fbpx

ZRÓBMY SOBIE AUDYT… SIEBIE!

Autor: Basia Szmydt

Listopad zawsze był dla mnie nijaki. Nie umiałam powiedzieć o nim niczego dobrego. Szary, brudny, ciemny, zimny, pełen zbutwiałych liści, kałuż, nieprzyjemny.

Ale zmieniam się, dorastam, dojrzewam, a wraz z tą dojrzałością przychodzi coraz większa uważność. Coraz lepiej idzie mi wsłuchiwanie się nie tylko w siebie, ale i w rytm przyrody, do której próbuję się dostroić.

Odkryłam swój sposób na listopad. Robię porządki. Nie tylko w rzeczach, choć te też bardzo lubię porządkować i staram się dwa razy do roku odgracić swój dom. Jeden z tych terminów przypada właśnie na listopad, bo grudzień lubię celebrować bez tej przedświątecznej gorączki. W grudniu lubię mieć na wszystko czas i lubię mieć święty spokój.

Jednak dzisiaj chcę napisać o innych porządkach.

Dziś będzie o odgracaniu siebie, swoich przekonań, zasad, systemu wartości, relacji, listy marzeń, tęsknot i pretensji.


Skoro z takim zaangażowaniem porządkujemy swoje podwórka, ogrody, szafy z ubraniami, szuflady z przyprawami i robimy inwentaryzację w firmie, to dlaczego nie zrobimy raz na jakiś czas audytu siebie?

Dlaczego nie zrewidujemy tego, co myślimy, jak myślimy, tego, co i kto nas otacza, co nam służy, a co nie? Tak wiele czasu poświęcamy rzeczom. Temu, jak je zorganizować, przechować, wyczyścić, posegregować, odrzucić to, co już niepotrzebne, zepsute, brzydkie, a zostawić, to co nas określa i sprawia, że codzienność jest łatwiejsza, ładniejsza i bardziej praktyczna. A gdyby tak przełożyć te praktyki właśnie NA SIEBIE? I potraktować samą siebie, jak ukochaną firmę, w której trzeba zrobić audyt i umiejętnie nią zarządzać, bo tylko w ten sposób będzie silna i przynosząca korzyści.

Przyzwyczajono nas do tego, by postanowienia noworoczne robić w styczniu, po intensywnym, rodzinnym i pełnym bodźców grudniu. Nie wiem jak ty, ale ja już dawno doszłam do wniosku, że styczeń to wcale nie jest dobry czas na takie rzeczy. I choć bardzo lubię energię nowego, obiecującego roku, który jest jak czysta karta, uwielbiam robić listy marzeń, to najpierw muszę spojrzeć wstecz. Zrobić podsumowanie tego, co było, żeby w to nowe wejść z jeszcze większym poczuciem sprawczości i wdzięczności. Z jeszcze większym przekonaniem o tym, co mi służy, a co nie, czego chcę, a czego już nie.


Jakie pytania można sobie zadać? Nie tylko w listopadzie.

Jak się czujesz?

Ale tak naprawdę. Jak się czujesz? A coś więcej niż „ok”? Jak się czujesz dzisiaj, jak się czułaś przez ostatnie tygodnie, miesiące, rok? Czy coś cię boli? Czy jesteś spięta? Czy jest coś, co mogłoby sprawić, że poczułabyś się lepiej? Może jesteś smutna? Albo wręcz przeciwnie, jesteś tak szczęśliwa, że mogłabyś tym szczęściem obdzielić kilka osób? Jak się czujesz?

Za czym tęsknisz?

Czego ci brakuje? Co zrobiłabyś natychmiast, gdyby nikt nie patrzył, gdybyś za nikogo nie była odpowiedzialna? Gdyby nikt cię nie oceniał?

Czego się boisz?

Przed czym uciekasz? Czego nie robisz, bo boisz się, co powiedzą inni, bo nie wypada, bo według ciebie jest już za późno. Czego nie robisz, bo nie chcesz wziąć za siebie odpowiedzialności? Bo twoje pragnienia są gdzieś na szarym końcu ważnych spraw.

Dlaczego znowu jedziesz do galerii handlowej?

Po co tak właściwie ci te wszystkie ubrania, rzeczy, bibeloty? Dlaczego sądzisz, że te zakupy przyniosą ci ulgę, skoro wiesz, że problem leży zupełnie gdzie indziej?


Po co tkwisz w tej relacji?

Co ci daje znajomość? I czy rzeczywiście coś ci daje, czy już tylko zabiera? Może już od dłuższego czasu jest tylko jednostronna, a ty po każdym spotkaniu czujesz się wyczerpana emocjonalnie i fizycznie? Dlaczego boisz się powiedzieć „nie, już wystarczy”? Dlaczego tak bardzo zależy ci, żeby wszyscy byli z ciebie zadowoleni? A może już czas, by mieć to zwyczajnie w dupie? Pójść dalej i uświadomić sobie, że pewnych ludzi spotykamy w naszym życiu po coś i na jakiś czas.

Dlaczego odkładasz swoje marzenia na kolejny rok?

Dokąd tak bardzo chciałabyś pojechać, ale nawet nie śmiesz o tym głośno powiedzieć, bo pieniądze, bo dzieci, bo nie wypada tak samej? Kim tak naprawdę chciałabyś być i gdzie pracować, gdybyś tylko sobie na to pozwoliła? Kogo obwiniasz za to, że nie spełniasz swoich marzeń? Męża, dzieci, matkę?

Kiedy dorośniesz i weźmiesz po prostu odpowiedzialność?

Za to co mówisz, za obietnice, które sobie składasz, a których nie dotrzymujesz. Za swoje słowa i decyzje. Za znajomosci, w których tkwisz, choć wiesz, że to już dawno nieprawda. Za swoje nawyki, zdrowie, za to, co nakładasz na talerz, o której chodzisz spać. Kiedy przestaniesz tupać nóżką, jak dziesięciolatka i obwiniać wszystkich dookoła o to, że nie jest tak, jakbyś chciała, żeby było?

Nie wszystkie te pytania są łatwe. Szczerze powiedziawszy, to większość z nich jest bardzo trudna, bo zamiast zagłuszać swój głos, intuicję i serce, trzeba się ze sobą wreszcie spotkać i się wysłuchać.
Jesteśmy naprawdę dobre w doradzaniu innym. Jesteśmy dobre w organizacji życia naszej rodzinie, w porządkowaniu wszystkich kątów, w pamiętaniu o wizytach lekarskich, szkolnych przedstawieniach i urodzinach krewnych. Jesteśmy dobrymi przyjaciółkami, matkami, żonami, siostrami, córkami, pracownicami, przedsiębiorczyniami. Należy nam się za to medal bez wątpienia.

Ale teraz jest czas, żeby choć przez chwilę zająć się sobą i zacząć od tych kilku pytań.

Niech ten listopad będzie pierwszym miesiącem, od dzisiaj naszą nową tradycją, do zrobienia sobie audytu. I choć na początku będzie cholernie trudno, to mogą z tego wyniknąć tylko dobre i wspierające nas rzeczy. Prędzej czy później takie właśnie będą, jeśli tylko zechcesz być wobec siebie uczciwa. Czego ci z całego serca życzę.

Znajdź swoje pytania i swoje odpowiedzi.

Zdjęcia w dzisiejszym tekście pochodzą z darmowej bazy zdjęć pexels.com

Loading

Spodobają Ci się także:

6 komentarzy

Magdalena 19 listopada, 2023 - 8:57 pm

Piękny i ważny tekst❣️

Życzę każdej z nas chwili zatrzymania i wglądu w siebie

Reply
Dominika 19 listopada, 2023 - 10:37 pm

♥️ ważny tekst

Reply
Aga 20 listopada, 2023 - 7:35 am

Piękny i mądry tekst

Reply
Ewelina 20 listopada, 2023 - 8:29 am

Zrobiłam ziołową herbatę, wyjęłam czysty nowy notes, wzięłam do ręki długopis i robię audyt siebie. Dziękuję za ten tekst i te wspaniałe pytania dzięki którym można zajrzeć w swoje wnętrze. Pozdrawiam serdecznie.

Reply
Kasia 21 listopada, 2023 - 5:51 am

♥️ bardzo ważny tekst!

Reply
Aniela 5 grudnia, 2023 - 5:34 am

Bardzo wartościowy i mądry wpis.

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem