fbpx

SYPIALNIA DLA GOŚCI. STAN AKTUALNY + PLANY.

Autor: Basia Szmydt

Co u nas słychać? A no tyle, że trochę nam się zmniejszył szwędacz po świecie i zaczęliśmy roboty domowe i okołodomowe również. Mało mnie na blogu w tym tygodniu było, bo a to sprzątanie garażu, a to wypalanie papierów pobudowlanych (WCIĄŻ!), a to planowanie, zakupy i wszystko, co z domem nowym związane, a do czego za nic w świecie nie chciało nam się zabrać, bo wakacje, bo jedźmy gdzieś, bo lato…
Tak więc uznaliśmy, że czas najwyższy poświęcić trochę uwagi naszym czterem kątom i zacząć urządzać kolejne pokoje.
Pamiętasz, kiedy ci pisałam o tym czego nie potrzebowaliśmy, by wprowadzić się do nowego domu? Pisałam tam między innymi o plusach nie posiadania nadmiernej, albo wystarczającej ilości kasy potrzebnej do urządzenia swoich wnętrz. Główną zaletą takiej sytuacji według mnie jest to, że możesz analizować, planować i aranżować swoje wnętrza tak długo, aż uznasz, że oto przed tobą doskonały efekt końcowy.
Ja oprócz tego, że wciąż planuję w głowie, to uwielbiam tworzyć. Biorę notes, klej, nożyczki, gazety wnętrzarskie, marker i farby i czuję się jak na zakupach w TkMaxx’ie. Do woli przyklejam różne inspirujące mnie zdjęcia, bawię się kolażem na poszczególnych stronach i doskonale się przy tym bawię. Tak było dawno temu, kiedy planowaliśmy nasz dom, tak jest i teraz, kiedy przed nami urządzanie każdego pomieszczenia. Dziś postanowiłam pokazać ci fragment mojego zeszytu z domowymi inspiracjami. Sporo zdjęć, ale mam nadzieję, że ci się spodobają. Dodatkowo zrobiłam kilka fotek sypialni dla gości, za którą chciałabym się w najbliższym czasie zabrać. Chciałabym ci pokazać jak aktualnie wygląda teraz i jakie mam plany z nią związane. Ty powiedz mi co o tych planach sądzisz, poradź mi, zasugeruj rozwiązania według ciebie lepsze, napisz mi, który z pomysłów wydaje się być beznadziejny, a ja będę ci za to ogromnie wdzięczna. Choć muszę przyznać, że zazwyczaj jestem pewna swoich wyborów i doskonale się czuję we wnętrzach przez siebie urządzonych. Lubię się bawić urządzaniem! Niemniej jednak dyskusja na blogu, z moimi czytelniczkami to jest wspaniałe doświadczenie. Zatem nie krępuj się 🙂

SYPIALNIA DLA GOŚCI. STAN AKTUALNY I PLANY Z NIĄ ZWIĄZANE.

Sypialnia dla gości to pokój szczególny w naszym domu. Bardzo lubimy gościć naszych przyjaciół i większość z nich zaklepała sobie ten pokój zanim jeszcze wbiliśmy w ziemię pierwszą łopatę. Lubię słuchać i ochów i achów jak to się u nas dobrze czują i lubię stwarzać im taką atmosferę, by czuli się u nas mega swobodnie. Sypialnia dla gości ma być pokojem im tylko poświęconym, tak by nie czuli się, że śpią na dostawionym łóżku, pompowanym materacu wciśniętym między kanapy w salonie albo rozłożonym gdzieś w pokoju chłopców na podłodze (tak jest właśnie teraz). Sypialnia dla gości ma być miejscem, w którym nie tylko będą spali w nocy, ale będą mogli odpocząć w dzień, jeśli tylko będą mieli ochotę, w którym swobodnie powieszą swoje ubrania i porozkładają bagaże. To również pokój, który na codzień nie będzie wciąż zajęty, bo przecież nie gościmy u siebie non stop ludzi. Dlatego też zastanawiam się jak jeszcze będę go mogła wykorzystać, ale o tym za chwilę.

Pokój, w którym będzie sypialnia jest niewielki i jest w kształcie litery L, tak, że łóżko znajduje się we wnęce z oknem. Całkiem przytulnie, choć nieco ogranicza ruchy w reszcie pomieszczenia. Odkąd się wprowadziliśmy niewiele tu zrobiliśmy. Stare łóżko, pomalowane względnie ściany, zamontowany parapet, żyrandol i listwy przypodłogowe. Oprócz tego wielka dracena, która pokochała ten pokój i piękna fototapeta od Myloview. Na jednej ze ścian straszą wieszaki z naszymi ubraniami, które na dzień dzisiejszy po prostu nie mają się gdzie podziać. Tak mniej więcej wygląda pobudowlana rzeczywistość 🙂 Wystające ze ścian kable czekające na kontynuację dzieła i niepomalowany fragment ściany pod zamontowanym po terminie parapecie na przykład.

2
5
7

Za to plany związane z tym pokojem wyglądają bajecznie! Zwłaszcza w moim ulubionym zeszycie pełnym inspiracji.

1
30

Właśnie tak chciałabym, żeby czuli się u nas goście. Jak ta dziewczyna na zdjęciu. Bez skrępowania, komfortowo, u siebie.

8
10

Łóżko i pościel to chyba najważniejszy element sypialni. Łóżko w tym pokoju będzie prawdopodobnie bez zagłówka, by nie zasłonić pięknych chmur na ścianie. Jeśli chodzi o pościel – jestem już szczęśliwą posiadaczką kilku kompletów, które uwielbiam, i które są bardzo spójne z moją wizją. Mam w swojej kolekcji szarą lnianą, w drobne czerwono białe paseczki (sprane!) i tę niebiesko – białą, najnowszy zakup z Londynu. W tematyce pościeli pozostanę nieugięta. „Nie” dla krzykliwych kolorów, drapiących faktur i nieprzyjemnych satyn. Lubię gdy jest spokojnie, miło i miękko. Nie lubię też pościeli krochmalić, maglować i prasować. W moim domu pościel jest suszona na wietrze i zakładana „wymiętolona”. Tak lubimy.
Planuję uszyć albo kupić jakieś fajne poduszki. Podoba mi się ta z napisem „Be our guest”, choć zazwyczaj skłaniam się bardziej ku polskim napisom. „Rozgość się” albo „Hej gościu” byłoby też w porządku. Szalenie podobają mi się robione na drutach albo szydełku koce. A te robione z wełny czesankowej to już jest mistrzostwo świata. Nie mam pojęcia jak się je robi, gdzie i za ile je kupić. Może ty wiesz? Jestem w nich absolutnie zakochana. Jeden taki koc dla moich gości rozłożony na łóżku albo włożony do wielkiego kosza w rogu pokoju byłby bajką!

9  11 12 13 14 15

Na ścianie w sypialni dla gości jest aktualnie fototapeta, którą uwielbiam i dwa wystające kable. Chciałabym powiesić na tych chmurach jeden plakat. Charakterystyczny, zatrzymujący twój wzrok na dłużej, nieoczywisty, taki, na którym niby nic się nie dzieje, ale jednak z pazurem. Nie chcę plakatu pełnego śmiesznych napisów. Chcę zdjęcie, jakiś kadr, który być może znajdę w swoich zbiorach. To poniżej z kobietą, z odchyloną głową podoba mi się ogromnie.

16

Podobają mi się też proste litery, prostą czcionką, w prostej ramce. Jakiś czas temu zachorowałam na lampę z wymienianymi literkami. Taki neon jakby. Podoba mi się dalej, ale mam trochę tak, że jak zaczyna się takie coś pojawiać wszędzie to chcę tego trochę mniej. Taki plakat z prostym napisem jest banalnie prosty do zrobienia, pytanie tylko jaki napis? Może „Tu można się całować?” 🙂

17

Ostatnio w Ikei zwróćiłam uwagę na lampkę w kształcie chmury, na dziale dziecięcym. Pomyślałam, żeby jakoś nawiązać do tych chmur na fototapecie, ale z drugiej strony myślę, że mnie trochę ponosi, i że to jest zbyt infantylne. Choć lampka jest świetna. Niepraktyczna, ale świetna 🙂 Pewnie dlatego była na dziale dziecięcym.
No i dekoracja ze złotego drutu. Nie mam pojęcia jak uformować taki napis, ale jest genialny. Wyglądałby świetnie na naszej fototapecie. Jest duże prawdopobieństwo, że się za podobny zabiorę.

18

Wnęka, w której stoi łóżko jest na tyle wąska, że szafki stojące nie wchodzą w grę, a nawet jeśli to korzystanie z łóżka byłoby mega niewygodne. Zdecydowałam, że powieszę je na ścianie, po obu stronach, i że będą to najprawdopodobniej takie kubiki, które można formować w dowolne kombinacje. Szafka nie musi być duża, zwłaszcza, że lampki będą przyczepione do ściany.

19 20

Na szafce przepięknie pachnąca świeca. Kocham te z TkMaxx. Są luksusowe, pachną na cały dom, są pięknie opakowane i co najważniejsze można je znaleźć w mega atrakcyjnych cenach.

21

Oświetlenie? Na pewno zmiana żyrandola. Jakoś mnie poniosła wena i kupiłam totalnie nie pasujący żyrandol. Wiklinowy (?!). Zamieniam go niedługo na papierowy, przypominający obłok. To ten w serduszku na zdjęciu poniżej. Jako oświetlenie do czytania posłużą dwa kinkiety. Jakiś czas temu podobało nam się rozwiązanie z wykorzystaniem sklejki i przytwierdzonymi do niej lampkami. Teraz odchodzę od tego pomysłu, bo nie chcę zasłaniać chmur na fototapecie. Jestem przekonana, że przytwierdzimy najprostsze, czarne lampki widoczne na trzecim zdjęciu poniżej. Proste, czarne i piękne.

22
Do tej sypialni trafią też białe cotton ballsy. Już postanowione. I choć są już taaaak baaardzo popularne, to ja wciąż pałam miłością do delikatnego i miękkiego światła jakie dają. Powieszę je w jednym z rogów sufitu, nad łóżkiem. Chyba.

23a

Co z resztą pokoju? Przecież nie będę mieć gości przez okrągły rok. Zastanawiam się czy lepiej postawić w nim stolik lub biurko, czy może raczej szafkę z półkami? A może zaaranżować wnętrze tak, by zmieściły się obydwa rozwiązania.
Szafka byłaby świetna, by położyć na niej książki lub gazety. Biurko, by ktoś mógł sobie popracować w spokoju na przykład. Taka Monika na przykład, która by do mnie przyjechała. Czego pragnęłaby bardziej? Poczytać gazetkę czy napisać posta na bloga ? 😀 Wielki dylemat!

2324

Na jednej ze ścian chciałabym oprzeć duże i proste lustro, takie jak to poniżej. Podobają mi się też niektóre mocno pinterestowe i amerykańskie pomysły, choć patrzę na nie z przymrużeniem oka 🙂 Tu wkleiłam do zeszytu zdjęcie ramki z hasłem do wifi – czyż to nei urocze ? Ja byłabym mega zadowolona, gdyby ktoś powiesił taką ramkę w pokoju, w którym miałabym spać. Plus wielki słój z miniaturkami kosmetyków. No cóż, może to przesada, bo przecież mój dom to nie hotel. Z drugiej strony to fajne miejsce dla wszystkich próbek z czasopism i małych kosmetyków. Ja dosyć często jestem pytana o to czy mam nową szczoteczkę do zębów albo jakiś balsam. Why not? Zawsze można taki słój albo pudełko trzymać po prostu w łazience.

25

Niewielki wieszak to według mnie świetny pomysł, bardzo ułatwiający życie gościom. Nie musisz udostępniać swojej szafy, gość nie musi rozkładać ciuchów na krzesłach czy łóżku. Świetne.

26

Okno w sypialni dla gości wychodzi na wschód. Budzi tu poranne słońce, a łóżko ustawione jest tak, że promienie nie pozwalają ci spać, jeśli nie zasłonisz się kołdrą po czubek głowy.  Jednocześnie okno wychodzi na kawałek naszego ogrodu i ogród sąsiadów. Dzisiaj widać przez nie kilka słoneczników. Wzbraniam się przed roletami, których po prostu nie lubię. Chciałabym powiesić mleczne, muślinowe firanko – zasłony, które w ciągu dnia można rozsunąć, a nad ranem rozproszą światło. Jednocześnie, w przyszłym roku, na zewnątrz chcę zrobić konstrukcję i poprowadzić po niej jakieś pnącze z delikatnymi, jasnozielonymi listkami, które dodatkowo zasłonią okno. Podoba mi się milin, clematis i wisteria. A dreacena, jeśli zostanie w sypialni musi dostać nowe ubranko i nie straszyć w tej paskudnej donicy. Koszyk pleciony z trawy wyglądałby świetnie.

27 28 29

Uff! Cieszę się, że przebrnęłaś przez cały rozdział mojego zeszytu. Jak podobają ci się moje plany? Dodałabyś coś innego? Czy któryś z pomysłów jest według ciebie do niczego? Chętnie poczytam twoje komentarze.

Uściski
Basia

Spodobają Ci się także:

32 komentarze

Katjuszka 16 września, 2016 - 6:18 pm

Aaaaaa! Bosko! Powiedz, że mnie kiedyś przenocujesz? 😀

Reply
Basia Szmydt 16 września, 2016 - 6:26 pm

rejczel 🙂

Reply
Katjuszka 19 września, 2016 - 8:31 am

? 😀

Reply
Basia Szmydt 19 września, 2016 - 8:39 am

Kasiu – oczywiście, skrót od „no raczej!” 😀

Reply
Katjuszka 19 września, 2016 - 10:51 am

Aaaaa! Ja taka mało światowa! 😀

Natalijka 16 września, 2016 - 7:21 pm

ta fototapeta jest cudowna! leżałabym z nogami na poduszce 😉 bardzo ładny, uspokajający kolor, a z Twoimi pomysłami, tekstyliami to będzie bomba- prawdziwy azyl!

Reply
Granda 16 września, 2016 - 7:49 pm

Na wisterię uważaj, jest bardzo ekspansywna. Rośnie bardzo szybko, co początkowo jest plusem, ale potem trzeba ją mitygować:D

Reply
Sławka 16 września, 2016 - 7:57 pm

Taki pokój sam w sobie jest luksusem; Wasi goście będą Wam niezmiernie wdzięczni za to!
Co do kocy/pledów z pewnością z pomocą przyszłaby p.Joanna z Manufaktury Splotów. Lubię sobie pomarzyć patrząc na jej dzieła na insta 😉
A w temacie chmur, to widziałam teraz w Tigerze półki chmury 🙂
Pozdrawiam

Reply
Ania 16 września, 2016 - 9:34 pm

Pomysły super! Już się nie mogę doczekać efektu końcowego 🙂 Co do lampki chmurki – jedyny pomysł, którego nie popieram, moim zdaniem będzie infantylnie. A może myślę tak, bo oczyma wyobraźni wybrałam tę lampkę dla syna do pokoju, a on jak zaklęty uparł się na niebieską gwiazdkę i taką w końcu dostał (z dziećmi nie powinno sie jeździć do sklepu, bo nie mają wizji przeciez 😛 ). Uwielbiam te Twoje lny, wełniane koce, plakaty, dbałość o gości. No i Ikeę – mogłabym w niej mieszkać i aż piszczę z radości kiedy przejeżdżam w Lublinie obok pola na którym wlaśnie pełną parą się buduje 😀 Sama kompletuję coraz więcej rzeczy z niej, a najbardziej kocham chyba pościel właśnie 🙂 Co do zagospodarowania reszty pokoju – chyba wybrałabym szafkę zamiast biurka – gdybym sama miała skorzystać z gościnności takiego pokoju i tak siedziałabym z laptopem na łóżku przy oknie, a szafka przyda się na inne rzeczy.

A te świece z TK Maxxa faktycznie dające tyle zapachu?

Reply
Basia Szmydt 17 września, 2016 - 6:56 am

Dają dają

Reply
Monika 17 września, 2016 - 3:57 am

dla mnie super ! Basiu zapisuję się na nocowanie ! 🙂 🙂

Reply
Mirka 17 września, 2016 - 8:55 am

Basiu super inspiracje! A co do tego koca, to moze pomyslalabys o tym, zeby zrobic go sama? Podobno mozna kupic taka specjalna gruba welne i druty. Na stronie mamamija. pl autorka sama zrobila sobie podobny sweter 🙂 Pozdrawiam

Reply
Basia Szmydt 17 września, 2016 - 10:06 am

Kiedyś widzialam jak ludzie robią go na kijach od szczotki. Obawiam się jednak, że nie mam takich zdolności

Reply
Mirka 17 września, 2016 - 3:29 pm

Podobno nawet antytalenty ogarniaja 😉

Reply
Salusiowo 17 września, 2016 - 10:49 am

Lubię ten twój zeszyt!!

Reply
Marta 17 września, 2016 - 6:55 pm

Wow! Już sam Twój zeszyt nadawałby się na Pinterest. I nawet nie chodzi mi o te inspiracje, które są takie „moje” i bliskie mojemu sercu, ale o te kolaże, które są przeurocze! Masz talent dziewczyno! 🙂

Reply
Asia 17 września, 2016 - 7:09 pm

bardzo fajny post. ja też lubię myśleć o gościach i dobrze ich ugaszczać 😉 ale teraz widzę, że może to mieć jeszcze wyższy level. co do poduszek z napisami to miałam taki sam pomysł: wykonanie proste, haftowane 🙂 – zrobiła mama! goście bardzo lubią.
https://pl.pinterest.com/pin/526358275172897182/ – zdjęcie poszewki wykonania mamy.
Pozdrawiam,

Reply
Nauka niemieckiego online 18 września, 2016 - 11:09 am

Ale pięknie rozrysowane plany 🙂 Przepięknie opracowany zeszyt, wszystko czytelnie i bardzo, ale to bardzo inspirujące.

Reply
Hania Ananas 19 września, 2016 - 6:21 am

Basia… ten post to idealne rozpoczęcie tygodnia, poniedziałek rano, siadam do kompa, robię turnee po ulubionych blogach i BACH! Jest nowy „papierniczy” post u Basi *_* Akurat z tym zeszytem inspiracji wstrzeliłaś się idealnie, bo po całym tygodniu przeglądaniu gazet z ciuchami (u mnie trwa faza „dopracuj swój styl” zamiast „dopracuj swoje mieszkanie”) pomyślałam, aby założyć zeszyt z inspiracjami – wycinać co się da, aby w jednym miejscu zbierać to, co szczególnie mi się podoba. A tu proszę! Robisz właśnie to, dzięki za inspirację :)) Skąd bierzesz takie genialne zeszyty, cwaniaro?

Co do sypialni dla gości – bardzo fajne klimaty, zresztą wszystko, co piszesz o wnętrzach, w 75% mogłabym podpisać swoim imieniem i nazwiskiem, bo mamy bardzo podobne gusta (ale nie takie same, oczywiście). W ogóle gdy widzę zdjęcie tego pokoju, mam ochotę rozłożyć się na tym łóżku i dać ogrzewać wschodzącemu słońcu. Myślę, że zimą jest to szczególnie przyjemny kąt Waszego domu 😉 Z niecierpliwością wyczekuję wpisu o realizacji Twoich wizji!

Uściski,
Hania

Reply
Ange76 19 września, 2016 - 7:05 am

Basiu, co do wieszaka na ubrania gości – IKEA miała kiedyś takie wieszaki nakładane na drzwi z 4 haczykami. Nie są może tak stylowe jak te stojące na podłodze ale dzięki temu w pokoju zostaje więcej miejsca na stolik czy półki 🙂

Z przyjemnością będę obserwować postępy realizacji projektu „pokój gościnny” 😀

Reply
Letty 19 września, 2016 - 7:10 am

Dzień dobry Basiu, to ja tak na szybko. Kolorystyka i ogólny zamysł super. Z chmurki lampki bym zrezygnowała – za dużo dosłowności. Jakiś wiklinowy (?) kosz na śmiecioszki? Nie koniecznie ogryzki od jabłka, ale chociażby kartonik po rajstopach, folijka od perfum itd. Coś na wiszące rzeczy będzie? Jakby „Monika” miała długą sukienkę a nie chciała gnieść cały weekend w walizce? Ja bym się ucieszyła na biureczko 🙂 na laptopa, do makijażu, do czesania się w koka (wsuwki trzeba gdzieś położyć) no i czasami trzeba coś zrobić na twardym 😉 Zasłonki??? Romantycznie, ale mnie niestety wkurzyłoby kochane słoneczko budzące mnie prosto w oczy po dłuuugiej, nieprzespanej nocy towarzyskiej :))) Dojście do gniazdka, najlepiej podwójnego/kilka na ładowanie komórki itd. Cudnie będzie to na pewno 🙂

Reply
marucia 19 września, 2016 - 9:01 am

Hej, super wizja zwłaszcza za kolory, miękkość, przytulność. Wieszak na pewno bym dała i jednak stolik pod laptop czy do malowania czy czesania się albo po prostu napisania czegoś. No i ja też dałabym jednak roletę zasłaniającą słoneczko poranne.
? Zamiast chmurki może dwie lampki po bokach do czytania.
Ale Twój zeszyt to rewelacja! Ja cię podziwiam , że Tobie chce się to wszystko tak wklejać do zeszytu. Artystka z Ciebie 🙂

Reply
kasia 19 września, 2016 - 10:33 am

koce z wełny czesankowej znajdziesz na pewno u instagram.com/ohhio 🙂

Reply
kanioska 28 października, 2016 - 10:12 am

Ale cudowny zeszyt z inspiracjami, aż od razu chce się tam przyjść i odpoczywać 🙂 Też podobają mi się te czesankowe koce ale jak widzę ich ceny to mnie przerażają trochę, myślę, że mogłybyśmy spróbować zrobić je same, nie wydają się jakieś specjalnie trudne, szukałam nawet źródła wełny czesankowej w motku 1kg ale trochę jest z tym problem, ta wełna sprzedaje się widzę zwykle w małych gramaturach do prac filcowanych ale OHHIO które podała Kasia z poprzedniego komentarza ma w sprzedaży takie motki i to w różnych kolorach, trzeba tylko obliczyć, czy opłaca się w ogóle kupować włóczkę z zagranicy. A może ty już się zaopatrzyłaś w taki koc, daj znać czy coś upolowałaś 🙂

Reply
KG 15 listopada, 2016 - 8:26 pm

Trafiłam tu przez zupełny przypadek, bo ktoś gdzieś wspominał o twoim blogu. Zajrzałam i chyba rozgoszcze się na dłużej. Czy możesz zdradzić, skąd te chmury. Jestem zachwycona. Jestem też na etapie wykańczania (się) i jakiś czas temu wymyśliłam sobie chmury w sypialni ale nie udało mi się jeszcze znaleźć ffjnej tapety albo ładnego zdjęcia. to twoje wygląda na idealne

Reply
Basia Szmydt 15 listopada, 2016 - 9:23 pm

Hej to tapeta od mylowview 🙂

Reply
KG 17 listopada, 2016 - 1:27 pm

Dzięki!

Reply
dberlove 7 grudnia, 2016 - 8:16 pm

Cudo *.*

Reply
Michalina01 20 grudnia, 2016 - 7:59 am

Pięknie:) Ja moją sypialnie urządziłam bardziej klasycznie, postawiłam na styl kolonialny. Meble zamawiałam na http://mandallin.pl. Wyglądają cudownie. Jednak myślę, że ten styl, jeśli ktoś ma mało miejsca nie jest dobrym rozwiązaniem.

Reply
dojoanny 6 lutego, 2017 - 2:08 pm

Basiu , cudowne to wszystko! Ten zeszyt , wnętrza…
Basiu widziałam na jednym ze zdjęć, ze macie antresolę…. ja miłość od jakiegoś czasu. W związku z tym, ze z mężem mieszkamy w małym domku i planujemy jakoś te przestrzeń zmienić , to coraz częściej zastanawiam się nad wyglądem domu … kiedyś.. . No i mam pytanie do Ciebie, czy ta antresola jest nad kuchnią? Wejście na nia z salonu? Czy Jak? Pozdrawiam z Podlasia

Reply
Basia Szmydt 6 lutego, 2017 - 2:15 pm

nie antresola jest na piętrze domu, a na pietro prowadza schody z holu. Antresola jest nad kuchnia.

Reply
Basia 29 marca, 2017 - 5:33 pm

Kurczę, mnóstwo świetnych pomysłów! Sama właśnie urządzam sypialnię i stoję przed dylematem kupna łóżka. Zastanawiam się też czy warto inwestować w materac ekologiczny, jak bardzo się on różni od takiego nie-eko?

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem