fbpx

RELACJA Z NASZYCH KOBIECYCH WARSZTATÓW „OBFITOŚĆ”

Autor: Basia Szmydt

W pewien piękny sierpniowy dzień, wspólnie z Agnieszką Korżan, moją serdeczną koleżanką, zorganizowałyśmy kobiece spotkanie, którego hasłem przewodnim była OBFITOŚĆ. Urocza, stareńka stodoła, której drzwi otwierały się na oścież, ukazując widok na ogromną lipę. A w środku? Pełen eklektyzm! Chciałyśmy stworzyć zupełnie niezobowiązujący, domowy klimat, w którym wszyscy będą mogli poczuć się swobodnie i bezpiecznie. Wydaje mi się, że naprawdę nam się udało.

Z Agnieszką doskonale się rozumiemy, mamy podobne podejście do bardzo wielu spraw, z dużą odwagą podchodzimy do życia, więc kwestią czasu było, kiedy nasze prywatne, wielogodzinne rozmowy, przeniesiemy do formy spotkania dla wielu kobiet. Dobrymi rzeczami trzeba się dzielić.

Kocham organizować takie spotkania, mam ochotę na więcej, bo właśnie wtedy mogę wyjść poza ekran komputera i spotkać się z cudownymi kobietami na żywo. To jest tak piękna energia, tyle emocji, tyle rozmów, nie zawsze łatwych, że opisanie tego w formie tekstu na blogu czy oddanie klimatu zdjęciami, sprawia mi pewną trudność. Ale spróbuję 🙂

Zacznę od tego słowa kluczowego. Od OBFITOŚCI. Co to właściwie znaczy?

Czym dla mnie jest ta OBFITOŚĆ?

To akceptacja (albo choć próba zaakceptowania) wszystkiego, co wszechświat dla mnie przygotował.
To mówienie tak”, gdy pojawiają się możliwości.
To dostrzeganie tych możliwości i odwaga, by zrobić coś nowego, by dać się porwać zmianom, by być elastyczną i nie przestawać wierzyć w to, że wszystko jest dobrze, choć nie zawsze łatwo.
To nieustanne przekonanie o tym, że mam więcej niż potrzebuję, że potrafię i wiem jak zarobić pieniądze, by móc się potem nimi dzielić z ludźmi, z którymi żyję.
Że pieniądze są dobre.
I wreszcie to oszałamiająca, onieśmielająca wręcz wdzięczność za wszystko co mam, za wszystkie dobre i złe rzeczy, które mnie spotkały, bo każde z nich były lekcjami, które przychodziły do mnie w różnym czasie. Jestem zbudowana z tych doświadczeń. To moja obfitość.
To również wdzięczność za ludzi, których na swojej drodze spotkałam.
I za to kim i jaka jestem ja.
A jestem jedyna w swoim rodzaju. Tak samo jak Ty i każda osoba obecna na warsztatach czy czytająca ten tekst.
Nie ma drugiej takiej samej Basi, Agi, Kasi, Magdy, Moniki, Wioli, Ewy, Beaty, Dominiki, Gosi, Sylwii czy Asi.
Nie ma takiej możliwości. Każda z nas ma swój unikalny zestaw talentów, zalet, wad, zdań na dany temat i jest w tym absolutnie niepowtarzalna. Nie ma drugiej takiej osoby na świecie jak Ty.
Wiedząc to i czując, że tak właśnie jest, o wiele prościej jest zrozumieć, że porównywanie się do innych do niczego dobrego nas nie prowadzi i jest po prostu bezsensownym marnowaniem energii. Każdy i każda z nas tworzy swoją własną historię.
O wiele łatwiej jest wtedy uwierzyć w siebie, w swoje możliwości, zyskać pewność, że każda z nas doświadcza w życiu OBFITOŚCI. Cała sztuka polega na tym, żeby ją dostrzec.
A to wcale nie jest takie proste i oczywiste. I wcale nie przychodzi tak łatwo. Najpierw, zazwyczaj, trzeba pokonać masę przeciwności losu, ludzkich pragnień, „widzimisię” i oczekiwań, a także swoich lęków.
I o tym były nasze kobiece warsztaty.

O przekonaniach dotyczących pieniędzy, zarabiania i pracy, które dźwigamy przez całe życie, które zostały nam wdrukowane przez poprzednie pokolenia, i które w czasach, w których żyjemy są już przeterminowane, nie mają racji bytu, ale my dalej się ich trzymamy, dalej pozwalamy, by blokowały nas, nasze marzenia, działania czy wiarę w siebie.

O stawianiu granic. O tym jak się tego nauczyć, jak nie mieć poczucia winy, jak zyskać pewność siebie i ten upragniony święty spokój w świecie, którym wciąż rządzi patriarchat czy oczekiwania innych wobec nas i naszych działań.

Nasze osobiste historie są przykładem tego, że się da 🙂 Da się żyć życiem pełnym obfitości, da się wychodzić poza utarte schematy, da się dokonywać zmian, mimo że większości osób z naszego otoczenia to nie mieści się w głowie. 

Chciałyśmy, aby to był dzień, podczas którego można było odpocząć na łonie natury, zjeść pyszne jedzenie, ale przede wszystkim, podczas którego każda z uczestniczek mogła poczuć z całą mocą siłę kobiecego kręgu.

Sądząc po feedbacku, jaki dostałyśmy od uczestniczek po spotkaniu, mam ogromną przyjemność napisać, że nam się to udało 🙂 Jestem wdzięczna!

A teraz zapraszam na fotorelację <3

Najpierw się pochwalę tym jak udało nam się urządzić stodołę. Wszystko „zdobyczne” 🙂 Jakby to powiedziała moja mama „kombinacje alpejskie”, ale cieszy mi się buzia jak widzę te zdjęcia, bo przypomina mi się nasza inwencja twórcza podczas tego dekorowania. To była naprawdę niezła przygoda i kreatywność na najwyższym poziomie.

DZIĘKUJEMY!

Dziękujemy wszystkim sponsorom, dzięki którym mogłyśmy podarować naszym wspaniałym uczestniczkom prezenty i stworzyć klimat. Jestem przeszczęśliwa, że mogę tutaj zaprezentować i wesprzeć małe, lokalne (bo lubelskie!) przedsiębiorstwa.

BALONIDO zrobiło dla nas piękną, balonową dekorację obfitości. Stodoła, orientalne dywany, meble z odzysku, kolorowe poduszki i balony. Śmiałyśmy się, że w naszej stodole obfitości brakowało tylko złotego brokatu 🙂

Zachęcam Cię do zajrzenia na stronę BALONIDO. Mają chyba wszystko, co jest potrzebne do pomysłowych dekoracji wszelkich przyjęć. No i jest to firma lubelska, prowadzona przez uroczą parę Sylwię i Jacka, a ja bardzo lubię wspierać lokalne przedsiębiorstwa.

Od Moniki Tekstualnej dostałyśmy plakaty z przesłaniem „Bój się i działaj”. Dla mnie to hasło mocy, bez wątpienia. Powtarzam je sobie każdego dnia. Mam nadzieję, że zostało również w uczestniczkach naszego kobiecego spotkania.

Od marki KAMAJA (również lubelskiej! 🙂 ) uczestniczki dostały pięknie pachnące kadzidełka, breloki i herbaty. W drogerii Kamaja znajdziesz całe mnóstwo naturalnych kosmetyków, suplementów, ziół, herbat czy akcesoriów do domu przyjaznych środowisku.

Marka ETHNICANA podarowała nam maleńkie łyżeczki, co w kontekście o tym, o czym mówiłyśmy na warsztatach było bardzo, bardzo symboliczne 🙂 Zachęcam Cię do odwiedzenia profilu na Instagramie marki Ethnicana. Znajdziesz tam po prostu bajeczne przedmioty inspirowane orientem czy boho. Sam Instagram wygląda tak pięknie i kolorowo, że ciężko się oderwać od tych kolaży z przedmiotów. Myślę, że dla kogoś kto szuka niebanalnych dekoracji do domu czy też stylizacji zdjęć, to strzał w 10.

Dziękujemy też lubelskiej ( <3 ) zielarni MIEJSKA ŁĄKA za podarowanie nam przepięknie pachnących, zrobionych na bazie naturalnych wosków, ziół i olejków eterycznych, odświeżaczy powietrza. To maleńkie cudeńko powieszone na wieszaku, pachnie na całą łazienkę. W Miejskiej Łące znajdziesz również mnóstwo ziół, ziołowych herbat, kosmetyków, suplementów i preparatów wspomagających naturalnie nasze zdrowie.

MONICE BEDNARCZYK, bardzo uzdolnionej, lubelskiej fotografce dziękujemy za podarowanie voucherów zniżkowych na sensualną sesję zdjęciową. O tym dlaczego warto zrobić sobie taka sesję pisałam TUTAJ.

No i oczywiście specjalne podziękowania należą się uczestniczkom naszego spotkania, które przyniosły ze sobą przepyszne jedzenie. Zastawiony stół pełen domowego jedzenia, świeże kwiaty, obrus… było naprawdę bardzo domowo, smacznie i przytulnie.

Za ten sernik z białą czekoladą i porzeczkami, który zrobiła Ewa, oddałabym wiele.

FOTORELACJA Z WARSZTATÓW

A teraz pora na zdjęcia najważniejszego „elementu” naszych warsztatów: pięknych, silnych, wspaniałych kobiet. Każda absolutnie wyjątkowa, niepowtarzalna i jedyna w swoim rodzaju.

Cytując Jacka Walczewskiego „Kto przewiezie innego człowieka na drugi brzeg, ten sam tam dotrze”, dziękuję każdej uczestniczce za to, że dzięki niej i ja dotarłam na brzeg. To jest bez wątpienia WYMIANA. Dostałam więcej niż dałam, tego jestem pewna <3

Na koniec ważne ogłoszenie. Na wstępie napisałam Ci moją definicję OBFITOŚCI. Był tam fragment o tym, żeby mówić „tak” nadarzającym się okazjom. Dosłownie kilka dni temu powiedziałam głośne „TAK”, gdy dostałam propozycję wynajęcia pięknego mieszkania w kamienicy w Lublinie. Biorąc pod uwagę fakt, że dopiero co urządziłam się w domowym gabinecie jest to… dość odważne i zaskakujące, ale co mi tam. Biorę! Mój mąż jest delikatnie załamany tym, że znowu musimy coś zmieniać, przemeblowywać, wnosić po schodach etc, ale mnie wspiera. Bo ja całym sercem wierzę w to, że wszystko jest po coś. I po coś też dostałam tę wiadomość od mojego kolegi „Basia, w Lublinie na Ogrodowej jest piękne mieszkanie do wynajęcia od zaraz, bierzesz?”. No powiedz mi jak miałam nie wziąć? 🙂

Nie umiem nawet opisać tego jaki koktajl emocji we mnie aktualnie buzuje. Jednocześnie się boję i myślę sobie „Baśka co Ty wyprawiasz?!” i jestem totalnie podekscytowana, bo stworzenie takiej przestrzeni w Lublinie było moim marzeniem przez wielkie „M”. To właśnie tutaj chcę organizować warsztaty dla kobiet (a może i dla mężczyzn oraz dzieci, kto wie?). To tutaj chcę zapraszać wspaniałych gości, którzy mają tak różnorodne talenty i umiejętności. To właśnie w kamienicy na Ogrodowej 10 będzie miejsce, które ma się kojarzyć z dobrą, kobiecą energią, wartościowymi warsztatami, spotkaniami, mini koncertami, wieczorami autorskimi autorów dobrych i wspierających książek, cyklicznych imprez i … och! Głowę mam pełną pomysłów i już nie mogę się doczekać aż się zacznie. I chyba właśnie machina ruszyła 🙂

Znając siebie pewnie długo jeszcze szlifowałabym pomysł pierwszego kobiecego spotkania w kamienicy, ale na szczęście mam w okół siebie takie osoby jak Agnieszka, które pozwalają mi wierzyć w to, że już jest wystarczająco, że pora zaczynać i nie ma na co czekać.

Dlatego, choć czasu jest niewiele, to z ogromną przyjemnością zapraszam Cię na inaugurację i chrzciny mojej wyjątkowej przestrzeni w kamienicy przy Ogrodowej 10 w Lublinie. Niech się dzieje! Robimy kolejne warsztaty, kolejny krąg kobiet! 🙂

Spotkamy się przy wspólnym stole, by kontynuować temat OBFITOŚCI. Porozmawiamy o marzeniach i o tym czy to czego pragniemy jest na pewno naszym pragnieniem czy może spełnianiem oczekiwań innych? Czy karty, którymi gramy są nasze? Pogadamy o odwadze do działania, o byciu szczerym wobec samego siebie, o wdzięczności, o tworzeniu planów takich jak moja lista – TAKA JAK TA. Chciałabym byśmy wszystkie poczuły się tego dnia jak na kawie z przyjaciółkami. By to spotkanie dodało nam skrzydeł, byśmy poczuły moc kobiecego wsparcia, ale i moc drzemiącą w każdej z nas. Byśmy usłyszały swój wewnętrzny głos, który na codzień jest zagłuszany hałasem codziennych spraw.

Przy tym wspólnym stole, przy akompaniamencie pięknej muzyki, zapachu jesiennych świec i w towarzystwie kręgu kobiet, stworzymy mapę naszych marzeń, wycinając zdjęcia i hasła z gazet i tworząc nasze indywidualne kolaże.
Z doświadczenia wiem, że ten kolaż to szept, a czasem krzyk naszego serca. Pora go usłyszeć 🙂

Zapewniamy wszelkie materiały do stworzenia mapy marzeń, a także poczęstunek.

Koszt spotkania to 200 zł. Jeśli jesteś zainteresowana, by wziąć w nim udział, napisz do mnie maila na adres basia.szmydt@gmail.com

Spodobają Ci się także:

7 komentarzy

Magda 9 października, 2022 - 12:36 pm

Super, bardzo serdecznie Ci gratuluję tej decyzji o wynajęciu miejsca na warsztaty. Szkoda ze nie jestem z Lublina, bo na bank bym przyszla (z Wieliczki jednak jest kawalek drogi 🙂 )

Ja jestem na etapie totalbej transformacji, zaczynam w końcu brac życie w swoje ręce, i zamiast żyć tym życiem które inni dla mnie widzą, chce po swojemu. Pragnę powoli odchodzić z etatu w korpo bo jestem totalnie wypalona, ale to jeszcze chwile zajmie.

Reply
Basia Szmydt 9 października, 2022 - 2:10 pm

Trzymam za Ciebie kciuki ❤️

Reply
Ola 10 października, 2022 - 11:07 am

Cudownie Basiu, wspieram Cię calym sercem.

Reply
Kasia 11 października, 2022 - 9:43 pm

Magda, ja jestem z południa Krakowa. Może kiedyś razem wybierzemy się do Basi na warsztaty. We dwie zawsze raźniej . Basiu, ja ciągle powtarzam, że czarujesz słowami . A teraz jeszcze nowe Twoje miejsce na mapie Lublina będzie emanować piękną energią. Trzymam kciuki za Ciebie i za tę inicjatywę

Reply
Marta 12 października, 2022 - 10:38 am

Kasia, Magda ja też się chętnie dołączę, okolice Krakowa, gdybyście się wybierały dajcie znać 😉

Reply
Karo 14 października, 2022 - 8:35 am

super basiu! 🙂

Reply
Aga 14 października, 2022 - 10:16 am

A ja do was 🙂 też okolice Wieliczki

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem