, gdy emocje nieco opadną, kto wie? Tak czy siak zrób to dla siebie. Poczujesz się prawie jak na Wigilii w nowej sukience i będziesz mieć doskonały materiał na selfie. Biała sukienka, czerwona bluzka albo szminka i możesz zagrzewać naszych do walki jako najseksowniejsza kibicka.

17

Jak każda kobieta masz zapewne potrzebę dekorowania domu z okazji świąt wszeakich – to zrozumiałe, a EURO to święto. Ja na przykład postanowiłam nieco przyozdobić nasz komin, który docelowo ma być kominkiem. Przyznasz, że narazie nie wygląda zbyt pięknie. Jakaś pianka montażowa, jakieś tynki nierówne. No mały dramat. Piłki nożne, wydrukowane i wycięte oraz „przypadkowo i losowo” wybrane zdjęcia piłkarzy sprawiły, że ten fragment ściany nabrał niecodziennego blasku. Doprawdy mogłabym godzinami zagrzewać ich do boju. Na pytanie mojego męża dlaczego powiesiłam reprezentantów Rumunii, Włoch czy Turcji odpowiem, że dopiero się uczę zawiłości tego sportu albo, że jestem hipiską i kibicuję wszystkim narodom.
Na pocieszenie zrobię wielkie transparenty na dzisiejszy mecz z napisem „Polskaaaa” oraz powieszę girlandę z obrazków piłki do nogi. Do wazonu wstawię bukiet polskich, czerwonych maków. Przyznaj, że już bardziej patriotycznie być nie może.

2 3 10 12 24

Co jednak jeśli Twoi kibice mają łącznie 9 lat i choć całymi swoimi małymi serduszkami są za naszymi to z meczu rozumieją jeszcze mniej od Ciebie ? Zrób im przyjęcie, ucz, że kibicować trzeba. Ja się, że tak powiem poczuwam dzisiaj, bo ich tata musi pracować. Przejmuję jego obowiązki i pokazuję, który to Krychowiak, a który Fabiański. Pamiętaj tylko zacznij wcześniej, o 17 na przykład, bo mecz dopiero o 21 i sama rozumiesz, że marne szanse by Maluchy dotrwały do końca.

18 20

Przede wszystkim zadbaj o odpowiednie stroje. Wiem, że myślisz, że są jednorazową inwestycją, ale uwierz mi na moje i Twoje nieszczęście, czapki z napisem Polska są tak samo chodliwym towarem wśród dzieci jak te ze Spidermanem. Bądź pewna, że wybiorą właśnie te do Twoich starannie dla nich wybranych i wyselekcjonowanych outfitów, rodem z żurnala. Dzieci to dzieci – daj im tę radochę. Czapki, szaliki, koszulki z napisem Polska, farbki do buzi, którymi wymalujesz policzki w barwach narodowych, to przy całym moim zamiłowaniu do prostoty i minimalizmu – rzecz niezbędna i przykra konieczność. (Nasze dostaliśmy w Pepco).

1 7

Przygotuj odpowiednią oprawę cateringu na mecz.
– wodę i soki okleiłam najzwyklejszym papierem, wypisałam hasła markerem, ponaklejałam małe piłki – nawet mój 3 latek wie, że świętujemy mecz
– do małych foliowych torebek wrzuciłam orzechy nerkowca i żurawinę. Przypadkiem wyszła flaga Polski.
– do tego oczywiście popcorn w papierowych torbach – bez tego nie ma meczu.
– pomyśl o owocowych szaszłykach, o małych kiełbaskach w cieście francuskim, jeśli Twoje dzieci lubią, albo o najzwyklejszych, domowych frytkach z keczupem. Dziś trochę odpuszczamy.

14
5
15 19
22

Chociaż nie do końca, bo oto Moja Droga prawdziwy szał. Cała drużyna wybrana przez trenera Nawałkę na dzisiejszy mecz z Niemcami (sprawdziłam!). Jedenastu wspaniałych na zielonej murawie. W dodatku jadalnej i pysznej! Zawodnicy wydrukowani, wycięci i przyklejeni taśmą do patyczków od szaszłyków. Muffinki z zieloną murawą zrobione według tego przepisu:

MUFFINKI Z ZIELONĄ MURAWĄ NA EURO 2016

13

250 g szpinaku mrożonego
125 g cukru (użyłam brązowego)
2 jajka
1/2 szklanki oleju
1/2 szklanki mleka
1 szklanka mąki pszennej
1/2 łyżeczki proszku do pieczenia
200 ml śmietanki 36 %
250 g mascarpone
2 łyżki cukru pudru (w młynku zmieliłam brązowy)
kilka łyżek domowego dżemu (dobry będzie porzeczkowy lub śliwkowy)

Szpinak rozmrażam i wyciskam do ostatniej kropelki wody. W misce miksuję jajka z cukrem na wysokich obrotach. Cukier powinien się rozpuścić. Dodaję olej, mąkę, proszek do pieczenia, mleko i miksuję cały czas. Stopniowo dodaję szpinak i miksuję. Chodzi o to, żeby szpinak był totalnie zmiksowany. Ma dać kolor, a nie liście w środku. Gotowe ciasto przekładam do papilotek w formie na muffinki i piękę w 200 stopniach Celsjusza przez 20 – 25 minut.
W tym czasie przygotowuję masę. Śmietankę, mascarpone i dwie łyżki cukru pudru miksuję razem. Mnie to zajęło minutę, do połączenia składników. Nie wolno przedobrzyć, bo się zważy.

Upieczone babeczki studzę i odcinam ich wierzch, tak jak na zdjęciu. Część dolną smaruję najpierw cienko dżemem, potem kremem, a na końcu posypuję zielonymi okruchami (z odciętej góry babeczki). Na koniec w zieloną murawę wbijam jednego zawodnika i gotowe 🙂

8 9 21

Na sam koniec, jęsli nie masz ochoty ani robić dekoracji, ani piec muffinków z murawą, ani nawet malować ust na czerwono, weź dzieciaka i pokop z nim w piłkę przez pół godziny. Bez zasad, z samymi spalonymi, bez kibiców. Dobrze wiesz, że to bezcenne.
Życzę Ci wspaniałego czasu podczas Euro 2016. Kibicuj jak potrafisz, poczuj tę atmosferę i módl się o 1:0 dla nas w dzisiejszym meczu 🙂
#gopoland !

16 23

Spodobają Ci się także:

14 komentarzy

Marta 16 czerwca, 2016 - 10:38 am

Rozwaliły mnie te trawiaste muffiny z zawodnikami 😀 Zacny wpis, Basiu!

Reply
Katinka 16 czerwca, 2016 - 11:18 am

Aaaaaaaaa! Jestem w szoku! 😀 Tzn. wiem, że Ty ZAWSZE przygotujesz coś wspaniałego, ale, że na taką (fajną) okazję? JEST BOSKO! I ozdoby i jedzonko!

Michał, Marcin – WYGRALIŚCIE NAJLEPSZĄ MAMĘ EVER! Celebrowanie (takich) momentów, zapamiętają do końca życia!

#gopoland !

Reply
Basia Szmydt 21 czerwca, 2016 - 8:10 am

dziękuję 🙂

Reply
Anna i Norge 16 czerwca, 2016 - 11:56 am

Przeczytałam i oglądnełam post z przyjemnością, fajna z Ciebie mama, Basiu! 🙂

Reply
Marta 16 czerwca, 2016 - 12:21 pm

Świetny Ci wyszedł ten wpis, naprawdę! A dzieciaki w tych makach wymiatają 🙂 To jest właśnie to, co i ja chciałam kiedyś osiągnąć z chabrami, a mi wszystkie wzięli i wytruli 🙂 Pozdrawiam ciepło, Marta

Reply
marucia 16 czerwca, 2016 - 12:27 pm

Rozwalił mnie cały Twój wpis i ogrom pracy jaki włożyłaś w przygotowania.! Podziwiam , bo ja to może zmobilizuję się żeby założyć czerwoną koszulkę ale żeby robić torebki albo makatki a już muffiny powaliły z nóg. Szacun!
Śliczne te maki!

Reply
Basia Szmydt 21 czerwca, 2016 - 8:09 am

dziękuję 🙂

Reply
ewa 16 czerwca, 2016 - 5:53 pm

genialne przygotowanie i takie kompleksowe bo i stroje i jedzenie i wnętrza Brawo!
tablica z losowo wybranymi piłkarzami powaliła mnie na łopatki

Reply
olga 17 czerwca, 2016 - 6:47 am

Wczoraj się spóźniłam, ale na wtorkowy mecz będę gotowa! Pełna mobilizacja 🙂 Super pomysł, myślę, że faceci docenią, zwłaszcza, że ja to raczej z tych co wycierają tv w trakcie meczu 😉 Czas to zmienić! 🙂

Reply
Bilib World 17 czerwca, 2016 - 11:07 am

Fajny ten Wasz piłkarski świat 🙂

Reply
Marta 18 czerwca, 2016 - 9:45 am

Szalona jestes 🙂 przyznaj, ze wycielas po prostu najprzystojniejszych piłkarzy;p

Reply
Basia Szmydt 21 czerwca, 2016 - 8:08 am

no co Ty! 🙂

Reply
Mama w domu 22 czerwca, 2016 - 4:32 pm

Aaaaa genialne impreza! Już wiem kogo zatrudnię do naszykowania imprezy urodzinowej! Wystawiasz faktury? 🙂
Nie wiem czym się bardziej zachwycać muffinkami, makami czy plakatem! Każdy detal dopracowany! BRAWO!

Reply
Basia Szmydt 22 czerwca, 2016 - 5:25 pm

Super,że Ci się podoba – dziękuję 🙂

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem