fbpx

ZAPRASZAM CIĘ NA KOBIECE SPOTKANIE POD LUBLINEM

Autor: Basia Szmydt

Czasem jest Ci smutno, a czasem wręcz przeciwnie – cieszą Cię tak błahe sprawy, że aż głupio Ci się nimi dzielić, bo pomyślą, że zachowujesz się jak idiotka, zamiast zająć się ważnymi rzeczami.
Czasem od najbliższych Ci osób możesz usłyszeć “I co się tak cieszysz?!” albo odwrotnie – “Nie narzekaj! Inni mają gorzej”.
Czasem w ciągu jednej doby możesz zaliczyć wszystkie możliwe nastroje i wahania swoich kobiecych hormonów.
I tak ciężko to wytłumaczyć, nawet samej sobie.
Czasem masz ochotę na film o miłości, a czasem na to, by schować się w łazience przed dziećmi i zjeść w spokoju batonika.
Czasem po prostu chciałabyś, żeby wszyscy dali Ci święty spokój, a czasem czujesz się naprawdę bardzo samotna.
Czasem boisz się mówić jak bardzo jesteś zmęczona, wypalona i o tym jakie tak naprawdę masz pragnienia. Zamiast tego, by zagłuszyć ten wewnętrzny krzyk, nastawiasz zmywarkę, pralkę albo segregujesz ubrania dzieci kolorami. Do wieczora, aż padniesz na przysłowiowy pysk, myśląc sobie, że jutro będzie lepiej. Na pytanie męża, czy wszystko ok, odpowiesz, że jasne! Nic się dzieje, wszystko jest ok.
Ale ten krzyk, tłumiony latami, w końcu wybrzmi. W najmniej oczekiwanym przez Ciebie momencie. Wybuchniesz niczym Etna albo i nie. Albo będziesz go tłumić przez całe życie, dziwiąc się jak wiele współczesnych chorób ma swój początek w tym tłumionym stresie i dlaczego jedna z nich spotkała właśnie Ciebie.

Przychodzi taki czas w życiu nas, kobiet, że tylko druga kobieta jest w stanie nas tak naprawdę zrozumieć i wesprzeć na tak wielu płaszczyznach.
Czasem to zrozumienie i to wsparcie nie potrzebuje nawet zbyt wielu słów.
Czasem wystarczy zamienić zdanie “Weź się w garść” na “Ja też tak miałam, też tam byłam, nie jesteś w tym sama”.
Czasem wystarczy, żeby ktoś nas tak naprawdę wysłuchał. Żeby nas słyszano. Bez przerywania, bez oceniania, bez niekończących się dobrych rad, gotowych rozwiązań naszych problemów i puent w stylu “Weź się w garść, bądź najlepszą wersją siebie”.

Czasem chciałybyśmy po prostu być. Bez filtrów, bez wygórowanych wobec nas oczekiwań, bez określonego rozmiaru, bez pretensji o to, że nie ma obiadu, bez zastanawiania się co nam wolno, wypada, a czego absolutnie nie.

Uwielbiam kobiety! Z każdym kolejnym rokiem mojego życia lgnę do nich coraz bardziej i z coraz większą mocą uświadamiam sobie jak bardzo tego kobiecego kręgu potrzebuję.


Mniej kobiecej rywalizacji, mniej zazdrości i zawiści, mniej pretensji i plotek.
Więcej siostrzeństwa, więcej zrozumienia, wspólnego doświadczania i lekcji akceptacji.

Mam ogromne szczęście spotykać na swojej drodze kobiety wyjątkowe, wspaniałe, totalnie od siebie różne, a tak bardzo inspirujące, interesujące, wspierające.
Takie, które mają czas, by słuchać, słyszeć i dzielić się swoim doświadczeniem.
Rozmawiamy za pomocą komunikatorów w telefonie, chodzimy na długie spacery po lesie, jeździmy nad jezioro, by wykąpać się w ciepłej, letniej wodzie. Bez oceny, bez wciągania brzucha, bez tuszowania niedoskonałości korektorem. 

Kobiece wsparcie. Chcemy się nim dzielić.

Z ogromną przyjemnością i ekscytacją, w imieniu swoim i moich koleżanek współorganizatorek: Agi Korżan, Kasi Bujakiewicz i Sylwii Lasok, zapraszam Cię na kobiece spotkanie we wsi Kiełczewice pod Lublinem.

Spotkamy się 16.07. a spotkanie potrwa od godziny 10:00 do 16:00.
Na nasze kobiece spotkanie zapraszamy Cię do uroczego siedliska wśród pól i łąk, w podlubelskiej wsi Kiełczewice. 

Usiądziemy na miękkich dywanach i poduchach, w stareńkiej stodole, której drzwi otwierają się na oścież, by odsłonić widok na cudowną naturę.
Otulą nas zapachy lipcowych kwiatów i ziół. Będziemy słuchać dźwięków zmęczonych upałem świerszczy.
A gdy zgłodniejemy, spotkamy się pod 150 letnią lipą, przy której ustawione będą stoły, a na nich pyszności, które dla Ciebie ugotujemy.

Każda z nas chciałaby podzielić się kawałkiem siebie i opowiedzieć o swoich doświadczeniach, które mamy nadzieję okażą się dla Ciebie inspirujące i wspierające.

Ja, czyli Basia Szmydt, chciałabym porozmawiać o życiowym wypaleniu i o zagrożeniach z niego wynikających. O tym czym jest życiowa energia, co ją ładuje, a co kompletnie rozładowuje. O tym jaką krzywdę sobie robimy odkładając siebie i swoje potrzeby na ciągłe jutro. 

Agnieszka Korżan porozmawia z nami o tym jak bardzo jesteśmy połączone z kobietami ze swojego rodu, jak wiele mamy wgranych alertów i przekonań przekazywanych z pokolenia na pokolenie i jak my możemy wyznaczyć temu granice i uwolnić kolejne pokolenia od wielu schematów.

Kasia Bujakiewicz opowie o tym jak pozostać w zgodzie ze swoimi wartościami i ze sobą w świecie, w którym śledzony jest twój każdy ruch, a ty jesteś pod nieustanną oceną.
O tym jak z każdym kolejnym rokiem dojrzewa kobieta świadoma, otwarta na zmiany i stawiająca w końcu siebie na pierwszym miejscu. 

Sylwia Lasok, muzykoterapeutka, zaprosi nas do kręgu, w którym każda z nas będzie częścią rytmu granego na bębnach djembe. To nie jest istotne czy kiedykolwiek grałaś na instrumencie – skoro Twoje serce bije – już jesteś w rytmie. Niech energia naszej kobiecości wybrzmi, prawdziwie i od serca.

Chciałybyśmy, aby to był dzień, podczas którego odpoczniesz na łonie natury, zjesz pyszne rzeczy, ale przede wszystkim, podczas którego poczujesz z całą mocą siłę kobiecego kręgu.

Bilety na nasze spotkanie możesz zakupić za pośrednictwem platformy Evenea. Koszt biletu to 300 zł.
Z przyczyn logistycznych liczba miejsc na spotkanie jest ograniczona. Decyduje kolejność wpłat.

KLIKNIJ TUTAJ I KUP BILET NA KOBIECE SPOTKANIE

Nie możemy się Ciebie doczekać!

Basia, Aga, Kasia i Sylwia 🙂

Spodobają Ci się także:

4 komentarze

Asia 6 lipca, 2022 - 12:22 pm

Z ogromną przyjemnością będę, bilet kupiony 🙂

Reply
Basia Szmydt 6 lipca, 2022 - 12:44 pm

Wspaniale ! ❤️

Reply
Wiola 8 lipca, 2022 - 1:10 pm

To była bardzo szybka decyzja, będę i ja! Bilet kupiony

Reply
Basia Szmydt 8 lipca, 2022 - 2:30 pm

Bardzo się cieszę 🙂

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem