fbpx

BIGOS Z MŁODEJ KAPUSTY – idealny na początek lata

Autor: Basia Szmydt

Ten bigos z młodej kapusty kojarzy mi się z początkiem lata. W moim rodzinnym domu królował na stole właśnie na przełomie maja i czerwca. Jest naprawdę bardzo prosty w wykonaniu i ma tylko kilka składników. Mnie najlepiej smakuje na następny dzień lub conajmniej po kilku godzinach od zrobienia. Nie żałuj świeżego koperku! 🙂

BIGOS Z MŁODEJ KAPUSTY – PRZEPIS

  • 2 małe główki młodej kapusty
  • 1/3 szklanki oleju
  • 1 duża cebula
  • ok. 1/2 kg dobrej, wiejskiej kiełbasy
  • 1 duża marchewka
  • 1 i 1/2 szklanki rosołu (można pominąć i zastąpić rosół wodą, ale wiadomo, że bulion daje jeszcze wyraźniejszy smak)
  • szklanka przecieru pomidorowego
  • 2 listki laurowe
  • kilka ziarenek ziela angielskiego
  • szczypta soli
  • 2 pęczki koperku
  • sól i pieprz do smaku na koniec

BIGOS Z MŁODEJ KAPUSTY – WYKONANIE

Cebulę kroję drobno i podsmażam aż się zeszkli na oleju w dużym garnku.
Kiełbasę kroję wzdłuż, a później na połówki i dodaję do cebuli.
Dodaję listki laurowe i ziele angielskie.
Smażę przez kilka minut co jakiś czas mieszając.
Kapustę szatkuję w piórka i dodaję do garnka.
Marchewkę ścieram na tarce i również dodaję do pozostałych składników.
Koperek siekam drobno i dodaję do bigosu.
Mieszam całość i duszę przez kilka minut.
Następnie wlewam rosół i przecier pomidorowy oraz szczyptę soli.
Mieszam i duszę przez ok. 30 minut.
Kapusta zmniejszy swoją objętość, a nadmiar płynu wyparuje.
Wtedy nasz bigos jest gotowy.
Na koniec wystarczy doprawić całość solą i pieprzem.

To jest pyszne!

Spodobają Ci się także:

2 komentarze

Mozaika Rzeczywistości 24 maja, 2022 - 8:19 pm

Dobry wieczór.

Taki bigos to jest coś. Zauważyłem u siebie, że z biegiem lat zmienił mi się gust kulinarny. Polubiłem rzeczy tłuste, polubiłem dobrze zrobione ryby, zacząłem jeść galaretki w typie nóżek itp. itd. Nie mam pojęcia o co chodzi. Za to bigos lubiłem właściwie zawsze. 🙂

Pozdrawiam!

Reply
Agnieszka 10 czerwca, 2022 - 2:27 pm

U mnie w domu i u mojego męża nazywamy to ,,kapustką” koperek robi robotę 🙂 ostatnio już do podania dodałam odrobinę masła pyszka

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem