fbpx

TERESA I MARCIN. 81 LAT RÓŻNICY.

Autor: Basia Szmydt

Znalazłam te zdjęcia przeglądając dysk.
Udało mi się i miałam przy sobie aparat.
Udało mi się wyjąć go odpowiednio szybko i nacisnąć spust.
Udało mi się uchwycić moment. Cenny i przecież wcale nie tak długi.
Wyjątkowy.

Na balkonie moich rodziców, w pewien czerwcowy poranek, usiedli sobie we dwoje przy stole.
Teresa rocznik 1932 i Marcin rocznik 2013. 81 lat różnicy.
On wyjął plastelinę i zapytał czy nie ulepiłaby mu czasem wojownika Lego Ninjago.
Powiedziała, że ok.
I tak sobie siedzieli i lepili. Ona lepiła, on się śmiał i mówił, że to nie tak! Potem brał plastikowy wałek i rozwałkowywał go na placek. Wtedy śmiała się ona.

Mówi mi czasami, że już dawno powinna odejść, że nie zasłużyła na tak długie i piękne życie. Mówi, że już wcale nie ma siły chodzić na spacery i w ogóle to postanowiła, że nie będzie tego robić. Nic sobie nie robi z tego, że wszyscy są na nią z tego powodu wściekli, i że nazywają ją leniem. „Masz żyć i już” – mówimy.

Mówi, że jej największym szczęściem jest to, że doczekała prawnuków, i że ma tak dużo osób wokół siebie. Że nie jest sama.
Mówi, że lubi, gdy chłopcy hałasują, że jej to wcale nie przeszkadza.
Mówi, że dziś się strasznie wzruszyła, gdy pomyślała, że jej pierwszy prawnuk poszedł do szkoły. Pyta mnie czy pamiętam jak mnie odprowadzała pod bramę podstawówki i goniła do lekcji po powrocie.
Mówi, że to przecież było wczoraj, a ja jej mówię, że ma rację.
Mówi mi, że wnuki to jest szczęście, ale prawnuki to jest jakaś nieprawdopodobna rzecz. Że to życie jest.

Gdyby miała Facebooka pewnie obraziłaby się na mnie śmiertelnie.
Że jej ręce stare i brzydkie tak pokazuję.
I że się nie ubrała jak człowiek do zdjęcia. W bluzkę białą na przykład.

1 2 3 4
5

Spodobają Ci się także:

15 komentarzy

Letty 9 września, 2016 - 6:33 am

Wzruszyłaś mnie Basiu. Tą cudną chwilą Seniora i Juniora Rodu. Że tak się po prostu tak bawią, rozumieją na swój sposób. Tym, że masz jeszcze babcię w ogóle. Moja nie żyje i nie doczekała mojego dziecka. Sama urodziłam synka późno więc nie wiem czy doczekam jego dzieci… To piękne i bezcenne, gdy tak cala rodzina od Małego do Dużego, że mogą się spotkać, pobyć razem, poprzytulać, przekazać z pokolenia na pokolenia swą historię, wartości. Taki silny łańcuch nieprzerwany, nieskończony …

Reply
Marta W. 9 września, 2016 - 7:29 am

Basiu,jak bardzo bliski mi jest ten tekst…bo też siedzą na tarasie w moim domu,Oni oboje,One dwie moje Córy kochane..dziela ich 72wiosny-z tym ,ze to Dziadek i Babcia moich Dziewczyn,moi Rodzice najukochańsi.Patrze na Nich i czuję taka hybryde tklitości, miłości i strachu…

Reply
Joanna 9 września, 2016 - 7:30 am

Pięknie napisane… 🙂 Zazdroszczę Ci, że masz jeszcze swoją babcię:) Pozdrawiam ciepło!

Reply
Sławka 9 września, 2016 - 7:46 am

Czysta magia w tych małych, ulotnych momentach ❤
I cudnie mieć taką babcię, która od zawsze jest, która zawsze czeka 🙂
Moja mała nie zna nawet babci swojej, nawet mój mąż jej nie zna…

Reply
Ola 9 września, 2016 - 9:26 am

Ohhhh jak ja uwielbiam takie zdjęcia i takie chwile.
Moja też mówi że mogła by już umrzeć bo jej życie było szczęśliwe. Ma zdrowe i piękne dzieci, wnuczki i prawnuczki.
Jest szczęśliwa że ma takie życie.
Gdy była w bardzo złym stanie, nie bałam się że umrze, bałam się tylko że będzie cierpieć, a my nie będziemy mogli nic zrobić by jej pomóc. Dlatego tak bardzo było nam źle. Ale podniosła się i mówi że nas kocha, że bardzo nas kocha.
Nasze babcie by się dogadały 🙂 zero narzekania, uśmiech i ogrom miłości.

Reply
Agnieszka 9 września, 2016 - 10:29 am

A ja wychowałam się w zasadzie bez Babci (jedna nie żyła, a druga była ciężko chora) i niechcący, a przede wszystkim z musu, to Mama przejęła wszystkie te funkcje: łajała i rozpieszczała jednocześnie. Czasami zastanawiam się jak będą wyglądały relacje mojego przyszłego (powoli planowego) dziecka z dwiema – odpukać! zdrowymi i w formie babciami – nie umiem w babcie. Będą mnie musiały nauczyć.

Reply
Ania 9 września, 2016 - 8:53 pm

Udało Ci się mnie wzruszyć… Przypomniała mi się moja Babcia, jedyna i najkochańsza, której już ze mną nie ma i za którą od 4 lat nieprzerwanie tęsknię… http://codziennik-kobiety.blogspot.com/

Reply
tekstualna 10 września, 2016 - 10:12 am

Lubię Twoją Babcię <3

Reply
Iri Sunshine 11 września, 2016 - 6:00 pm

Przepiękny post! Pozdrowienia dla babci:)

Reply
Nauka niemieckiego 13 września, 2016 - 9:18 pm

Ale Marcin szczęśliwy 🙂 81 at różnicy, a ma ubaw, że hoho :))

Reply
Katinka 14 września, 2016 - 1:24 pm

🙂
Cudowne, niezapomniane chwile!
Celebrujcie!

… piszę to dzień po śmierci mojego Dziadka (90 lat). Doczekał się 5 wnuków i 3 prawnuków. I tylko ja strasznie żałuję, że nie zdążyłam urodzić mu kolejnego prawnuka/czki, którą, tak jak mnie, brałby na kolana i śpiewałby „Na marchewki urodziny”, pewnie i z 5 razy pod rząd 🙂

Reply
Karolina 15 września, 2016 - 7:35 am

Wzruszające. Też mam taką babcię i tekst „ubrałabym się jak człowiek do zdjęcia” jest nam znany 🙂 Moja babcia ma 92lata, to 1924 rocznik, nieprawdopodobne ile w życiu przeżyła.

Reply
ula 17 września, 2016 - 11:05 am

Ale wzruszające <3

Reply
Kentak 22 września, 2016 - 8:10 am

Piękne to Basiu…. Oby babcia żyła jeszcze długo w takim szczęściu i jak najlepszym zdrowiu….

Reply
Basia Szmydt 23 września, 2016 - 11:44 am

dziękuję 🙂

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem