fbpx

ZADBANA DZIEWCZYNA CZYLI JAKA?

Autor: Basia Szmydt

Kiedy myślę o definicji zadbanej kobiety bliżej mi do francuskiego, nonszalanckiego i naturalnego szyku niż do instagramowych modelek, których nie jestem w stanie od siebie odróżnić. Mam w sobie sporo złości na to jakie kanony kobiecego piękna próbują nam wmówić media społecznościowe.
Trochę mnie to przeraża i wciąż nieustannie z tym walczę, bo prawdziwe dziewczyny, moje koleżanki i przyjaciółki tak nie wyglądają. Nie mają ogromnych ust, nienaturalnych brwi, napompowanych policzków, gładkich jak szklanka czół i małych nosków. Ale to właśnie o nich, o tych naturalnych dziewczynach „z sąsiedztwa” mogę śmiało powiedzieć, że są piękne i zadbane.
To właśnie teraz, kiedy świat każe nam wyglądać tak samo, jakbyśmy były odrysowane od szablonu, powinnyśmy w każdej sekundzie pamiętać, że prawdziwe piękno ma źródło w zupełnie innym miejscu niż gabinet medycyny estetycznej i chirurgii plastycznej.

Zadbana dziewczyna czyli jaka? Ja mam swoją definicję. Marzę o tym, by właśnie tak postrzegała siebie każda kobieta.

ZADBANA DZIEWCZYNA TO TAKA, KTÓRA SIEBIE LUBI

To się widzi od razu. Po pierwszej nutce. To dziewczyna, która nie przyjmuje żadnej pozy, nikogo nie udaje, nie dopasowuje się do okoliczności i towarzystwa, żeby nie odstawać – nie musi. Dobrze jej ze sobą samą, bo traktuje siebie jak najlepszą przyjaciółkę i po prostu siebie lubi. Od takiej dziewczyny bije niesamowity blask. Jest wyprostowana i zadowolona z tego kim jest.

ZADBANA DZIEWCZYNA TO TAKA, KTÓRA TRAKTUJE SWOJE CIAŁO JAK ŚWIĄTYNIĘ

Lubię te słowa. Powiedziała je kiedyś moja ulubiona kucharka Nigella Lawson gotując miskę carbonary i zajadając się nią w najbardziej zmysłowy sposób jaki świat widział.
Zadbana dziewczyna kocha swoje ciało, zależy jej na nim, jest mu wdzięczna. Dba o to, co kładzie na swoim talerzu, jak karmi swoje ciało. Reaguje gdy to ciało wysyła jej sygnały, że jest zmęczone, że ma dosyć, że je coś boli. Zadbana dziewczyna wprawia to ciało w ruch, bo wie, że mu to służy. Chodzi na spacery, jeździ na rowerze, chodzi na basen lub siłownię, bo chce, żeby to ciało służyło jej jak najdłużej.


ZADBANA DZIEWCZYNA TO TAKA, KTÓRA SIĘ REGULARNIE BADA

Według mnie to nie podlega dyskusji. Cytologia, USG piersi i dróg rodnych, kontrola u ginekologa co 6 miesięcy to badania, które każda zadbana dziewczyna ma wpisane w swój kalendarz i pamięta o nich.

ZADBANA DZIEWCZYNA TO TAKA, KTÓRA MA PIĘKNE DŁONIE

Wiem najlepiej ile pewności siebie dodają piękne dłonie. Przez całe swoje życie, do 28 roku obgryzałam paznokcie. Do dzisiaj czasami odruchowo układam dłoń tak, by nie było tych paznokci widać. Zapominam, że teraz są ładne. Mogą być ultra krótkie, potraktowane tylko bezbarwnym lakierem, ale z zadbanymi skórkami, czyste i z nawilżoną skórą dłoni są naszą wizytówką. Dotyczy to również stóp 🙂


ZADBANA DZIEWCZYNA TO TAKA, KTÓRA SIĘ DOBRZE UBIERA

To taka, która potrafi na każdą okazję założyć dobrze skrojone jeansy i biały t-shirt i dalej wyglądać jak milion dolarów.
Która w nosie ma metki, projektantów i ceny tych ubrań, ale wie co założyć, by ubranie było do niej idealnie dopasowane i komfortowe. Potrafi znaleźć rzeczy uszyte na jej miarę. Proste, z dobrych materiałów, czyste, pachnące i kobiece. Zadbana dziewczyna ma dobrze dobraną bieliznę, a z białej koszuli i guzikiem rozpiętym na odpowiedniej wysokości potrafi zrobić wieczorową kreację.

ZADBANA DZIEWCZYNA TO TAKA, KTÓRA JEST CZYSTA

Ma czyste włosy z podciętymi końcówkami, delikatnie i przyjemnie pachnie, ma czyste ubranie i czyste buty.

ZADBANA DZIEWCZYNA TO TAKA, DLA KTÓREJ UŚMIECH JEST NAJLEPSZĄ BIŻUTERIĄ

Zadbana dziewczyna czaruje uśmiechem. Uśmiechnięte dziewczyny są najfajniejsze. Nikt nie czuje się dobrze w towarzystwie ponuraków z grymasem na twarzy. Zadbana dziewczyna ma delikatny makijaż, który nie maskuje jej prawdziwej twarzy, a uśmiech jest jednym z kluczowych elementów tego makijażu. Szczery uśmiech rozświetla całą twarz. Uśmiechnięte dziewczyny przyciągają jak magnes.

Zadbana dziewczyna ma zadbane zęby. Dba o nie, chodzi regularnie do dentysty, szczotkuje je dobrą szczoteczką, używa płynu do płukania i nitki dentystycznej. Zadbana ma świeży i przyjemny oddech.

Uśmiech od zawsze ratował mnie w różnych sytuacjach. Sprawiał, że przełamywałam pierwsze lody podczas biznesowych spotkań, rozmów o pracę. Mój uśmiech jest najlepszym pocieszycielem dla moich zapłakanych dzieci, najlepiej wyrażonym „przepraszam”, kiedy kłócę się z mężem. Zdjęcia, na których się uśmiecham są moimi ulubionymi. Z uśmiechem lubię siebie najbardziej. Uśmiechem zdobywam przyjaciół, z uśmiechem czuję się ładniejsza.

Jeszcze w tym tygodniu ruszam w daleką podróż. Przede mną kilkanaście godzin w samolocie, a potem wymarzony urlop w cudownym miejscu. Do małego plecaka pakuję dwie sukienki, w tym jedną, w której przez pół roku „śmigałam” na Karaibach (tak, tak, to ta czarna), białą koszulę, jeansowe spodenki, jedną parę butów, okulary przeciwsłoneczne, ulubione serum do twarzy, pastę, szczoteczkę, płyn do płukania i aparat fotograficzny. Co poza tym? Włosy rozwiane przez wiatr, wyprostowana postawa, ukochana muzyka w słuchawkach i najlepszy uśmiech, na jaki mnie stać.
To jest moim osobistym kanonem kobiecego piękna.

—————————————————————————————————————————————————
Do stworzenia mojej definicji zadbanej kobiety zaprosiła mnie marka Pierre Fabre Oral Care, która jest partnerem dzisiejszego wpisu.


Do 31 stycznia na stronie https://konkursjedenusmiech.pl/ trwa konkurs, w którym możesz wygrać aż 3000 zł na zabiegi stomatologiczne w klinikach Enel Med. Lub placówkach współpracujących oraz zestawy produktów Pierre Fabre.


Bardzo gorąco zachęcam Cię do wzięcia udziału w tym konkursie. Zęby, badania lekarskie, ładne dłonie i włosy to coś, na co zawsze powinnyśmy znaleźć czas. A jeśli do tego pojawia się możliwość zdobycia extra kasy na zabiegi w gabinecie dentystycznym – nie zastanawiałabym się.
Bo najładniejsze dziewczyny to te, które potrafią się często uśmiechać i śmiać. Również z samych siebie.

Uściski!

PS. Autorką zdjęć w dzisiejszym poście jest wspaniała Kasia Bonczek i jej Happy Factory.

Spodobają Ci się także:

22 komentarze

asz222931 29 stycznia, 2019 - 7:56 pm

Piękne zdjęcia Basiu, wspaniały post, zgadzam się z Tobą w 100%❤️

Reply
Ewelina 29 stycznia, 2019 - 8:01 pm

Uśmiech to podstawa nie tylko jest ozdobą na twarzy, ale i zdrowiem. Przecież śmiech to zdrowie i lekarstwo na styczniowe smutki:) Piękne zdjęcia. Pozdrawiam

Reply
Paulina 29 stycznia, 2019 - 8:20 pm

Super post. Zgadzam się z Tobą w każdym akapicie. Ściskam ❤️

Reply
puch ze słów 29 stycznia, 2019 - 8:23 pm

życzę szczęśliwej podróży i powrotu! baw się dobrze! no i nie zdradziłaś gdzie lecisz! 😉 jak teraz spać?! hehe 😉
zadbana dziewczyna to wyspana dziewczyna ,zdrowy sen ( w sypialni temperatura chłodniejsza) robi kawał dobrej roboty. dobranoc asia

Reply
Iza 29 stycznia, 2019 - 8:25 pm

Świetne podsumowanie tego wszystkiego co ostatnio gdzieś przewijało mi się przed oczami 😉 A jako że moim słówkiem na 2019 rok jest KOBIECOŚĆ właśnie ale rozumiana w ten naturalny, najpiękniejszy sposób, to spisuję sobie Twoje punkty do moich notatek w tym temacie 😉 Pozdrawiam serdecznie i … wracam do „Biegnącej z wilkami” 🙂

Reply
Małgorzata 29 stycznia, 2019 - 8:44 pm

Zadane i piękne dłonie,eh… Marzą mi się takie. Niestety chyba tylko w pracy za biurkiem te dłonie mogą być zadbane.pracowalam w wielu sklepach,na produkcji,sprzątanie,aktualnie w gastronomii. Każda z moich koleżanek z pracy miala zniszczone dlonie. u mnie dochodzi jeszcze egzema ,i moje dłonie 30 latki wyglądają jak u 55 latki niestety. Ah,zazdroszczę paniom tych pięknych,zadbanych dłoni, z niepolamanymi panzokciami pomalowanymi chociaż odżywka….

Reply
Anna 29 stycznia, 2019 - 11:41 pm

No i właśnie to jest słabe! Pisanie postów pod reklamę produktu. Niby wszystko jest ok, zgrabna historia, ładne zdjęcia i bach…..lokowanie produktu. Czy ckliwa opowieść pomoże lepiej sprzedać produkt? Wątpię! Jakoś tracę zaufanie do autora bloga bo nie wiem czy ta opowieść jest prawdziwa czy to tylko uzgodniony z działem marketingu schemat.

Reply
Basia Szmydt 30 stycznia, 2019 - 9:38 am

Aniu weź z tej opowieści co chcesz dla siebie, ale nie przeszkadzaj mi pracować, bo blog to moja praca.
A jeśli reklamy tak bardzo Ci przeszkadzają i tracisz przez nie zaufanie do mnie to przenieś się w inne miejsce – bez reklam. Jest ich całe mnóstwo.
Możesz też spojrzeć na ten post jak na świetnie przeprowadzoną kampanię z marką, która wyznaje wartości podobne do moich. W ten sposób wspólnie stworzyliśmy dobry tekst. Wszystko zależy od Twojego nastawienia.
Pozdrawiam.

Reply
Kasia 30 stycznia, 2019 - 7:30 am

Cudny wpis ❤ zgadzam sie z Tobą w 1000%.

Reply
Ewa 30 stycznia, 2019 - 9:17 am

Jesteś idealna do tego wpisu. Zrobiłaś mi dzień ❤️

Reply
Jo 30 stycznia, 2019 - 6:31 pm

Do ginekologa co pół roku? Nie w Anglii, gdzie mieszkam. Tu nawet ciążę i poród przechodzi się bez lekarza. A co do sztucznych cycków, ust, etc, to nic nikomu do tego . Każdy robi ze swoim ciałem, co uważa za słuszne. Ciało to tylko zewnętrzna powłoka, liczy się też wnętrze, jakie jesteśmy dla innych, liczy się, że rozwijamy zainteresowania i spełniamy się w życiu codziennym.

Reply
Basia Szmydt 30 stycznia, 2019 - 6:54 pm

Joanna, a raka szyjki macicy również zdiagnozujesz sobie sama bez ginekologa?

Reply
Jo 3 lutego, 2019 - 5:04 pm

Basiu, cytologię się tutaj robi, ale ginekolog potrzebny nie jest. Wymaz pobiera pielęgniarka i wynik przychodzi pocztą do domu. Wszystko działa sprawnie, dostajesz nawet list zapraszający na cytologięz kiedy jest już czas. Bez ginekologa można żyć, spokojnie. Tutaj dużo większe znaczenie ma lekarz pierwszego kontaktu. On referuje cię do specjalisty w razie potrzeby.

Reply
Myszamysza 1 lutego, 2019 - 1:01 pm

Super wpis i piekne zdjecia! A lokowanie produktu? Ni eprzeszkadza mi 🙂 bez niego Basia tez ma piekny usmiech 🙂
PS. mnie poprzedni dentysta upilowal jedynke. Przypadkiem. Nie przeprosil, nie powiedzial – zorientowalam sie dopiero przed lusterm w markecie, ale lepiej widzialam rozwalona warge niz nerownego zeba… 🙁 warga – od znieczulenia, nic nie wiedzialam w trakcie co sie dzieje. Nie wrocilam z awantura, do dzis zaluje. Bonding? Nie dla mnie, nie to szkliwo, najpierw dwa lata leczenie ortodontycznego + wkladka do spania do konca zycie – wtedy moze bonding/koronka utrzyma sie dluzej niz kilka dni zanim odpadnie.
Z tym zebem bardzo trace na… zadbanosci. Reszta z wpisu basi w punkt – grunt to lubic siebie!!!

Reply
Kajka 1 lutego, 2019 - 5:47 pm

Ładnie . Niestety na tym etapie nie jestem zadbana. Apatia i chandra . Ale dziekuje kradnę i wyznaczam cele na luty. Wrócę za miesiąc jako zadbana kobieta 🙂

Reply
wtrybieoffline 1 lutego, 2019 - 10:20 pm

Produkty tej marki widziałam u mojego ortodonty, osobiście nie miałam jednak przyjemności testowania ich. Aktualnie używam pasty Himalaya i szczotkuję zęby szczoteczkami curaprox, które są dla mnie niezastąpione!

Cieszę się, że poruszyłaś temat zdrowia, tak wiele kobiet i młodych dziewcząt bagatelizuje wizyty u ginekologa, uważam, że większość – w obawie, że coś z nimi nie tak. Sama jeszcze do nie dawna miałam z tym problem, to siedziało zakorzenione w mojej głowie.

Reply
Paulina z simplistic.pl 4 lutego, 2019 - 1:30 pm

Szczerze mówiąc, jesteś jedną z tych blogerek, u których reklama w poście totalnie mi nie przeszkadza, a wręcz przeciwnie, pokazujesz, że można stworzyć ciekawą, nieodbiegającą jakością od innych postów treść w ramach współpracy z marką – to dla mnie mega inspiracja. 🙂
A nawiązując do tematyki wpisu – boli mnie oglądanie kolejnych klonów na Instagramie. Duże usta, sztuczne rzęsy, te same fryzury, może kiedyś to faktycznie było czymś, ale teraz zabija osobowość…

Reply
e-dekoracje.com.pl 4 lutego, 2019 - 2:47 pm

Bardzo trafny artykuł, szczególnie w dobie współczesnych kanonów piękna i powtarzalnych schematów. Warto polubić siebie i nie porównywać do innych, wyprostować się i pewnym krokiem zmierzać naprzód! 🙂

Reply
Dziewczyna z bm.net.pl 5 lutego, 2019 - 2:20 pm

Bardzo prawdziwy post. Zgadzam się z Tobą nie w 100%, ale w 1000000%. Szczególnie z wątkiem o tym, że ciało jest święte. Trzeba pamiętać o odpowiednim nawodnieniu ciała i o ruchu. A także o tym by się nie forsować z pracą i z wysiłkiem fizycznym, tylko zwyczajnie odpocząć i wyspać się.
Pozdrawiam
Dziewczyna z bloga BM.net.pl o tematyce lifestyle, beauty i moda.
PS: Przyznam się, że u mnie by podobny problem z paznokciami – co prawda nie gryzłam ich, ale mam bardzo łamliwe. Całe szczęście dbam o nie codziennie wieczorem wmasowując w skórki olej kokosowy i inne polecane przez kosmetyczkę odżywki 🙂

Reply
skarbiec.tiu.pl 13 lutego, 2019 - 11:30 am

Naprawdę fajny wpis 🙂 To prawda, że media społecznościowe kreują jakieś wyidealizowane postrzeganie piękna 🙂

Reply
Gosia 16 lutego, 2019 - 10:05 am

Basia czuje że jesteś moją bratnią duszą! Barzdo rzadko używam tego sformułowania bo na codzień darzę ludzi rezerwą ale mowisz i piszesz dokładnie to co myślę:) Super post! Uwielbiam Ciebie czytać:)

Reply
Klaudia 26 lutego, 2019 - 12:38 am

Zadbana to taka, która potrafi wygospodarować czas na sen, odpoczynek i pielęgnację. Piękne dłonie, skóra i włosy uważam za podstawę.

Reply

Zostaw komentarz

Serwis wykorzystuje pliki cookies. Korzystając ze strony wyrażasz zgodę na wykorzystywanie plików cookies. Ok, rozumiem