fbpx

JAK ZORGANIZOWAĆ LETNIE PRZYJĘCIE DLA 20 OSÓB?

Autor: Basia Szmydt

Czy muszę kogokolwiek przekonywać do tego, że organizacja letniego przyjęcia to przyjemna sprawa? Tylko pomyśl: jest wczesny wieczór, już nie jest tak gorąco, a przyjemny, letni chłód pieści Twoją skórę. Świerszcze grają sobie jak szalone w trawie i ten dźwięk miesza się z sączącą się imprezową muzyką. Wszystko kwitnie i wszystko pachnie obłędnie. Dzwonią do Ciebie znajomi z pytaniem gdzie jesteś albo czy coś kupić po drodze. Węgielki w rozpalonym grillu robią się już czerwone, a dym roznosi się po całej okolicy. Zjeżdżają się po kolei goście, każdy coś dokłada do lodówki. Ktoś pyta gdzie jest korkociąg, ktoś polewa Ci kieliszek zimnego prosecco, a ktoś inny właśnie zmienił muzykę na Twoją ulubioną. A Ty? Uroczo uśmiechnięta i jednocześnie zawiadująca całym tym spotkaniem myślisz sobie, że po pierwsze życie jest naprawdę piękne, a po drugie, że czas najwyższy zacząć tę imprezę.

Brzmi jak nierealny sen? No cóż, jestem najlepszym przykładem tego, że to wcale nie jest sen, ale opis jednej z moich imprez 🙂 Co roku w każde lato staramy się z moim mężem zebrać w jednym czasie, w naszym domu, wszystkich naszych bliskich znajomych, by wspólnie się bawić, świętować, śmiać i tworzyć wspomnienia. I choć jestem główną gospodynią tego spotkania, to nie wyobrażam sobie, by nie bawić się tak dobrze jak moi goście. Ale żeby tak było to należy się jednak do tego imprezowania odrobinę przygotować i nieco się zorganizować.

I o tym będzie mój dzisiejszy wpis. Będzie to taki mój subiektywny, ale sprawdzony poradnik bezstresowego imprezowania i tego jak zorganizować letnie przyjęcie dla minimum 20 osób tak, by podczas imprezy nie stać non stop przy garach. Zaczynamy. Im szybciej tym lepiej. W końcu dopiero połowa sierpnia. Jeszcze zdążysz „godnie” pożegnać lato 🙂

JAK ZORGANIZOWAĆ LETNIE PRZYJĘCIE? PLAN DOSKONAŁY TO PODSTAWA.

Zasada jest prosta. Jeśli chcesz zrobić przyjęcie takie jak na moich zdjęciach, czyli z menu obejmującym coś więcej niż paluszki w szklankach i czipsy, to musisz się zorganizować. Dużo wcześniej niż w dzień zaplanowanej imprezy. Jeśli dodatkowo chcesz na tym przyjęciu nie tylko gotować i serwować potrawy, ale również doskonale się bawić to potrzebujesz planu. Planu doskonałego. Powiem Ci jak ja go robię. Zanim jednak przejdę do omawiania szczegółów i planowania chcę Ci napisać kilka zdań, którymi ja się kieruję zanim podejmę się organizacji przyjęcia. Oto one.

Perfekcjonizm na czas imprezy chowam do szafy. To nie chodzi o to, żeby było perfekcyjnie, ale żeby wszyscy mieli co jeść, pić i gdzie spać. Cała reszta to przyjemny dodatek. Ta impreza to nie jest być albo nie być.

Plan to dobra rzecz, ale jeszcze lepsza jest Twoja elastyczność i dostosowywanie się do zmian. A nieprzewidziane zwroty akcji lubią na takich imprezach zadziwiająco często się przydarzać. Cała sztuka polega na tym, by zachować luz i nie przejmować się tym, że coś się przypaliło, coś nie wyszło, ktoś nie przyszedł i coś się zbiło. Pamiętaj, że ostatecznie zawsze można zamówić pizzę, ze stacji przynieść zimne piwo, usiąść na poduchach na tarasie, włączyć doskonałą muzykę i to dalej będzie niezapomniana impreza 🙂

W każdym aspekcie ufam prostocie. Prostota sprawdza się najlepiej. Dlatego kiedy organizuję imprezę nie kombinuję. Ufam sprawdzonym, prostym przepisom na wszystko. Ale o tym więcej w dalszej części wpisu.

USTAL DATĘ

Od tego zacznij. Wbrew pozorom bardzo trudno jest zebrać w jednym czasie tak duże grono dorosłych ludzi. Każdy ma swoje urlopy, rodzinę, zobowiązania etc. Im wcześniej ustalisz datę imprezy i roześlesz zaproszenia do gości tym lepiej.
Pamiętaj, by poprosić o potwierdzenie przybycia, ale w przypadku mało oficjalnej imprezy jaką jest letnie przyjęcie messenger naprawdę wystarczy 🙂

FORMA IMPREZY

Zdecyduj i wspomnij o tym w zaproszeniu (tym za pośrednictwem mesendżera czy smsa również) jaka to będzie forma imprezy, bo to ma duże znaczenie. Czy będzie to impreza, podczas której siedzi się elegancko przy stole, czy też może klimat boho i poduchy rozrzucone po ogrodzie. Szwedzki stół czy może talerz dla każdego? Rozpalisz grilla czy przygotujesz jedzenie wcześniej?

PLAN B

Musisz go mieć jeśli zdecydujesz się na organizowanie imprezy na tarasie albo w ogrodzie. Pogoda lubi zaskakiwać dlatego nie powinno Cię to stresować. Od początku rozważaj dwie opcje: imprezy na dworze i imprezy w domu w razie złej pogody. Plan B dotyczy też menu. Miej w zanadrzu dwa słoiczki gotowego pesto, dwa opakowania spaghetti i kostkę grana padano. Zawsze coś się może przypalić, zepsuć się na słońcu albo po prostu goście wszystko zjedzą, a dalej będą głodni.

LISTA, LISTA

Robienie list to dla mnie podstawa w organizacji wszystkiego. Organizując imprezę robię LISTĘ GOŚCI, żeby wiedzieć kto będzie, wykreślić tego, kto odwołał przybycie, żeby mieć pogląd na to ile potrzebuję jedzenia, krzeseł, talerzy i ewentualnych miejsc do spania.
Robię też LISTĘ POTRAW, które chcę by znalazły się na stole, czyli MENU. Jeśli mam menu to następnym krokiem jest zrobienie LISTY ZAKUPÓW. Listę zakupów na letnie przyjęcie robię następująco:

  • najpierw przy każdym przepisie wypisuję listę składników, których potrzebuję do jego zrobienia. Sprawdzam co mam w domu, a co muszę dokupić
  • potem te produkty sumuję, tzn. jeśli do kilku rzeczy potrzebuję jakąś część jogurtu greckiego, to na listę wpisuję tyle jego opakowań, żeby mi starczyło do wszystkiego.
  • jak już mam wszystkie produkty to robię listę zakupów z podziałem na kategorie, osobno nabiał, osobno warzywa, osobno pieczywo etc. Zakupy robię w tym samym sklepie więc ogarniam tę listę półkami, bo wiem co gdzie w sklepie leży.
  • listę mam zawsze przy sobie i różne rzeczy kupuję wcześniej. W pierwszej kolejności kupuję produkty trwałe, na koniec zostawiam te najszybciej się psujące.

Przydaje się też LISTA ZADAŃ DO ZROBIENIA przed imprezą. U mnie to może być na przykład pożyczenie krzeseł od sąsiadów, naładowanie przenośnego głośnika, zerwanie kwiatków na stół etc. Im więcej sobie zapisuję nawet najbardziej prozaicznych rzeczy na listę, tym lepiej i swobodniej się później bawię 🙂

PRZYGOTUJ SWÓJ DOM NA LETNIE PRZYJĘCIE

Musisz wiedzieć kto z Twoich gości zatrzyma się u Ciebie na noc. U mnie zazwyczaj zostają wszyscy, bo mieszkam na wsi. W mieście sprawa jest prostsza, bo są taksówki 🙂 Nocowanie gości ma tez swój urok, bo można poczuć się jak w liceum rano. Spójrz tylko na moje zdjęcia. Leżeliśmy wszyscy pod drzewem, na kocach, piliśmy kawę, gadaliśmy, słuchaliśmy muzyki i było naprawdę klimatycznie 🙂
Przygotowując swój dom pochowaj cenne rzeczy. Mam na myśli wszystko, co może się stłuc albo uszkodzić.
Zobacz czy masz wystarczającą ilość pościeli, koców, poduszek i przygotuj miejsca do spania wcześniej.
Policz raz jeszcze gości i zastanów się czy masz wystarczającą ilość krzeseł, ławek, sztućców, talerzy i kieliszków. Ja używam talerzy i sztućców, każde z innej parafii. Kolekcjonuję je i kupuję w second handach. Dobrym rozwiązaniem zamiast plastiku mogą być naczynia bambusowe, nadające się do recyclingu. Wszystko tak jak wspomniałam zależy od formy imprezy.

MENU NA LETNIE PRZYJĘCIE

Wszystko kręci się wokół jedzenia 🙂 Dlatego to jeden z ważniejszych punktów imprezy, ale nie najważniejszy. Bo najważniejszy jest Twój nastrój i atmosfera, którą stworzysz, ale o tym później. Teraz skupmy się na jedzeniu.
Przygotowując listę potraw postaw na prostotę. Nie kombinuj, nie wymyślaj nowych potraw, zaufaj temu co już znasz, co Ci wychodzi.

Moja babcia zawsze powtarzała, że lepiej, żeby jedzenia zostało niż zabrakło.

Miała rację. Zawsze to co zostanie można zamrozić, rozdać na wynos albo zjeść następnego dnia na śniadanie. Dlatego zadbaj o to, by na stole każdy znalazł coś dla siebie. Pamiętaj, by przygotowując menu wegetarianie i weganie też mieli co jeść. Pokażę Ci na zdjęciach co znalazło się na moich imprezach. To zdjęcia z dwóch imprez, ale być może się zainspirujesz.

Zacznę od klasyków 🙂 Latem mamy sezon na przepyszne warzywa i owoce. To duże ułatwienie. Na imprezach stawiam na stół fasolkę szparagową z bułką tartą, kalafior, pieczone ziemniaki albo sałatkę z młodych ziemniaków i prostą sałatę z sosem winegret.

PRZEPIS NA PIECZONE ZIEMNIAKI

Sałatka na zimno z makaronem, fetą, suszonymi pomidorami, kurczakiem i bazylią. Smakuje każdemu i zawsze się sprawdza. Po prostu wymieszaj podsmażonego na oleju z pomidorów kurczaka, pocięty krzaczek świeżej bazylii, suszone pomidory, ser feta i makaron penne.

Sałatka tabbouleh i chilli con carne lub sin carne z naczosami.

PRZEPIS NA CHILLI CON CARNE.

Pierożki z gotowego ciasta francuskiego z soczewicą albo z fetą i szpinakiem i krakersy z serkiem śmietankowym, wędzonym łososiem i koperkiem. Do tych pierożków albo do tarty na zimno super sprawdzi się też barszcz czerwony. Najlepiej kupić gotowy i podgrzać przed podaniem. Ja jestem zachwycona barszczykiem tej firmy (tutaj link)

PRZEPIS NA PIEROŻKI Z CIASTA FRANCUSKIEGO Z SOCZEWICĄ I SOSEM JOGURTOWO MIĘTOWYM.

Parówki (dobrej jakości) zawijane w ciasto francuskie z sosem paprykowo pomidorowym (używam sosu robionego przez moją mamę).

Wszelkie tarty wytrawne pokrojone na kawałki, które smakują doskonale zarówno na ciepło i zimno.

PRZEPIS NA TARTĘ ZE SZPINAKIEM I SEREM FETA.
PRZEPIS NA TARTĘ Z BURAKAMI, KOZIM SEREM I ORZECHAMI WŁOSKIMI.

Sałatka caprese lub prosta sałata z pomidorami, cebulką, oliwkami i ulubionym dressingiem. Sprawdzą się idealnie jako dodatek do mięs. Nie mam gotowego przepisu na tę sałatę, zawsze robię intuicyjnie.

Carpaccio z pieczonych buraków.

PRZEPIS NA CARPACCIO Z PIECZONYCH BURAKÓW.

Mięso to w niewegetariańskich domach raczej stały element menu. Ja robiłam zarówno imprezy bezmięsne, bo tak też można i sama jem mięsa mało, jak i takie, na których mięso było. Ważne, żeby kupować mięso doskonałej jakości i odpowiednio je zamarynować. No i nie stać przy wspomnianych garach tylko rozpalić grilla albo upiec je wcześniej w piekarniku i później tylko podgrzać przed podaniem.

Kurczak w stylu karaibskim i szaszłyki z krewetek i mango.

PRZEPIS NA KURCZAKA W KARAIBSKIM STYLU I SZASZŁYKI Z KREWETEK I MANGO.

Szaszłyki z marynowanego kurczaka, papryki, sera halloumi. Do tego wszystkiego dobre pieczywo i masło z czosnkiem i świeżymi ziołami.

Na deser proponuję najprostszy kruchy placek z owocami sezonowymi, same owoce położone w dużej misie albo super prosty ale efektowny deser z mascarpone, truskawkami i pokruszonymi kruchymi ciastkami.

PRZEPIS NA KRUCHY PLACEK Z OWOCAMI.
PRZEPIS NA PROSTY DESER Z MASCARPONE.

PRZEPIS NA DROŻDŻOWY PLACEK ZE ŚLIWKAMI.

Nie zapominaj o wodzie, najlepiej ze świeżą miętą i kolorowymi kawałkami owoców.

O CZYM JESZCZE MUSISZ PAMIĘTAĆ PODCZAS PLANOWANIA MENU?

  • nie bój się prosić o pomoc. Jeśli goście będą pytali czy przynieść coś do jedzenia odpowiedz, że chętnie! Zawsze będzie to dla Ciebie mniej roboty. Nie bądź Panią Perfekcyjną.
  • jeśli z jakiegoś powodu nic Ci nie wychodzi, wszystko się przypala – olej to. Zamów pizzę z najlepszej pizzeri (jedna na 2 osoby), dokup zimne piwo, keczupy, musztardy i inne dipy przełóż do ładnych słoików (poniżej pokazuję Ci jak ja to kiedyś zrobiłam) i uśmiechnij się najpiękniej jak potrafisz.
  • albo rozpal grilla, kup najlepszą kiełbasę, kilka opakowań sera halloumi, trochę warzyw do zgrillowania , super chleb i masło ze świeżymi ziołami – to również jest plan doskonały.
  • pamiętaj o odpowiedniej ilości napojów, alkoholu, piwa bezalkoholowego, lodu, mięty, cytryny
  • zadbaj również o menu na rano. Zwłaszcza jeśli goście będą u Ciebie nocować. Sprawdź czy masz odpowiednią ilość kawy, herbaty i mleka. Kup jajka i odłóż część pieczywa do śniadania.
  • pamiętaj, że śniadanie można też wyczarować z resztek imprezy, tak jak to zrobił David u mnie 🙂
  • zastanów się czy masz odpowiednią ilość pudełek na jedzenie, miejsca w lodówce i zamrażarce, woreczków strunowych wielorazowych itd.

Na koniec wklejam Ci jeszcze moje menu z ostatniej imprezy. Być może się przyda.

PORA NA OSTATNI PUNKT PROGRAMU CZYLI TWÓJ NASTRÓJ

Wiesz dlaczego ja organizuję przyjęcie dla moich znajomych? Żeby się dobrze bawić, żeby się śmiać do łez, tańczyć na bosaka i ze wszystkimi nagadać. A nie dlatego, by pokazać wszystkim, że teraz wejdę ja z najlepszą potrawą jaką świat widział. To nie chodzi o to, żeby się umordować i za wszelką cenę ZORGANIZOWAĆ PRZYJĘCIE. Nie. Trzeba mierzyć siły na zamiary, planować, prosić o pomoc, zrobić tyle ile się da, bo w całej tej imprezie nie chodzi o zastawiony stół, ale o dobrą zabawę i wspomnienia do kolekcji. Rozumiesz prawda? Czasem trzeba odpuścić, choć rodzice wychowali nas inaczej 🙂 Nie musi być perfekcyjnie, żeby było fajnie, a Twój nastrój, jako gospodyni, jest kluczowy na tej imprezie. Gwarantuję Ci, że żaden z gości nie będzie się dobrze bawił, jeśli za każdym razem, kiedy spojrzy w Twoją stronę zobaczy umęczoną, stojącą przy kuchence dziewczynę. I pamiętaj, że ja to wszystko gotuję w tak zwanym międzyczasie, bo mam taką możliwość. Pracuję z domu, a nie w korporacji od 8 do 16. Nie porównuj się tylko zainspiruj 🙂

Wdech i wydech, kartka i długopis w dłoń i zabieraj się za swoje letnie przyjęcie. W końcu mamy dopiero połowę sierpnia. Jeszcze zdążysz poimprezować z uśmiechem na ustach 🙂

ps. to był dobry pomysł, by kupić to wiadro na wino na pchlim targu w Paryżu 🙂

ZOBACZ MÓJ SUBIEKTYWNY PRZEWODNIK PO PARYŻU I PRZEPIĘKNE ZDJĘCIA.

Mam nadzieję, że mój post Cię zainspiruje i zmotywuje 🙂 Daj mi znać w komentarzu o czym zapomniałam i co jeszcze Cię interesuje w kwestii organizacji letniego przyjęcia – postaram się odpowiedzieć. A może podzielisz się swoimi patentami, sprawdzonymi przepisami? Byłoby super.
Udanego imprezowania! 🙂

Spodobają Ci się także:

50 komentarzy

Ewa 26 czerwca, 2017 - 7:21 pm

Świetny post! A jakie pysznosci serwujesz. Zanim przeczytalam zastanawialam sie nad naczyniami a Ty dalas jednorazowe , nie odwazylabym sie a teraz tez bede o tym pamietala.
A w czym podawalas te truskawki z mascarpone?
Pozdrawiam z Lublina

Reply
Nix 26 czerwca, 2017 - 11:34 pm

Widać na jednym z ostatnich zdjęć, że truskawki z mascarpone i kruchym ciastem są w kubeczkach. Oryginalne i fajnie wyglądające. 🙂

Reply
Asia 26 czerwca, 2017 - 7:22 pm

Ależ kolory i zachęcające smaki i stół taki cudny i wszystko piękne. Az czuje jakbym tam była coś wspanialego:) wyszło Ci no! Nie wiem kiedy, ale sto lat w szczęściu na luzie:)

Reply
Maja 26 czerwca, 2017 - 7:34 pm

przepięknie! muszę się od Ciebie duz o nauczyć w tej kwestii…

Reply
Agnieszka Jop 26 czerwca, 2017 - 8:06 pm

Jak zwykle bosko i na temat! Ja w sierpniu mam zaplanowaną dużą imprezę i już robię listy, menu zaplanowane, zaproszenia w przygotowaniu, dużo pomysłów jeszcze kotluje się w głowie… U mnie największy problem będzie ze spaniem, ale myślę, że i to ogarniemy 🙂 Post dodaję do ulubionych, bo na pewno o czymś zapomnę, a Ty tak ładnie to spisałas!

Reply
Pączek 26 czerwca, 2017 - 10:42 pm

Barbaro 🙂
Zainspirowałaś mnie niesamowicie, już nie mogę się doczekać, kiedy zorganizuję takie przyjęcie 😀 I też mam taki obrus w kwiaty z tegorocznej kolekcji B. 😉 Pięknie 😀

Reply
Ola 27 czerwca, 2017 - 7:34 am

Basiu, zrób biletowaną imprezę! Przysięgam, kupię bilet i przyjadę z całą rodziną! I własnym materacem jeśli trzeba! To jest Twój pomysł na biznes! masz niesamowitą aurę /energię-jak zwał, tak zwał…

Reply
Agnieszka 27 czerwca, 2017 - 8:03 am

Świetna organizacja, kolorowo aż czuje się lato, i tak po swojemu. Mam 18 osób w sobotę i twój post dodał mi ogromnie otuchy, bo już zaczęłam wpadać w panikę. U mnie ciasta zamówione, ale deser i cała reszta własne wykonanie. Sałatkę z młodych ziemniaczków podam u siebie pięknie wygląda, czy może być wg tego przepisu + chrzan? http://www.greencookies.pl/salatki-i-surowki/338-wiosenna-salatka-z-ziemniakami-rzodkiewka.html#
Pozdrawiam Basiu.

Reply
Basia Szmydt 27 czerwca, 2017 - 8:07 am

tak! ten przepis wygląda bardzo podobnie. Użyłabym śmietany i do niej daj ze 4 łyżeczki chrzanu. Smacznego i udanej imprezki.

Reply
Ula 27 czerwca, 2017 - 9:10 am

Fajny tekst i przepiękne zdjęcia 🙂 aż nabrała ochoty na zorganizowanie takiej imprezy 🙂

Reply
asia 27 czerwca, 2017 - 9:41 am

Uwielbiam takie przyjęcia, organizować i być zapraszana. Od jakiegoś czasu chodzi mi po głowie zorganizowanie garden party i chyba mnie zmobilizowałaś. Mam jeszcze pytanie do lampek, gdzie zostały zakupione? Są śliczne, pozdrawiam.

Reply
Basia Szmydt 27 czerwca, 2017 - 9:59 am

w Ikei 🙂

Reply
Letty 27 czerwca, 2017 - 10:15 am

Cześć Basiu,
a ja mam pytanie czy oprócz Waszych dzieci były inne dzieci? Czy może Wasze „sprzedaliście”?
Mam zawsze obiekcje kiedy jest alkohol, większy luz dorosłych, zwolniony czas reakcji…
Po pierwsze wiadomo nikt z rodziców nie chce być odrywany od towarzystwa, bo nudzimy się, daj mamo te fajne siteczka, a czy możemy…? A oni nie chcą… itd
Oraz w razie jakby któryś spadł, złamał, rękę, krew się lała – ktoś musi być „na chodzie” co by na SOR zawieźć.
No i kwestia zabawa dużych trwa w najlepsze a młodych do łóżek trza położyć 🙂
Mam nadzieję, że nikt źle mnie nie odbierze, po prostu pytam jak taką kwestię się rozwiązuje.

Reply
Basia Szmydt 27 czerwca, 2017 - 11:57 am

Wszystkie dzieci były z nami. Do tematu podeszliśmy odpowiedzialnie. Jedno z rodziców zachowywało trzeźwość umysłu 🙂

Reply
kala 27 czerwca, 2017 - 12:23 pm

A ja mam pytanie z innej beczki te szare krzesła są nowe czy to tzw. patyczaki tylko mają odnowione obicia?

Reply
Basia Szmydt 27 czerwca, 2017 - 2:50 pm

odnowione, stare patyczaki:)

Reply
Wiktoria 27 czerwca, 2017 - 12:42 pm

Piękne bukiety!

Reply
Monika z Mielca 27 czerwca, 2017 - 5:55 pm

Wspaniała impreza,serdecznie dziękujemy za post. Jak robisz ta pastę z tuńczyka? Chętnie zaczerpne inspiracje dziekuje

Reply
Basia Szmydt 27 czerwca, 2017 - 6:21 pm

Dam ją niedługo w przepisie na blogu. Jest pyszna i robię ją od lat, puszczę ją dalej w świat 🙂

Reply
kala 28 czerwca, 2017 - 8:05 am

Super wyglądają a pytam ponieważ sama mam 4 takie patyczaki i tak się zastanawiałam czy odnawiać je czy wyrzucać.Teraz już wiem że zostaną:)

Reply
Basia Szmydt 28 czerwca, 2017 - 8:29 am

ja Ci dam wyrzucać ! 🙂

Reply
GosiaSkrajna 28 czerwca, 2017 - 10:05 am

Basieńko, bardzo dziekuje za ten post. ja zawsze bałam się gościć bo wpadałam w panikę co przygotować.
twój post dodał mi otuchy, że proste potrawy choć na pewno smaczne potrafi zrobić każdy nawet Ja 😛
Już zrobiłam ściągę na zakupy 🙂

Reply
Anu 28 czerwca, 2017 - 11:46 am

Basiu, jak zrobiłaś sos do sałatki z ziemniaków?

Reply
Basia Szmydt 28 czerwca, 2017 - 11:57 am

Wymieszałam dużą śmietanę 12 % z kilkoma łyżeczkami chrzanu, solą i pieprzem.

Reply
Monika 28 czerwca, 2017 - 1:08 pm

Basia, no po prostu ślinotok gwarantowany i to jeszcze taki który trudno zatrzymać. Aż chcę się wpasc na taką imprezkę, a co wiecej taką zorganizować. dzięki wielkie za ten post, bo mega cenne rady i menu genialne z którego można skorzystać, powielić, coś zawsze dodać. U mnie jedyny problem że na moim krańcu świata wiele z owoców sezonowych jest niedostępnych, a tak marzy się ciasto z rabarbarem i truskawkami, ale można zawsze zastąpić czymś innym. Dzięki wielkie za ten apetyczny post.

Reply
Amelia 29 czerwca, 2017 - 10:52 pm

Ja potrzebuje na już tego przepisu na pastę tunczykowa. Ubostwiam tuńczyka, a w sobotę imprezka urodzinowa mojego mężczyzny… tarta będzie, Carpaccio będzie… tylko tych tynczykowych zawiasów do szczęścia brakuje…

Reply
Basia Szmydt 30 czerwca, 2017 - 4:18 am

puszka tuńczyka+2 jajka na twardo+szczypiorek+kilka łyżek kukurydzy+pieprzu sporo+majonez+jogurt

Reply
Amelia 30 czerwca, 2017 - 6:48 am

Jesteś Wielka ❤❤ dziękuję

Reply
Ania 2 lipca, 2017 - 7:28 pm

Kurcze, czytam i w tym wpisie widzę siebie… dużo przed imprezą robię listy zakupów, planuję dodatki a na końcu świetnie się bawię- goście czują się jak u siebie!

Reply
Aga 2 lipca, 2017 - 9:01 pm

Jestem pod wrażeniem. Ja za każdym razem, kiedy mam urządzać jakąkolwiek imprezę, schodzę na zawał już dwa dni przed. Dzięki za pomysł na hiperlistę zakupów, będę stosować, ( spoko pomysł z tymi kolorami). Ja bym dorzuciła do tego jeszcze jedną dobrą radę, którą, co prawda nie pamiętam gdzie usłyszałam, ale stosuję od tamtego czasu. Żeby ogarnąć siebie już rano, przed całą resztą, żeby potem nie witać gości jeszcze w papilotach i bez mejkapu.
No i jeszcze sto lat Basiu! Najlepszego!

Reply
General Fresh 2 sierpnia, 2017 - 12:22 pm

Wspaniale to wszystko wygląda. Widać, że goście byli zadowoleni. Na pewno skorzystam z niektórych pomysłów organizując najbliższe spotkanie z rodziną. Pozdrawiam 🙂

Reply
Anna 18 października, 2017 - 12:34 pm

Wszystko się zgadza, też tak działam, robię listy dokładnie tak jak opisujesz, planuje, kupuje wcześniej, skreślam… Ale jednego nie pojmuje jak Ci się udało zrobić tyle dań, zabrakło porad jak z tym się ogarnąć… Ja mam zawsze problem żeby zdążyć ze wszystkim a menu zwykle to połowa tego co proponujesz… Zdradz tajemnicę pls

Reply
Basia Szmydt 18 października, 2017 - 2:28 pm

Gotuje dzień wcześniej i od rana w dniu przyjęcia. Pomagają mi przyjaciółki 😉

Reply
Marta 5 kwietnia, 2018 - 8:22 am

Basiu, w przyszłym miesiącu organizuje 30 Ur męża. Sama organizacja i przygotowania mnie nie stresują. Mam już wszystko obmyślone. Na pewno będę korzystać z pomocy zaproszonych osób. Zwłaszcza dlatego, że jestem w 6 miesiącu ciąży. Mam tylko problem jak określić ilość danych potraw na 30 osób, w tym 7 dość małych dzieci. Masz może jakieś rady w tej kwestii? Pozdrawiam serdecznie

Reply
Basia Szmydt 5 kwietnia, 2018 - 8:36 pm

Marta na takich imprezach lepiej, żeby jedzenia zostało, niż zabrakło – to główna zasada 🙂 Nie wiem w jakiej formie ta impreza Twoja? Czy szwedzki stół czy elegancki obiad/kolacja? Jeśli obiad to po prostu liczysz po obiedzie na głowę, jeśli luźniejsza impreza to myślę, że sałatki (3-4 duże miski), przekąski, dipy z warzywami, piekarnik pieczonego mięsa, bagietki z masłem czosnkowym, jakieś ciasto i tort urodzinowy powinny wystarczyć. Poproś gości, by przynieśli coś do jedzenia – to bardzo ułatwia sprawę. Niech jedna osoba upiecze muffiny, druga zrobi jakąś makaronową zapiekankę i będzie dobrze 🙂 Ostatecznie – TY niepijąca, zawsze możesz wyskoczyć na stację benzynową po jakieś krakersy 🙂 powodzenia <3

Reply
Marta 11 czerwca, 2018 - 11:37 am

Basia, poprosze o przepis na deser w kubeczjkach z truskawkami i mascarpone.

Reply
Ola 4 maja, 2019 - 11:15 pm

Czy na tych zdjęciach jest słynna ,,Dżasta z Vivy” (10minutspokoju YT)? Jeśli się mylę, to chyba ma sobowtóra 😀 Musiałam napisać ten komentarz, jestem w ciężkim szoku, że szukając pomysłów na grilla z większą ilością osób, widzę jedną z moich ulubionych youtuberek :D. Wpis świetny i bardzo przydatny, dziękuję i pozdrawiam 🙂

Reply
Basia Szmydt 5 maja, 2019 - 11:14 am

tak to moja kochana Dżasta z Vivy 😀

Reply
Ania 26 października, 2019 - 10:47 am

Basiu, skąd są te kolorowe talerze? Przypuszczam, że są plastikowe i używasz je, gdy masz większą ilość gości tak? 😉

Reply
Basia Szmydt 27 października, 2019 - 7:46 am

Zdaje się, że Pepco 😉

Reply
Wirtualne biuro Nowogrodzka 18 sierpnia, 2020 - 12:01 pm

Przyjęcie w plenerze tylko pozazdrościć.Wpis bardzo przydatny ,Pięknie kolorowo i na pewno smacznie.poproszę o przepis na placek z kruszonką.

Reply
Zosia 18 sierpnia, 2020 - 1:47 pm

To ja dodam jeszcze od siebie, że warto zaplanować siły na zamiary, tzn. nie tylko zrobić listę rzeczy, które trzeba zrobić ale też oszacować ile czasu to zajmie i poukładać te puzzle w czasie, którym dysponujemy. Często jest tak, że wydaje nam się że „damy radę wszystko, to przecież drobiazgi” problem pojawia się, gdy okazuje się że na drobiazgi brakuje czasu, że zabraliśmy się najpierw za mniej potrzebne rzeczy i wtedy wchodzą na scenę nerwy, zły humor i generalne poczucie porażki 😉 Jak mam większą imprezę (a robiłam sama w domu imprezy nawet na 50os) to zapisuje sobie dokładny plan całego dnia (najczęściej dnia poprzedzającego też), żeby nic nie uciekło, żebym była pewna ze zdążę, zebym w trakcie przygotowań wiedziała czy mam jeszcze „luz” czy trzeba się spiąć albo poprosić o pomoc albo żebym wiedziała co lepiej odpuścić, jesli czasu jest za mało 😉 Czasem samo obieranie/siekanie warzyw zajmuje godzinę a wydaje sie ze to tylko „pokrój warzywa” 😉 Generalnie im więcej rzeczy przygotuje się wcześniej – tym więcej luzu w trakcie przyjęcia 🙂

Reply
Basia Szmydt 18 sierpnia, 2020 - 5:03 pm

Świetny komentarz – dziękuję 🙂

Reply
Katarzyna 20 sierpnia, 2020 - 6:56 am

Ja jestem słaba w takich organizacjach, choć uwielbiam takie spotkania w ogrodzie. 🙂

Reply
Szalony Max 21 sierpnia, 2020 - 4:21 pm

Uwielbiam takie przyjęcia w ogrodzie.Napracowałaś się bardzo ,ale chyba było warto.

Reply
CookUp 25 sierpnia, 2020 - 2:26 pm

Basia! Twój wpis jest tak inspirujący, że mamy ochotę zorganizować jak najszybciej weekendowe spotkanie przy stole. W tych letnich wieczorach, które zamieniają się w długie, nocne rozmowy jest coś niesamowitego. A jeśli wszystko krąży wokół najlepszych znajomych i jedzenia to chyba nie ma nic przyjemniejszego. I również polecamy być w tym czasie gdzieś pomiędzy dobrym planem, prostotą i elastycznością – wtedy pozostaje już tylko dobrze się bawić i zupełnie niespiesznie być ze sobą. 🙂 Kapitalne zdjęcia! 🙂

Reply
Basia Szmydt 3 września, 2020 - 7:22 pm

tak jest! Dziękuję <3

Reply
AGNIESZKA 8 września, 2020 - 5:19 am

wow super ,wszystko super !! na pewno skorzystam an przyszly sezon z pomyslu 😉

Reply
Ewa 10 lutego, 2021 - 1:24 pm

Bardzo piękne przyjęcie, wszystko wygląda przepięknie. Brawo dla Ciebie za organizację i wykonanie.

Reply
Sylwia 12 kwietnia, 2021 - 8:05 am

Oj jak ja uwielbiam takie przyjęcia! sama teraz będe szykowac urodizy w ogrodzie. Dekoracje to podstawa u mnie. W partyszop świetne girlandy i balony zamówiłam, do tego takie różne rzeczy na stół np. kopalnia inspiracji i rzeczy oczywiście 😀

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem