fbpx

NATURALNE LEKARSTWA – moje domowe sposoby na przeziębienie

Autor: Basia Szmydt

Co robisz, gdy czujesz, że coś Cię bierze? Od razu sięgasz po „fervexy”, „gripexy” lub inne wyroby medyczne? A może nie robisz nic tylko czekasz, aż się rozłożysz dokumentnie, a na koniec wykupujesz receptę na kolejny antybiotyk myśląc sobie, że to już trzeci raz w tym roku?

Pora to zmienić i uwierzyć w moc natury. Proponuję na codzień dobre jedzenie i wkładanie siły w to, żeby prowadzić zdrowy tryb życia, a gdy dopadnie nas przeziębienie – domowe lekarstwa.
Rośliny, przyprawy, olejki eteryczne mają w sobie cudowną moc i ta moc znana była już tysiące lat temu. Po co więc to zmieniać? Przygotowałam dziś dla Ciebie kilka moich przepisów na domowe mikstury, które skutecznie stawiają mnie na nogi. Ja i moja rodzina (odpukać) nie chorujemy prawie w ogóle. A gdy coś już nas złapie to potrafimy temu zaradzić dosyć szybko. Oczywiście bez żadnych wyrobów medycznych, którymi bombardują nas w reklamach telewizyjnych ani tym bardziej bez antybiotyków. Skuteczne i stare jak świat. Jestem ciekawa czy w Twoim domu też się takie robiło.

Oto moje domowe lekarstwa:

SYROP Z CEBULI NA KASZEL

Cebula ma silne właściwości bakteriobójcze i zawiera sporo witaminy C. Wzmacnia ogólną odporność organizmu i jest doskonała na przeziębienia. Ja polecam używać jej w naszej, polskiej kuchni jak najczęściej. Jednak, gdy dopadnie nas uporczywy kaszel albo czujemy, że coś zaczyna nas drapać w gardle – ten syrop naprawdę może nam pomóc. Sok z cebuli wzmaga produkcję śluzu i ułatwia odkrztuszanie.

  • 2 duże cebule
  • cukier

Cebule pokrój w kostkę lub półksiężyce. Ułóż warstwę pokrojonej cebuli na dnie słoika i zasyp łyżką cukru. Czynność powtarzaj, aż słoik będzie pełny. Na koniec zakręć słoik i potrząśnij nim, żeby cukier oblepił cebulę. Syrop będzie gotowy po kilku godzinach. Ja piję po 2-3 łyżki syropu z kawałkami cebuli co 2 godziny. Niewielki słoik takiego syropu zużywam w 2, maksymalnie 3 dni. Gdy się kończy robię nowy. Jeśli chcesz możesz do syropu dla smaku dodać sok z połowy cytryny.

SYROP Z CZOSNKU, MIODU I CYTRYNY

Równie skuteczny, co obrzydliwy w smaku. Niestety. Gdy moja mama przygotowywała go w dzieciństwie, szłam do kuchni jak na stracenie. Przełykałam porcje syropu z zatkanym nosem, wtedy smak był mniej wyczuwalny. Ale piłam go, a choroby podczas których musiałam brać antybiotyk mogę policzyć na palcach jednej ręki. Nic dziwnego – czosnek to właśnie naturalny antybiotyk. Zwalcza zakażenie dróg oddechowych, działa przeciwwirusowo, przeciwgorączkowo i przeciwzapalnie. Jednym słowem to nasza broń w walce z infekcjami. Pod warunkiem, że czosnek będzie surowy, bo poddany obróbce termicznej traci część swoich właściwości leczniczych. Stąd pomysł na syrop.

  • główka czosnku
  • 4 łyżki miodu
  • 2 cytryny
  • przegotowana woda

Czosnek obierz i przeciśnij przez praskę. Sok z cytryny wyciśnij. Do niewielkiego słoika dodaj czosnek, sok z cytryny, miód i uzupełnij go przegotowaną wodą. Zakręć, wstrząśnij i odstaw na conajmniej dobę. Przechowuję go nawet 2 tygodnie w lodówce, choć i w tym przypadku – ten syrop raczej szybko zużywam, pijąc po jednej stołowej łyżce 3 razy dziennie.

Do przygotowania tego syropu polecam Ci miód z Pasieki Sadowskich z imbirem i czosnkiem – jest wspaniały. Mam w domu od Sadowskich miód z maliną, miód z miętą (idealny do letnich lemoniad), czy miód z cynamonem, którego używam do naleśników albo herbaty. Fantastyczny! Bardzo polecam.

SHOT IMBIROWY

Imbir to kolejny mistrz wśród roślin. Zawiera mnóstwo olejków eterycznych i sam jego zapach kojarzy się z rozgrzaniem w mroźne dni. A gdy jesteśmy przeziębieni to właśnie tego rozgrzania potrzebujemy najbardziej. Dlatego przydatne będzie wszystko, co imbir zawiera, choć ja rekomenduję jego spożywanie w dosyć skoncentrowanej wersji, czyli wyciśniętego soku. W połączeniu z cytryną i kurkumą stanowi fantastyczną broń przeciw chorobotwórczym drobnoustrojom i potrafi szybko postawić na nogi. Dlaczego? Bo ma właściwości przeciwzapalne, przeciwwirusowe, przeciwbakteryjne, łagodzi kaszel, działa przeciwgorączkowo, ma silne właściwości rozgrzewające i wzmaga potliwość, czyli pomaga pozbyć się z organizmu toksyn. A do tego poprawia ukrwienie i dotlenienie komórek i korzystnie wpływa na nasz układ odpornościowy. Jednym słowem – samo dobro!

  • 5 cm kawałek imbiru
  • 2 cytryny
  • 1 pomarańcza
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • szczypta pieprzu

W wyciskarce wyciskam sok z imbiru, cytryn i pomarańczy. Mieszam go z przyprawami i wypijam shota na raz. Z podanych składników wychodzi kilka kieliszków. W sam raz, by poczęstować rodzinę albo przyjaciół. Na zdrowie.

Jeśli nie masz wyciskarki, to polecam Ci mój model. Jej recenzję i kod rabatowy na zakup znajdziesz w tym wpisie –> WYCISKARKA WOLNOOBROTOWA (+SUPER PRZEPISY)

NAPAR IMBIROWY

Jeśli taki shot to dla Ciebie zbyt intensywny i obawiasz się, że tego nie wypijesz, to polecam Ci lżejszą formę – napar imbirowy. Ja, gdy czuję że mnie rozkłada popijam go przez cały dzień i czuję jak się pocę. To naprawdę działa, ale lepiej wtedy zostać w domu i się wygrzać.

  • 5 cm imbiru
  • 2 cytryny
  • pomarańcza
  • miód do smaku
  • łyżeczka mielonych goździków
  • 1/2 łyżeczki kurkumy
  • szczypta pieprzu

Z imbiru, cytryn i pomarańczy wyciskam w wyciskarce sok do dzbanka. Dodaję przyprawy, 2-3 łyżki miodu i zalewam wszystko ciepłą wodą. Należy pamiętać, żeby woda nie była gorąca (max. 40 stopni), żeby miód nie stracił swoich właściwości leczniczych. Uwaga – czasem dodaję 1-2 kropelki olejku z oregano, o którym przeczytasz w dalszej części wpisu.

ZŁOTE MLEKO

Mój faworyt. Powinniśmy pić je przez cały rok. Wówczas o jakichkolwiek przeziębieniach moglibyśmy zapomnieć. To mleko jest idealne, by wypić je przed snem. A sama kurkuma, która jest jego składnikiem to również roślina, która zasługuje na szczególną uwagę. „Wśród znanych przypraw kurkuma zaliczana jest do tych o najsilniejszym działaniu przeciwzapalnym Profesor Stig opisuje to zwykle w ten sposób: kurkuma zawiera malutką drużynę piłkarską składającą się z antyoksydantów silnie hamujących rozwój zapalenia (czyli kurkuminoidów). Lewandowskim w tej drużynie jest kurkumina.” „Food Pharmacy” Lina Aurell&Mia Clase

  • 500 ml mleka roślinnego (spróbuj wycisnąć je sama – tutaj przepis)
  • 1 łyżka mielonej kurkumy
  • 1 łyżeczka mielonego cynamonu
  • 1 łyżeczka mielonego kardamonu
  • 1 łyżka oleju kokosowego
  • 1 łyżka miodu
  • szczypta pieprzu

Mleko podgrzej, ale pamiętaj, że nie może być zbyt gorące. Dodaj resztę składników. Rozlej mleko do dwóch szklanek i podawaj z łyżeczką. Przyprawy będą opadać na dno, a istotne jest to, żeby znalazły się w naszym brzuchu, stąd łyżeczka, by co jakiś czas mieszać mleko.

W mojej apteczce mam też inne domowe lekarstwa: tradycyjne bańki, które stawiamy sobie z Tomkiem, gdy przeziębienie nie chce odpuścić. Jest też suszona lipa, idealna by parzyć z niej herbatki czy domowe soki malinowe, które robi co roku moja mama. Jest i butelka olejku kamforowego. Wmasowuję go w klatkę piersiową, plecy i szyję, a potem wskakuję we flanelową piżamę. Dla dzieci mam coś lżejszego i jest to fantastyczny balsam „Lekki oddech” od Klaudyny Hebdy. Polecało mi go wiele moich czytelniczek. Jak sama nazwa wskazuje ułatwia oddychanie, gdy dzieci męczy katar. Zawiera m.in. olejek tymiankowy, rozmarynowy i ten z oregano. Wystarczy odrobinę balsamu wmasować w klatkę piersiową i stópki malucha.

Mam też w swoim domu kilka innych produktów od Klaudyny. Olejek z oregano. Dodaję dosłownie jedną – dwie kropelki na szklankę wody z cytryną. Olejek ten ma bardzo silne właściwości przeciwzapalne, przeciwpasożytnicze i przeciwwirusowe. Ostrożnie z jego stosowaniem – jest bardzo silnie skoncentrowany. W sklepie Kludyny, która jest wykwalifikowaną aromaterapeutką znajdziecie produkty z czystymi, 100 % olejkami eterycznymi. Należy je stosować z rozwagą i odpowiednio rozcieńczać.
Olejek z oregano stosuję również, gdy się odrobaczamy. Odsyłam na stronę Klaudyny – tam znajdziesz więcej informacji.

Na koniec, może niekoniecznie na przeziębienie, ale chciałabym Ci polecić dwa produkty, które mnie szczególnie urzekły i choć mam je niecałe dwa tygodnie to już zdążyłam je zużyć niemal w całości. Ja i mój mąż, bo to on jest szczególnym fanem tych olejków. A mowa o olejkach do masażu właśnie, jeden to Olejek na Dobry Sen, a drugi Na Silne Emocje. No coś wspaniałego! Autorskie mieszanki, zawierające olejki eteryczne, które można nakładać bezpośrednio na skórę. Tak więc nakładamy! Mój mąż powiedział, że Olejek na Silne Emocje pachnie jak łąka w sierpniu. Trudno się z nim nie zgodzić. I jeden i drugi jest doskonały by nałożyć go na ciepłą skórę po kąpieli albo by wmasować kilka kropel w kark i skronie przed ćwiczeniami jogi. Tym produktom pozostanę już wierna, przede wszystkim ze względu na ich cudowny, ziołowy zapach, który robi dokładnie to, co obiecują etykiety na opakowaniach. Bardzo polecam. W olejkach eterycznych jest prawdziwa moc, a spokojny umysł to zdrowe ciało. Zdrowe ciało to ciało, które bardzo szybko radzi sobie z infekcjami. Pamiętaj o tym, że jesteśmy systemem połączonych naczyń i wszystko ma na siebie wpływ. Również to ile śpimy, co jemy, w jaki sposób odpoczywamy, ile nosimy w sobie stresu etc. Wszystko ma znaczenie.

Zakupy w sklepie Klaudyny Hebdy możesz zrobić z 5 % rabatem. Wystarczy, że przy zamówieniu wpiszesz kod rabatowy „basiaszmydt5” albo zapiszesz się na newsletter Klaudyny.

Życzę Ci dużo, dużo zdrowia. Dbaj o siebie <3

Spodobają Ci się także:

6 komentarzy

Ola 10 lutego, 2021 - 7:32 pm

Właśnie się Basiu przymierzalam do złożenia zamówienia na stronie Klaudyny i pomyślałam ze najpierw zerknę na twojego bloga a tu jeszcze kod zniżkowy. No i zerknę na te olejki o których piszesz bo w planach miałam tylko zestaw dla dzieci. A metody wszystkie znam i stosuje. No i miody sadowskich najlepsze jakie jadłam ! Same trafne polecenia. Pozdrawiam.

Reply
arcydzięgiel 14 lutego, 2021 - 2:49 pm

Bardzo ciekawe przepisy i ich łączenie nietypowe. warto to wypróbować, szczególnie, że ty polecasz.

Reply
Kobieca Strona Dietetyki 16 lutego, 2021 - 9:14 am

Kiedyś jak byłam chora, siostra zrobiła mi syrop z cebuli. Smak zwalił mnie z nóg, ale bardzo mi wtedy pomógł.

Reply
CiekaweMarki 18 lutego, 2021 - 9:42 am

Super to wygląda 🙂

Reply
Bożena 10 marca, 2021 - 3:32 pm

„Dodaję dosłownie jedną – dwie kropelki na szklankę wody z cytryną.”
Proponuję jednak nie spożywać tego olejku z wodą…sama Klaudyna ostrzegała…

Reply
Basia Szmydt 19 marca, 2021 - 8:59 am

ja proponuję, by słuchać swojego ciała przede wszystkim 🙂

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem