fbpx

HEJ, NIE JESTEŚ SAMA <3

Autor: Basia Szmydt

Chciałabym Ci powiedzieć, że moje dni, a zwłaszcza niektóre poniedziałki, też czasem są takie, że tylko usiąść i płakać, jakby to moja babcia powiedziała. Najlepiej na środku ulicy, na jakimś krawężniku, z takim poczuciem, że w zasadzie to już mi wszystko jedno.

Chciałam Ci powiedzieć, że ja też czasem nic nie ogarniam. I to tak bardzo, bardzo… Naprawdę.
Że mam takie dni, kiedy dosłownie wszystko leci mi z rąk, a myśli w mojej głowie przypominają chomika biegnącego w kołowrotku, a ja nie mam pojęcia, na której się skupić, i która jest najważniejsza. No i większość tych myśli jest jednak mało pozytywna.

Chciałam Ci powiedzieć, że ja też zapominam o tym, że to akurat dzisiaj do szkoły trzeba było przynieść żółtą bibułę i składkę za wycieczkę. O urodzinach najbliższej przyjaciółki też zdarza mi się zapomnieć.

Chciałabym Ci powiedzieć, że ja też czasem na śniadanie serwuję parówki albo drożdżówki z Biedronki w drodze do szkoły. Czasem kilka razy z rzędu, bo jakoś mi się nie złożyło, żeby zakupy zrobić porządne.

Chciałabym Ci powiedzieć, że ja też czasem drę się na moje dzieci. I to w takich sytuacjach, które jakoś specjalnie tego nie wymagają, i w których spokojnie nad tymi emocjami można zapanować. No ale ja nie panuję, tylko się drę.
A potem mam wyrzuty sumienia jak stąd do „Masecziusets” i czuję się jak najgorsza matka na świecie.
W takich chwilach bez problemu jestem w stanie uwierzyć, że ten jeden spieprzony poranek definiuje całe moje macierzyństwo.

Chciałam Ci powiedzieć, że ja też czasem po prostu nie daję sobie rady.
Że mój dom, kiedy jest posprzątany, oglądam tylko na Instagramie.
Że też mam takie dni, kiedy potrafię przestraszyć się swojego odbicie w lustrze.
Albo nie daj Boże, jak ktoś zadzwoni do mnie i włączy tę kamerkę.
Wow. Ja i ta dziewczyna z selfie to podczas takich dni, jak dwie różne osoby w innym życiu, przysięgam.

Chciałam Ci powiedzieć, że zakopuję się wtedy pod koc, jeśli tylko mogę.
I że wychodzę z niego tylko po to, żeby sobie zrobić kanapkę. Z białym chlebem, szynką i serem.

Chciałabym Ci powiedzieć to, co ja mogę usłyszeć od moich przyjaciółek w takie dni, jak ten.

Nie jesteś sama.
Ja też tak mam.
Mam tak samo.
Też mam takie dni, a czasem i „wielodni”.
Kiedy przyciągam same złe myśli i sama siebie mam szczerze dosyć.

Wysyłam Ci wsparcie.
Choćby wirtualne.
Nie jesteś sama.

I wiesz co jeszcze?
Wszystko mija.
Nawet dni takie, jak ten.

Połóż się wcześniej spać z myślą, że jutro też jest dzień.
Że jutro wstawisz tę zmywarkę, pralkę, zrobisz sobie herbaty i weźmiesz kartkę i długopis, a potem zapiszesz na niej wszystko, co tam masz do zrobienia. I będziesz to sobie odhaczać powolutku. Powolutku się wygrzebiesz. Na spokojnie.

Pozwól sobie na to. Nie masz pojęcia jak wiele kobiet ma dokładnie tak samo.
Ciągle w pędzie, by dogonić te nierealne oczekiwania.
Ciągle z głową działającą jak komputer, by o wszystkim i wszystkich pamiętać.
Ciągle za mało.
Ciągle nie dość.
Pozwól sobie od czasu do czasu na tę bylejakość.
Po prostu.

Ściskam Cię i przytulam.
Jutro będzie lepiej <3

Spodobają Ci się także:

16 komentarzy

E 11 kwietnia, 2022 - 9:12 pm

Dziękuję <3

Reply
E 11 kwietnia, 2022 - 9:14 pm

Dziękuję. Te słowa były mi tak potrzebne.

Reply
E 11 kwietnia, 2022 - 9:16 pm

Dziękuję. Te słowa były mi tak potrzebne!

Reply
Asia 12 kwietnia, 2022 - 8:06 am

Basiu, jesteś tak niesamowicie kochana, że aż brak słów niech wraca do Ciebie 3x tyle dobra, energii i wsparci ile dajesz innym. Dziękuję i ściskam ♥️

Reply
Basia Szmydt 12 kwietnia, 2022 - 8:24 am

Asiu ❤️❤️❤️

Reply
Monika 12 kwietnia, 2022 - 2:10 pm

Dziękuję. To tak bardzo w sam raz na dzisiaj.

Reply
Anna 13 kwietnia, 2022 - 7:06 am

Basiu, czytając te słowa poczułam jak spłynęło na mnie ciepło i spokój.
Potrzebne mi były te słowa. Dziękuję 🙂

Reply
Basia Szmydt 13 kwietnia, 2022 - 8:54 am

Uściski ❤️

Reply
Asia Bazyluk 13 kwietnia, 2022 - 8:16 am

Niech żyje normalność
Ściskam.

Reply
Basia Szmydt 13 kwietnia, 2022 - 8:54 am

Ściskam ❤️

Reply
Anita 13 kwietnia, 2022 - 3:44 pm

dziękuje pozdrawiam

Reply
Izabela 25 kwietnia, 2022 - 8:27 pm

Takie to prawdziwe co napisałaś

Reply
Magda 29 kwietnia, 2022 - 10:18 pm

Za dużo od siebie wymagamy, bo dużo od nas wymagano. Urosłyśmy w poczuciu permanentnej odpowiedzialności. Tyle że to kiedyś, w wolniejszym co do działania świecie to było do ogarnięcia i trochę co innego znaczyło. A dziś już jest ponad, nieludzkie, za szybkie, za bardzo, więc organizm sam wymusza slow life, zamiast fajnego i świadomego, to pełne poczucia winy i pod kocem. Za czym tak biegniemy? Za jakimi ideałami? Po co? Gdzie? Czy umiemy przestać udowadniać samym sobie, że zasługujemy? Czy umiemy przestać zasługiwać?

Reply
Ula 30 kwietnia, 2022 - 6:54 pm

Ja to nazywam życiem na miarę człowieka – nie maszyny. Ważny temat. A wierzę, że od zmian w pojedynczych ludziach może zacząć się widoczna zmiana dla wszystkich 🙂

Reply
Daria 5 maja, 2022 - 9:43 am

Każdy czasem ma gorszy czas i to normalne. Trzeba umieć sobie pozwolić na niedoskonałości. Dziękuję Ci za ten pozytywny przekaz, to bardzo pomaga

Reply
Monika z Silveris.pl 4 czerwca, 2022 - 6:32 pm

Dziękuję za miłe słowa, bardzo przyjemnie czytało się ten wpis 🙂

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem